Reklama
#921237 17.04.2012 00:03:56
U mnie jak jest zarybianie to jest to ogłoszone wcześniej na stronie internetowej okręgu i po zarybieniu zbiornik zostaje zamknięty na trzy dni aby ryba sie rozeszła,chyba że zarybiają narybkiem to wtedy nie zamykają.No i kontrole częściej się odbywają.Z tego co słyszałem to w sądach jest sporo spraw takich jak te opublikowane ostatnio w WW.
Gratulacje za udany debiut w zawodach
Gratulacje za udany debiut w zawodach
Łowię bo lubię
#921274 17.04.2012 06:27:52
W moim kole to po zarybieniu na dwa tygodnie zamykana jest woda a o kontrolach nie wspomnę.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#921365 17.04.2012 09:18:17
U mnie na zb. Chechło-Nakło przydałaoby się zamknąć zbiornik co najmniej na trzy dni. Zarybili karpikiem i trzepią jego. Żal.Łowią takie do 35 cm i je beretują. Brak słów. Od kilku lat w/w zbiornik jest dla mnie dostępny późną jesienią. A do tego czasu staram się go mijać szerokim łukiem. Podsumowując. Przydałoby się zamykać zbiorniki po zarybieniach dając szansę rybie a nie tylko pseudo wędkarzom,którzy liczą na łatwe mięsicho
#921448 17.04.2012 13:01:45
longin pisze:
Byłem z kol. Pisaqiem z WTV na Czarnej Przemszy w sobotę. W niedzielę lało cały dzień. Nie wiedzieliśmy,że będzie zarybiana.
Ale gumofilce wiedziały . W jednej chwili jak z pod ziemi wyrosło ich kilkunastu. Do momentu zarybienia nie miałem kontaktu z rybą. A " wędkarze " ciążarek i przyponik z malutkim twisterem, krzesełko i sru do wody. Niby zgodne z regulaminem. Ale pachniało kłusownictwem. Ciągnęli jednego tęczaka za drugim. Przy limicie trzech sztuk. Każdy miał w bagażniku przynajmniej po dwa komplety. Mnie złowił się na nowego Kobika taki 40+. Tęczak. Jako,że nie miałem podbieraka wywinął się i tyle go widziałem.
Mam mieszane uczucia, pewnie bym go wypuścił.
Ale patrząc co robią gumofilce mógłbym go zberetować wiedziony żądzą mięsiarstwa. Pstrąg na masełku z migdałami.....
Pierwsza wyprawa i pierwsza ryba!

Byłem z kol. Pisaqiem z WTV na Czarnej Przemszy w sobotę. W niedzielę lało cały dzień. Nie wiedzieliśmy,że będzie zarybiana.
Taki numer na łowiskach gdzie łowię by nie przeszedł,zaraz ktoś by zadzwonił po straż,z tego co wiem to odcinki rzek górskich są całkiem dobrze pilnowane.
wpis edytowany 17.04.2012 13:05:20
Łowię bo lubię
#921790 17.04.2012 20:37:54
Na Czarnej Przemszy to norma. Tak nie ma wędkarzy, bo nie ma ryb.Jak mają się utrzymać, brzegi wygolone, a rzeka uregulowana. Ryby są właściwie tylko po zarybieniu. Najczęściej jest to tęczak.Po dwóch dniach nie ma po nich śladu. Dzienna licencja kosztuje 25 zł za pustą rzekę. Limity obowiązujące 1 pstrąg potokowy, 1 lipień ( kiedyś były, ale teraz nie uświadczy się ), 3 tęczaki.Łowisko specjalne okręgu PZW Katowice! Śmiech na sali!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#922542 18.04.2012 21:28:12
#922545 18.04.2012 21:38:21
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rzeka Narew na wysokości wsi Kaczały i kolega Sawik się czai.
#922551 18.04.2012 21:42:41
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Rzeka Narew.Wody dużo, a rybka nie brała.
#922659 19.04.2012 06:23:35
N ładna woda.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#924149 21.04.2012 15:49:57
widział to ktoś?
http://www.youtube.com/watch?v=76kNcN_vLz8&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=76kNcN_vLz8&feature=related
wpis edytowany 21.04.2012 15:50:11
Reklama
#924286 21.04.2012 19:41:23
Ciekawostka!!!
Mnie dzis naszło, do południa bardzo fajna pogoda, nie wytrzymałem, kupuję białe i pineczkę, jadę po szwagra i startujemy. pojechałem na prywatny staw z dziką rybą, nie zarybiany, nie komercha!. Jest 3 wędkarzy, pytam jak? eee kicha. Norma, myślę sobie, ale nic to, rozkładam swoją boloneczkę, haczyk 12, 2-3 pineczki i siup. po chwili płoteczka, ooo, rzucam kilka kulek swojej tajnej broni, pierwsz, druga, trzecia, już mi miska sie jarzy, a tu grzmot, deszczyk - do samochodu, stoi za plecami, 15 minutek - przestało, dalej, jest nastepna. burza nie daje za wygraną, deszcz jak cholera. Nie dało się łapać, zwijam i do domu. Płoteczki oczywista do wody, jestem hepi, dobrze tylko że nie pojechałem na Wartę. Wtedy bym nie był zadowolony.
