Reklama
#1040443 30.10.2012 07:51:52
Wczoraj trochę pobiegłem za wymianą opon. Udało się. Kolejki jak cholera. Nie obyło się bez darowizny
Może po święcie za drapieżnikiem pogonie.
Może po święcie za drapieżnikiem pogonie.
#1045593 07.11.2012 09:02:33
Dzień Dobry po dłuższej przerwie.
Po raz kolejny "rzuciło" mnie gdzieś w Polskę (Śląsk).
Gratki dla łowiących piękne ryby, mój wczorajszy wypad ze spinem to kilka okoni do 30 cm.
Mała rośnie szybko
i dostała już swoją pierwszą wędkę
Pozdrowienia
Po raz kolejny "rzuciło" mnie gdzieś w Polskę (Śląsk).
Gratki dla łowiących piękne ryby, mój wczorajszy wypad ze spinem to kilka okoni do 30 cm.
Mała rośnie szybko
Pozdrowienia
Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
#1045610 07.11.2012 09:50:03
Pogratulować garbusów.
Szlifuj Diego diament
Szlifuj Diego diament
#1045631 07.11.2012 10:48:40
Witaj Diego. Przyuczaj córcię od małości potem będziesz miał jak znalazł
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1068458 10.12.2012 06:17:06
Dzień dobry Tinca.pl!! Tu wasz glizdziarz o poranku!! Kawa się z wolna dopija a za oknem -10C i z nieba coś białego leci. A w radiu leci
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Znaczy się święta za pasem i przedświateczne szaleństwo. Kryzys, nie kryzys świeta muszą być.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Znaczy się święta za pasem i przedświateczne szaleństwo. Kryzys, nie kryzys świeta muszą być.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1074789 17.12.2012 06:34:27
Jesteśmy, jesteśmy. Święta idą więc przykuci do trzepaczek i trzepaków nie mamy czasu na neta
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1078043 19.12.2012 19:36:29
Pierwszy w tym roku wypad na zaliczony. Kilka niewielkich płotek. Akumulatory naładowane
Mam nadzieję, że w Wigilię też posiedzę z wędką.
Mam nadzieję, że w Wigilię też posiedzę z wędką.
Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
#1080628 20.12.2012 06:09:38
Ja może w niedzielę za szczupaczkiem i pstrągiem ruszę
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1083974 20.12.2012 08:26:13
Ja już chłopaki pasuję na ten rok.
Kartę opłacę zaraz w styczniu. Może tata się da namówić na rybki z pod lodu. Oczywiście jak będzie odpowiednia pogoda
Kartę opłacę zaraz w styczniu. Może tata się da namówić na rybki z pod lodu. Oczywiście jak będzie odpowiednia pogoda
Reklama
#1093667 21.12.2012 06:20:24
No dla mnie też nie bo mam zakaz wchodzenia na lód 
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1096201 24.12.2012 10:04:54
Witam po dłuższej przerwie. Widzę że "trole" pochowały się do swych nor z których wypełzli. Mam nadzieję że na nasz portalik wróci ład i spokój. Od naszego "kresowego" spotkania na rybkach nie byłem.Za to pobyczyłem się troszkę w szpitalu.W przyszłym roku mam taki nawał pracy że postanowiłem nie opłacać składek na wody PZW. Zostanę tylko przy jeziorach " szwaderkowskich"
.Mimo że te wody są totalnie eksploatowane przez rybaków nie trzeba TAM mieć "umiejętności" aby złowić kilka przyzwoitych płoci, leszczy, węgorza czy szczupaka. 

Poświęcę sezon 2 jeziorom na których będę miał łódki.
pozdrawiam
pozdrawiam
#1096428 24.12.2012 15:08:48
Witajcie. Wklejam link do porozumień mojego okręgu!http://www.klen.wedkuje.pl/media/kolo,kolo-pzw-nr-38-klen,0,1621,386.html. Jak u was???????
#1096813 25.12.2012 10:25:07
Nooo masz Piotrków Jureczku. Ja u siebie nie mogę jakoś znaleźć. Znowu dziady wysmażą po nowym roku.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1097762 26.12.2012 15:56:40
Witam. Mam nadzieję że z Nowym Rokiem powróci spokój i dawny "duch" forum. Nie wszystko złoto co się świeci. Informacje zawarte na różnych portalach trzeba brać z pewną dozą nieufności. Są bowiem nie zawsze rzetelne. Bywają trochę retuszowane. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość. Nie możda dać się zwariować. Każdy ma prawo do swoich opini. Nie odrazu trzeba wylewać wiadro pomyj (jeśli się na ma innych argumentów), na kogoś kto ma inne zdanie w danej kwestii. Ale to takie polskie. Łatwiej opluć i niech opluty się martwi jak z tego wybrnąć!
