Reklama
#478604 03.03.2010 08:57:32
Pomimo tego, że zaczynam budowę domku w tym roku, zamierzam duuużooo spinningować. Głównym celem moich wypraw będzie oczywiście Wkra. Poza tym, ten rok ogłaszam dla siebie samego rokiem szczupaka i jazia. I te ryby w tym roku mają u mnie przysięgę wolności, niezależnie od wymiarów i wagi. Czy ktoś z Was koledzy również zamierza większość czasu poświęcić spinningowi, jeśli tak to zapraszam do dyskusji na temat sprzętu i przede wszystkim przynęt. Mile widziane fotki przynęt z opisem. Pozdrawiam.
#478652 03.03.2010 10:03:34
Całkowicie skupiam się na spinningu. Czuję, że ten rok będzie bardzo owocny w ryby - z tym, że ja wielu z nich nie przepuszczę - rozpoczynam przygodę "wędzarnia"
Co do gatunków - sum, boleń, brzana i kleń. Oczywiście na Odrze w mojej okolicy. Już odliczam dni...
#478699 03.03.2010 11:12:00
no ja też przede wszystkim spinning, też napewno inne metody, będą miały swoje miejsce, ale to już nie będzie tak często jak spinning.Rybki na jakie się nastawiam w tym sezonie to , kleń, pstrąg,
#478734 03.03.2010 12:14:47
Co w takim razie na bolenie? Często wędkując widzę ich ataki na ławice małych rybek, ale jeszcze do tej pory nie udało mi się żadnego złowić
#478783 03.03.2010 14:04:56
pewnie nie będzie zaskoczeniem, jak napiszę że ja też spinn 
Plan jest taki:
marzec - pstrągi ( o ile znajdę chwilkę czasu )i dorsze,
marzec / kwiecień - kleń i jaź na Wiśle i kilku mniejszych rzeczkach, morskie trotki,
maj - trzy pierwsze dni szczupaki na narwiańskich rozlewiskach, reszta miesiąca bolenia w Wiśle i Bugu, kilka dni na belonach,
czerwiec - sandacz w Wiśle, Narwi i Bugu + nocne jazio - klenie na Wiśle + bolenie ( i mam nadzieję tydzień w Szwecji ),
lipiec / sierpień - sandacz + sum ( ? ) + nocne jazio - klenie. Może jakaś brzanka...?
wrzesień - trociowe ostatki ( rzeki ), sandacze w Narwi i Wiśle,
październik, listopad, grudzień - Wiślane i zegrzyńskie sandacze, morskie trotki ( listopad, grudzień ) oraz dorsze.
Tak to wygląda u mnie... Jak widać jest co robić
Plan jest taki:
marzec - pstrągi ( o ile znajdę chwilkę czasu )i dorsze,
marzec / kwiecień - kleń i jaź na Wiśle i kilku mniejszych rzeczkach, morskie trotki,
maj - trzy pierwsze dni szczupaki na narwiańskich rozlewiskach, reszta miesiąca bolenia w Wiśle i Bugu, kilka dni na belonach,
czerwiec - sandacz w Wiśle, Narwi i Bugu + nocne jazio - klenie na Wiśle + bolenie ( i mam nadzieję tydzień w Szwecji ),
lipiec / sierpień - sandacz + sum ( ? ) + nocne jazio - klenie. Może jakaś brzanka...?
wrzesień - trociowe ostatki ( rzeki ), sandacze w Narwi i Wiśle,
październik, listopad, grudzień - Wiślane i zegrzyńskie sandacze, morskie trotki ( listopad, grudzień ) oraz dorsze.
Tak to wygląda u mnie... Jak widać jest co robić
łysy wąż
#478785 03.03.2010 14:07:54
Ja łowię bolenie przeważnie na woblery ( zarówno boleniowe, jak i " zwykłe " uklejki ze sterem ), ale miałem też sporo ryb na wirówki i gumy.
Wg mnie, najlepszym sposobem na złowienie bolenia jest pójście nad wodę tylko z przynętami boleniowymi. Nie masz wtedy wyboru i musisz łowić tym co masz w pudełku
Wg mnie, najlepszym sposobem na złowienie bolenia jest pójście nad wodę tylko z przynętami boleniowymi. Nie masz wtedy wyboru i musisz łowić tym co masz w pudełku
łysy wąż
#478789 03.03.2010 14:14:30
Dzięki Łysolku. Fajny plan na cały rok, ale czy będziesz miał czas dla Nas na forum? Możesz wstawić fotkę takiego woblerka na rapę
Oczywiście jeśli to nie jest tajemnicą poliszynela
#478790 03.03.2010 14:16:53
Co do boleni, to w internecie jest cała masa materiałów. W większości jednak tyczą się one łowienia ryb, które akurat polują na drobnicę. W takich przypadkach polecane są szybko prowadzone woblery powierzchniowe (pracujące na lub tuż pod powierzchnią). Przykład: http://www.gofishing.com.pl/p/pl/32/salmo+wobler+thrill+real+bleakl+7cm12g.html
Natomiast ja staram się namierzyc stanowiska ryb, które siedzą przy podwodnych przeszkodach lub tuż nad dnem. Zwykle w takich miejscach jest kilka ciekawych boleni więc tego typu miejscówki są "wielokrotnego użytku". Pytanie tylko, czy masz na tyle wytrwałości aby takie miejsca odszukać? To żmudne zajęcie. Jak bardzo? Przeczytaj proszę ile ja się "napracowałem": http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,moje-odrzanskie-poczatki,12598
Jeśli chodzi o najlepszy czas na te ryby, to powoli gromadź wiedzę i sprzęt. Maj to pora gdy tłuką we wszystko co przypomina małe rybki (przynajmniej na górnej Odrze). Ja łowię na dwa rodzaje przynęt: Rapy-Lovec Perch 4,5 cm - kolor okonia. I/lub Kenart dynamic - 5 cm - kolor bez znaczenia. Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli dysponujesz czasem, to w maju możemy połowic wspólnie na Odrze - Racibórz. Zapraszam.
