Reklama
#480309 04.03.2010 19:11:20
Ja posiadam też wobki od Kobikobi i mam zamiar przetestować na górnej Wiśle w przyszłym tygodniu bo woda opada i czyści się. Jeszcze kilka dni i powinno być ok!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#480313 04.03.2010 19:13:13
w takim razie także liczę na relację z zachowania przynęt w wodzie.
Swoją drogą połamania, byle nie o kolano...
Swoją drogą połamania, byle nie o kolano...
#480319 04.03.2010 19:20:26
Łysy wężu. Tak przy okazji. Choć moi koledzy nie znają Ciebie, to kazali serdecznie pozdrowić i pogratulować tego jesiotra. Dorwali dziś w pracy WŚ z grudnia ubiegłego roku od kolegi. Miałem tą przyjemność opowiedzieć o nas wszystkich,którzy się znają z Tinca Fish Club i nie tylko...
#480320 04.03.2010 19:20:28
W okolicach Pomiechówka Longinie jest spoko. To jakieś 55km ode mnie. Ja łowię wszędzie na Wkrze, gdzie tylko dam radę przejść. Bo są miejsca, które są ciężko dostępne, a czykolwiek warte obrzucania
Gdyż tam, gdzie się boimy rzucać bo szkoda przynęty stracić często czai się jakaś niespodzianka w postaci ładnej drapieżnej rybki
wpis edytowany 04.03.2010 19:21:39
#480332 04.03.2010 19:30:26
Ostatnio w tamtych stronach byłem kilka lat temu w stanicy PZW w Czarnowie na Narwią
Tyle na razie muszę na trochę do roboty!


Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#480485 04.03.2010 21:32:43
Kamilu - ja miałem szczęście że jak nauczyłem się łowić na bezsterowce to w Szwecji łowiłem z Robertem Taszarkiem, u którego podpatrzałem trochę inne prowadzenie Sliderów. A potem miałem okazję popatrzeć jak łowi ich twórca - Piotr "Salmo" Piskorski i uczyć się jak prowadzi swój nowy wynalazek Swippera. Patrząc na niego miałem wrażenie że wyjmie szczupaka nawet z kałuży na asfalcie.
A przy okazji obaj to przemili ludzie, chętnie służący radą i pomocą.
Osobiście na początek polecałbym Slidera 10 S czyli tonącego. Dla mnie to przynęta wielkich możliwości, po części jeszcze nie odkrytych i bardzo łowna. Może kiedyś się do takich woblerów przekonasz. Pozdrawiam.
A przy okazji obaj to przemili ludzie, chętnie służący radą i pomocą.
Osobiście na początek polecałbym Slidera 10 S czyli tonącego. Dla mnie to przynęta wielkich możliwości, po części jeszcze nie odkrytych i bardzo łowna. Może kiedyś się do takich woblerów przekonasz. Pozdrawiam.
#480491 04.03.2010 21:35:43
No czytałem kiedyś na " fąfkuje.pl " Twoje opisy wypadu do Szwecji
Doskonale pamiętam, że łowiłeś wtedy na slidery ( ale chyba i jakaś wahadłóweczka tam była ? ). Pamiętam też tego gada co Wam po łódce łaził
łysy wąż
#480495 04.03.2010 21:36:40
Być może kiedyś spróbuję i bezsterowców.... Ale jeżeli już, to pewnie właśnie w Szwecji. Nad naszymi wodami pewnie szybko bym się zraził
łysy wąż
Reklama
#480521 04.03.2010 21:44:13
Ja kiedyś próbowałem na jeziorze Żarnowieckim bo nie mogłem nic złapać, żywczarze nie łowili a Krakusy na Slidery i Fatso przywozili jednego na kolację a mówili o kilku wypuszczonych. Dziwiłem się że oni w lato łowią a inni nic, tylko narzekają na zbyt ciepłą wodę itp. Więc spróbowałem i zacząłem łowić. Inni pływali za mną po jeziorze jak pszczoły za miodem i próbowali coś podpatrzeć, dopytywali się ale nikt nie miał takich przynęt. Zawsze kilka brań bywało mimo pełni lata.
#480524 04.03.2010 21:44:21
Ja kiedyś próbowałem na jeziorze Żarnowieckim bo nie mogłem nic złapać, żywczarze nie łowili a Krakusy na Slidery i Fatso przywozili jednego na kolację a mówili o kilku wypuszczonych. Dziwiłem się że oni w lato łowią a inni nic, tylko narzekają na zbyt ciepłą wodę itp. Więc spróbowałem i zacząłem łowić. Inni pływali za mną po jeziorze jak pszczoły za miodem i próbowali coś podpatrzeć, dopytywali się ale nikt nie miał takich przynęt. Zawsze kilka brań bywało mimo pełni lata.
#480526 04.03.2010 21:46:18
kurczaki .... To pewnie trzeba będzie spróbować... Tylko z drugiej strony boję się następnych zakupów...
łysy wąż
#480534 04.03.2010 21:50:35
Ups - coś się zawiesiło i weszło dwa razy - wybaczcie koledzy.
Kamilu - była wahadłówka Alga 3 Wirka złota (mój wahadłowy killer), był Mepps 5 coś tam dostałem na pomarańczowy ripper i otrzymany od Piotra Piskorskiego wobler Swipper. Ale większość złowiłem na Slidery 10 S i mój przewodnik też. Warto kiedyś spróbować a jak już Cię podkusi to służę radą i pomocą w doborze kolorów, sprzętu do łowienia czy sposobów prowadzenia bezsterowców. Choć to ostatnie najlepiej zobaczyć - opis nie jest zbyt dokładny.
Kamilu - była wahadłówka Alga 3 Wirka złota (mój wahadłowy killer), był Mepps 5 coś tam dostałem na pomarańczowy ripper i otrzymany od Piotra Piskorskiego wobler Swipper. Ale większość złowiłem na Slidery 10 S i mój przewodnik też. Warto kiedyś spróbować a jak już Cię podkusi to służę radą i pomocą w doborze kolorów, sprzętu do łowienia czy sposobów prowadzenia bezsterowców. Choć to ostatnie najlepiej zobaczyć - opis nie jest zbyt dokładny.
#480549 04.03.2010 22:02:46
no właśnie, najlepiej zobaczyć na własne oczęta
Wiedzę teoretyczną jakąś tam już mam, ale praktyki nie bardzo.
Dzięki za propozycje, jak coś to wiem do kogo uderzać
Dzięki za propozycje, jak coś to wiem do kogo uderzać
łysy wąż
#480551 04.03.2010 22:05:00
Jesteśmy tu po to by sobie pomagać i wymieniać się doświadczeniami.
#480587 04.03.2010 22:20:40
Kamil te "lipniaki" to woblery Andrzeja Lipińskiego??
#480596 04.03.2010 22:26:27
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Reklama