Reklama
#502740 23.03.2010 18:41:42
Spokojnie - wypić można, ale najwazniejsze jest i bezpieczeństwo i kultura. Przecież tyle zapewne opowieści będzie i spostrzezeń, że nikt nie śmie się schlać. Będziemy wspominać i łowić.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#502741 23.03.2010 18:42:43
Tak serio To Łysy ma sporo racji. O suchym pysku siedzieć nie będziemy ale spotykamy się aby wędkować więc umiar zachowamy
. Prawda Panowie?
Wędkarstwo, przyroda, spokój
#502759 23.03.2010 18:56:15
No i trzeba przecież zapamiątać to spotkanie a nie póniej dopytywać się jak było
#502784 23.03.2010 19:15:12
Co prawda Polak nie wielbłąd - napić się musi ale wędkarz powinien trafiać błystką w wodę a nie w samochód czy namiot kolegi....


#502795 23.03.2010 19:27:40
....i choć jedną rybkę trzeba złowić bo nagroda czeka!
A tak na poważnie Mateusz jakie stosujecie zanęty ( firmówki czy własne kompozycje)na jakie zapachy najlepiej reagują ryby? Czy rybki są przyzwyczajone przez miejscowych "magików" do jakiejś przynęty np.makaronu czy pszenicy?
A tak na poważnie Mateusz jakie stosujecie zanęty ( firmówki czy własne kompozycje)na jakie zapachy najlepiej reagują ryby? Czy rybki są przyzwyczajone przez miejscowych "magików" do jakiejś przynęty np.makaronu czy pszenicy?
#502831 23.03.2010 20:05:29
Powiem szczerze, że ja na rybkach unikam alkoholu. Po trzech piwkach, zaczynam zezować w kierunku czwartego, a nie wędek 
Wieczorkiem coś tam mogę chlapnąć, ale tak żeby rano móc pójść na rybki. Będzie jeden, który będzie wszystko pamiętał !!
Panowie - a zauważyliście, że nasz rodzinek Angelika coś nie potwierdza swojego przybycia?
Ciekawe dlaczego? 



Wieczorkiem coś tam mogę chlapnąć, ale tak żeby rano móc pójść na rybki. Będzie jeden, który będzie wszystko pamiętał !!
Panowie - a zauważyliście, że nasz rodzinek Angelika coś nie potwierdza swojego przybycia?
łysy wąż
#502835 23.03.2010 20:08:19
No cóż, być może wystraszyła się naszej przypadłości "gąbczaste zwyrodnienie mózgu" i jego efektów, czyli mozliwości pochłaniania dużych ilości "wilgoci". A nie wszyscy po wchłonięciu są, że się tak wyrażę - normalni 
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#502858 23.03.2010 20:31:50
Natura jeszcze nie stworzyła takiego co by po większej ilości alkoholu w Einsteina się zamieniał.
Reklama
#502866 23.03.2010 20:38:16
ja to raczej idę w ślady jakiegoś miejscowego głupka niż Einsteina
łysy wąż
#502886 23.03.2010 20:49:57
Może to i dobrze,że nie wszystko na drugi dzień się pamięta
#502908 23.03.2010 21:02:26
Ja raczej też jestem spokojny. Jestem taki wesołek i milutki jestem 


Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#502917 23.03.2010 21:07:05
Ja też jestem spokojny, ale potrafię robić rzeczy których normalny człowiek raczej by nie zrobił
No po prostu wyłazi ze mnie ZWIERZE...
...a potem zasypiam i można mnie budzić do usra...ej... Nie ma bata - nie wstanę 

łysy wąż
#502932 23.03.2010 21:12:34
co do zanęt to ja nie stosuję żadnych na Wiśle. Głównie spinninguję i łowię na feederka
Jak łowię na feederka to szukam miejsc gdzie rybę nęci natura, nie korzystam z zanęt dlatego nie potrafię doradzić co zabrać
Jak łowię na feederka to szukam miejsc gdzie rybę nęci natura, nie korzystam z zanęt dlatego nie potrafię doradzić co zabrać
wpis edytowany 23.03.2010 21:15:59
Wędkarstwo, przyroda, spokój
#502940 23.03.2010 21:24:04
Ja po dwóch browarach całkowicie tracę zapał do wędkowania. Za to harce mi w głowie, że hej!
#502949 23.03.2010 21:34:45
W innym temacie wspominałeś o jakimś spotkaniu i imprezce ...
Muszę się zastanowić 


Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#502954 23.03.2010 21:40:16
W moim przypadku to max. 3-4 piwka , po większej ilości kończy się prawdziwe łowienie , a zaczyna się prawdziwe picie . Przy moich rzadkich i krótkich wyjazdach nie pozwalam sobie na chlanie na rybach . Wyjazd 3 dniowy to co innego
. Można jeden dzień poświęcić
.
#502956 23.03.2010 21:42:11
Racja rycerz! - jeden dzień można poświecić na wędkowania
Reklama