Reklama
#964626 27.06.2012 18:35:20
Parasol - koniecznie, niestety do drzew kawałek, jak się zabierzesz ze wszystkim to OK. Jak coś, to dasz znać co mam zabrac, w Wyszogrodzie, łatwo tam trafić po zezwolenie, w Rybakach gorzej, tam musimy się umówic bo się nie znajdziemy. Damy radę!!! Dogadamy jak bedzie bliżej, ja najwyzej dzień urlopu złapię!
#964641 27.06.2012 18:58:47
No to fajnie. Ja mam wolny piątek to wyjadę o świcie. Będę w Wszogrodzie ok 8-9 rano. A potem już nad wodę.Zdzwonimy się.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#964692 27.06.2012 19:55:29
Witam.
Panowie jak nic się nie wydarzy, to przyjadę w sobotę do Was koło południa.Z Ogonek zjadę w piątek wieczorkiem,rankiem ogarnę tylko co się działo w pracy podczas mojego urlopu,oraz wyskoczę po świeże zakupy do Nidzicy. Zaraz potem ruszam do Rybak. Mam nadzieję że jest tam zasięg, abym mógł do Was trafić.
Na to spotkanie w sumie "kazała" mi jechać Basia
cytat: ".... skoro Andrzej może przyjechać 300km to ty siedząc w domu i tak pewnie co chwila będziesz wydzwaniać do chłopaków pytając co bierze ,i mnie denerwować, więc jedź skoro to tylko 100km... itd."


Więc chyba nie mam wyjścia....
Panowie jak nic się nie wydarzy, to przyjadę w sobotę do Was koło południa.Z Ogonek zjadę w piątek wieczorkiem,rankiem ogarnę tylko co się działo w pracy podczas mojego urlopu,oraz wyskoczę po świeże zakupy do Nidzicy. Zaraz potem ruszam do Rybak. Mam nadzieję że jest tam zasięg, abym mógł do Was trafić.
Na to spotkanie w sumie "kazała" mi jechać Basia
Więc chyba nie mam wyjścia....
#964863 28.06.2012 05:22:05
No nie wierzę!!!!!!
To będzie się działo!!!!! Rybki!!! Drżyjcie!!!!

#964867 28.06.2012 06:20:49
Zazdraszczam
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#964934 28.06.2012 09:23:34
Będziesz wracał z Helu, Grześ to możesz wstąpić do nas!
Przyjmiemy czym chata bogata.No to fajnie Arturze. Całuski i uściski dla Basi.Że na świecie są takie kobiety!!!!!!!!!

Jerzy dogadam ze skarbnikiem w Wyszogrodzie i pojadę prosto do niego. Potem nad wodę. Gdzieś się umówimy, pewnie w Rybakach.Weż grila, możesz butlę.Może jak masz to namiot.
wpis edytowany 28.06.2012 10:40:41
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#964962 28.06.2012 10:38:41
Mogę Cię zabrać po drodze!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#965013 28.06.2012 12:09:44
Jak do tej pory, a mija już 10 (24 sierpnia) na instytucję małrzeństwa nie mogę narzekać.Co do Basi....cóż- i ślepej kurze trafi się ziarno...
Żonka dziękuje za pozdrowienia!
Żonka dziękuje za pozdrowienia!
Reklama
#965130 28.06.2012 17:11:17
No to fajnie.Szczegóły dogadamy telefonicznie. Oby nie lało!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#967223 03.07.2012 12:05:17
Kurcze mam natręctwo myślowe.
Nie mogę się skupić nad pracą. Myślami jestem na rybach!
Może jakoś doczekam do 20.07.

Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#967305 03.07.2012 15:35:31
Nie tylko Ty, hi,hi,hi, ja też już bym jechał!!!
Tylko nie takie upały!!!!!
#967384 03.07.2012 18:14:53
Lepiej niech grzeje jakby miało lać! 
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#968615 05.07.2012 20:13:59
Czołem koledzy! Jak zwykle nikt nic nie pisze hi,hi,hi. Sprawdzałem prognozę 16 dniową, szykuje się nam super pogoda, oby sie nie zmieniła! Oj, wygrzejemy się!!!!!!!!
#968837 06.07.2012 09:47:30
Zeszłego lipca tak gorąco nie było. Dla mnie bomba. Dzieciaki zasłużyły na upalne lato.
#970460 09.07.2012 13:33:25
U mnie dziś prawie nie ma słońca. Ale jest duszno i parno. Wczoraj lało niemiłosiernie.Mam nadzieję,że Wisła nie przybierze, bo zrobi się nie ciekawie.Pomału szykuję sprzęt biwakowy!Karnistry na wodę, kociołek na ognisko itd.Wędki samo przez się rozumie! Robale kupię na miejscu! W Wyszogrodzie! Będą świeże.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#971409 11.07.2012 07:35:53
Szybki wypad z 2 szwagrami Mirkiem i Piotrem na nockę z poniedziałku na wtorek na Wisełkę koło Wyszogrodu.
Wynik: leszczyk i 3 krąpie.... porażka
. Przez noc woda opadła 20-25 cm.
DZiś popołudniu ruszamy na j.Tymawskie.
A w piątek zaczynam urlopik w Ogonkach!

Wynik: leszczyk i 3 krąpie.... porażka
DZiś popołudniu ruszamy na j.Tymawskie.
A w piątek zaczynam urlopik w Ogonkach!
#971683 11.07.2012 19:03:21
Czołem. Pomału zbieram sie równiez do szykowania na nasz wyjazd. Andrzej, Artur sparzę 2 kg.kukurydzy i 1 kg. pszenicy - razem, w razie czego zawsze coś sie z wiaderka na hak wyjmie. Pozostałe zanęty - wg. uznania. Żywcy nie biorę mam nadzieję złowić!
Pogodę jak na razie zapowiadają nam niezłą. Czy macie może lodówkę samochodową? Możemy mieć problem bez tego sprzętu
#971907 12.07.2012 10:29:02
Mam,ale i tak chyba nie za bardzo zda egzamin.Zabiorę karczek w przyprawach z olejem to jeden dzień wytrzyma, trochę wędliny. A resztę musimy na miejscu jakoś opędzić! Ogórki i pomidory,cebulkę itd to można chyba zabrać bez problemu. Jak i nieśmiertelną mielonkę w puszce. Jerzy może chleb kupisz po drodze. W sobotę możemy zajechać do sklepu gdzieś w okolicy i coś kupić do jedzenia.Myślę,że damy radę.
Około środy się zdzwonimy, żebyśmy nie brali tego samego. Pozdrawiam. Nie mam telefonu do Artura.
wpis edytowany 12.07.2012 10:30:49
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama