W okolicach Pomiechówka Longinie jest spoko. To jakieś 55km ode mnie. Ja łowię wszędzie na Wkrze, gdzie tylko dam radę przejść. Bo są miejsca, które są ciężko dostępne, a czykolwiek warte obrzucania
Gdyż tam, gdzie się boimy rzucać bo szkoda przynęty stracić często czai się jakaś niespodzianka w postaci ładnej drapieżnej rybki