Rybaczówka w Łagowie Lubuskim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rybaczówka w Łagowie Lubuskim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1098100 26.12.2012 22:35:02
Coś w tych słowach jest... Warte przemyślenia! JA i nie tylko ja się sparzyłem... Nauczka na przyszłość!
#1100240 29.12.2012 07:16:01
Dzień dobry Tinca.pl - tu wasz glizdziarz o poranku!!
Kawa się z wolna dopija, po bułeczkach maślanych zostało tylko wspomnienie. A za oknem... za oknem pierwsze nieśmiałe promienie słońca oświetlają nieboskłon. Budzi się dzień. Tak zdecydowanie budzi się nowy dzień a w raz z nim budzą się dźwięki. Słychać już wizg skrobaczek do szyb przeplatający się z jękami i rzężeniem protestujących rozruszników - znaczy się mróz na dworze i to sporawy. Właśnie wybrzmiał jeden z dźwięków budzącego się poranka. Dźwięk iście magiczny jak z mozatowskiego libretta do Die Zauberflöte. To odgłos podnoszonej rolety sklepu jednej z sieciówek. Odgłos ten wywołuje całą serię nowych odgłosów. Pojawia się szuranie całkiem inne niż to powodowane przez dozorczynię zamiatającą trotuar. To szuranie jest specyficzne a wywołują je panowie o zmęczonych codzienną walką twarzach, walką, która musi być ciężka i bezlitosna. Idą ci panowie w kierunku owegoż magicznego dźwięku niczym gryzonie przywoływane przez Wabiszczura a chód ich jest przedziwny. Ostrożny a każdy krok wykonywany z głębokim namaszczeniem. Tu nie widać owych "stawów rzekomych" opisywanych przez Bałtroczyka w jednym z felietonów. Tu ci panowie nie mają w ogóle stawów a stopy ich nie tracą nawet na sekundę kontaktu z podłożem. Nagle rozlega się głos jednego z tych rycerzy poranka: Heniu k... masz coś? Jest to wołanie pełne bólu i nadziei. To k... jest tak naładowane emocjami jak fura piaskarza znad Raby. Rzeczony Heniu nie pozostaje obojętny na zapytanie towarzysza niedoli i odpowiada: mam ale k... może zabraknąć. Mimo to podążają wespół do swojej mekki bacząc pod nogi za błyskiem srebrnika jak i z nadzieją spoglądając w oczy mijających i przechodniów, z nadzieją na dobre rozpoczęcie kolejnego dnia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
Kawa się z wolna dopija, po bułeczkach maślanych zostało tylko wspomnienie. A za oknem... za oknem pierwsze nieśmiałe promienie słońca oświetlają nieboskłon. Budzi się dzień. Tak zdecydowanie budzi się nowy dzień a w raz z nim budzą się dźwięki. Słychać już wizg skrobaczek do szyb przeplatający się z jękami i rzężeniem protestujących rozruszników - znaczy się mróz na dworze i to sporawy. Właśnie wybrzmiał jeden z dźwięków budzącego się poranka. Dźwięk iście magiczny jak z mozatowskiego libretta do Die Zauberflöte. To odgłos podnoszonej rolety sklepu jednej z sieciówek. Odgłos ten wywołuje całą serię nowych odgłosów. Pojawia się szuranie całkiem inne niż to powodowane przez dozorczynię zamiatającą trotuar. To szuranie jest specyficzne a wywołują je panowie o zmęczonych codzienną walką twarzach, walką, która musi być ciężka i bezlitosna. Idą ci panowie w kierunku owegoż magicznego dźwięku niczym gryzonie przywoływane przez Wabiszczura a chód ich jest przedziwny. Ostrożny a każdy krok wykonywany z głębokim namaszczeniem. Tu nie widać owych "stawów rzekomych" opisywanych przez Bałtroczyka w jednym z felietonów. Tu ci panowie nie mają w ogóle stawów a stopy ich nie tracą nawet na sekundę kontaktu z podłożem. Nagle rozlega się głos jednego z tych rycerzy poranka: Heniu k... masz coś? Jest to wołanie pełne bólu i nadziei. To k... jest tak naładowane emocjami jak fura piaskarza znad Raby. Rzeczony Heniu nie pozostaje obojętny na zapytanie towarzysza niedoli i odpowiada: mam ale k... może zabraknąć. Mimo to podążają wespół do swojej mekki bacząc pod nogi za błyskiem srebrnika jak i z nadzieją spoglądając w oczy mijających i przechodniów, z nadzieją na dobre rozpoczęcie kolejnego dnia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 29.12.2012 07:16:22
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1100470 29.12.2012 13:37:56
Witaj Grzegorzu!Widzę że od rana dopisuje Ci humorek....
Cóż takich Panów Heniów czy Jasiów itc. znajdziesz neistety wszędzie.
Reklama