Mnie dzis naszło, do południa bardzo fajna pogoda, nie wytrzymałem, kupuję białe i pineczkę, jadę po szwagra i startujemy. pojechałem na prywatny staw z dziką rybą, nie zarybiany, nie komercha!. Jest 3 wędkarzy, pytam jak? eee kicha. Norma, myślę sobie, ale nic to, rozkładam swoją boloneczkę, haczyk 12, 2-3 pineczki i siup. po chwili płoteczka, ooo, rzucam kilka kulek swojej tajnej broni, pierwsz, druga, trzecia, już mi miska sie jarzy, a tu grzmot, deszczyk - do samochodu, stoi za plecami, 15 minutek - przestało, dalej, jest nastepna. burza nie daje za wygraną, deszcz jak cholera. Nie dało się łapać, zwijam i do domu. Płoteczki oczywista do wody, jestem hepi, dobrze tylko że nie pojechałem na Wartę. Wtedy bym nie był zadowolony.
#925001 22.04.2012 20:00:41
Dziś media doniosły, że zmarł wieloletni prezenter telewizji polskiej Jan Suzin. Niezapomniana postać. Odkąd sięgam pamięcią wstecz to w telewizji była zawsze aż do 1996r. Człowiek wielkiej kultury o wspaniałym głosie. Chciało by się rzec: "dziś takich już nie robią"
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 22.04.2012 20:01:05
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#925049 22.04.2012 20:44:14
Młody nic nowego. Już przed wojną były samochody i autobusy na gaz drzewny. W czasie II-ej Wojny Światowej Niemcy rozwinęli tę technikę. Wiele samochodów osobowych i nie tylko jeżdziło na tzw. holzgas. Powodem było duże zapotrzebowanie na benzynę dla pojazdów i samolotów wojskowych.Cywile jeżdzili na gaz.
wpis edytowany 22.04.2012 20:46:33
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#925802 23.04.2012 20:04:57
Elo 
Ja już mam koniec szkoły w końcu.
Szkoła skończona z wyróżnieniem, teraz tylko odebrać świadectwo
W maju matura, 2 dni w czerwcu zawodowy i błoga wolność i dni spędzone nad wodą
Ja już mam koniec szkoły w końcu.
Szkoła skończona z wyróżnieniem, teraz tylko odebrać świadectwo
W maju matura, 2 dni w czerwcu zawodowy i błoga wolność i dni spędzone nad wodą
#925819 23.04.2012 20:27:52
Gratulacje.
Co to za szkoła? Po takim wyróżnieniu wypada na studia!
Z tą błogą wolnością to chyba musisz poczekać do.........emerytury! 


wpis edytowany 26.04.2012 11:50:51
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#926015 24.04.2012 06:40:50
Angeliko trzymam kciuki za maturę i egzamin zawodowy
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#926096 24.04.2012 08:27:16
Witam! Panowie, ja z innej beczki, nie wędkarsko.
Co myślicie o reformie emerytalnej, dokładniej pytam o przepisy które obowiązywały w momencie podpisywania umów o pracę. Wiadomym jest że każdy z nas tak starał się "kombinować" by skorzystać z przywilejów. Czy sensownym jest zaskarżanie Państwa na drodze cywilnej by móc z nich skorzystać, nie jest winą pracowników że Państwo zmienia warunki, jednocześnie przekreslając wczesniejsze zobowiązania. Przykład Maksimusa, jest tego dowodem, ale również ja jestem tym żywotnie zainteresowany, praca w tzw. I kategorii, jestem ciekaw waszych opinii, już słyszałem że szykuje się masa pozwów. Gdybym ja miał pracować do 67 lat, to miał bym 52 lata pracy, hi,hi,hi o ile jeszcze by był zdolny!!!! Wyraźcie swoja opinię!
Co myślicie o reformie emerytalnej, dokładniej pytam o przepisy które obowiązywały w momencie podpisywania umów o pracę. Wiadomym jest że każdy z nas tak starał się "kombinować" by skorzystać z przywilejów. Czy sensownym jest zaskarżanie Państwa na drodze cywilnej by móc z nich skorzystać, nie jest winą pracowników że Państwo zmienia warunki, jednocześnie przekreslając wczesniejsze zobowiązania. Przykład Maksimusa, jest tego dowodem, ale również ja jestem tym żywotnie zainteresowany, praca w tzw. I kategorii, jestem ciekaw waszych opinii, już słyszałem że szykuje się masa pozwów. Gdybym ja miał pracować do 67 lat, to miał bym 52 lata pracy, hi,hi,hi o ile jeszcze by był zdolny!!!! Wyraźcie swoja opinię!
#926148 24.04.2012 10:20:00
Longinku to w chemikach są tacy zdolni uczniowie 
Reklama