Natomiast ja staram się namierzyc stanowiska ryb, które siedzą przy podwodnych przeszkodach lub tuż nad dnem. Zwykle w takich miejscach jest kilka ciekawych boleni więc tego typu miejscówki są "wielokrotnego użytku". Pytanie tylko, czy masz na tyle wytrwałości aby takie miejsca odszukać? To żmudne zajęcie. Jak bardzo? Przeczytaj proszę ile ja się "napracowałem": http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,moje-odrzanskie-poczatki,12598
Jeśli chodzi o najlepszy czas na te ryby, to powoli gromadź wiedzę i sprzęt. Maj to pora gdy tłuką we wszystko co przypomina małe rybki (przynajmniej na górnej Odrze). Ja łowię na dwa rodzaje przynęt: Rapy-Lovec Perch 4,5 cm - kolor okonia. I/lub Kenart dynamic - 5 cm - kolor bez znaczenia. Nie wiem skąd jesteś, ale jeśli dysponujesz czasem, to w maju możemy połowic wspólnie na Odrze - Racibórz. Zapraszam.
#478791 03.03.2010 14:18:04
Ok - już wiem: Strzegowo
#478798 03.03.2010 14:25:09
Ok - już wiem: Strzegowo
Reklama
#478800 03.03.2010 14:25:46
chwilowo mam " nieczynny " aparat, ale jak tylko go reanimuję to zrobię kilka fotek. Sporo z moich wobków to rękodzieła różnych wędkarzy, które raczej nie trafiają do handlu. Z firmówek mogę polecić salmo thrilla 7cm - naprawdę skuteczna przynęta, boleniowy klasyk.
Myślę też, że każdy wobler wyglądem przypominającym uklejkę ( 5 - 9 cm ) powinien byś dobry. Mi np bardzo dobrze sprawdzają się woblerki Andrzeja Lipińskiego, Gębalki, a nawet Sieki. Najważniejsze, żeby w wodzie wyglądały jak uklejka.
Czasem dobre są też gumy - klasyka to biały lub perłowy twister na główce około 15 gram. Oczywiście szybko prowadzony. Czasem sprawdzają się kopyta lub rippery.
Myślę też, że każdy wobler wyglądem przypominającym uklejkę ( 5 - 9 cm ) powinien byś dobry. Mi np bardzo dobrze sprawdzają się woblerki Andrzeja Lipińskiego, Gębalki, a nawet Sieki. Najważniejsze, żeby w wodzie wyglądały jak uklejka.
Czasem dobre są też gumy - klasyka to biały lub perłowy twister na główce około 15 gram. Oczywiście szybko prowadzony. Czasem sprawdzają się kopyta lub rippery.
łysy wąż
#478803 03.03.2010 14:30:41
acha - oczywiście bolki nie biorą tylko na uklejopodobne przynęty. W zeszłym roku mój kolega złowił ( przy mnie - widziałem !!! ) ładnego bolenia na seledynowe .... coś. Ni to twister, ni jakiś silikonowy robal, z jakąś firanką czy inną falbaną .... I wywalił bolka... Na wściekły seledyn, tyle tylko że bardzo szybko prowadzony.
łysy wąż
#478816 03.03.2010 14:45:11
Dzięki koledzy. Czyli głównie chodzi o agresywne prowadzenie
Co do polowu na Odrze to bardzo chętnie bym się przyłączył, ale ze względu na odległość nie za bardzo mam jak. Zawsze marzyłem o połowach na Odrze i Bugu. Co prawda do Bugu nie mam tak daleko ale na razie połowię w mojej Wkrze. Na którą też serdecznie zapraszam!!!
#478829 03.03.2010 14:58:20
Co do tego agresywnego prowadzenia, to też nie tak do końca. Jeżeli chodzi o typowo boleniowe woblery i gumy, to tak. Ale woblerki ze sterem prowadzę raczej wolno lub średnim tempem. Bardzo skuteczne jest prowadzenie wobka z wyczuciem - gdy nurt napiera, pozwalasz pracować przynęcie w dryfie bez zwijania żyłki, gdy wabik gaśnie - zwijasz żyłkę żeby pracował. Trzeba wczuć się w przynętę i jej pracę. Wydaje mi się, że gdybyś agresywnie i bardzo szybko prowadził takiego woblera, to za bardzo by " szalał " i raczej tylko płoszył bolenie. Tak mi się wydaje...
łysy wąż
#478835 03.03.2010 15:04:25
Myślę, że dobrze Ci się wydaje
#478844 03.03.2010 15:09:56
No to fajno. Zaczynam od maja, wykorzystam wasze cenne informacje na bank. Jak coś złowię to na pewno się pierwsi dowiecie!
#478855 03.03.2010 15:23:39
ja będę trzymał kciuki. Jak wróci mój babsztyl z pracy, to przycisnę ją żeby spojrzała w ten aparat - bo ja to techniczny kretyn jestem
Jak uda się go namówić do współpracy, to jakieś fotki wrzucę.
łysy wąż
#478865 03.03.2010 15:29:29
Będę wdzięczny Łysolku. Ja swoje wwalam z telefonu jak coś
wpis edytowany 04.03.2010 17:06:45
#479026 03.03.2010 18:05:47
Boleń, ryba godna uwagi i trudna wędkarsko. Z szacunku dla tego gatunku wypuszczam wszystkie.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 03.03.2010 18:14:21
Reklama