Reklama
#496357 17.03.2010 07:10:09
...niczym bracia!
#496657 17.03.2010 15:06:20
Człowiek nie wielbłąd i napić się musi!


Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#496799 17.03.2010 16:52:53
No i znowu zboczyliśmy. jak nie o d... Maryni to i piciu. Eeeech....
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#496807 17.03.2010 16:56:55
A o czym mówić! Jak się jest od urodzenia zboczonym!Dlatego że ryba musi pływać: po pierwsze w wodzie, po drugie w maśle i po trzecie w winie! To bezpieczne tematy jak widzisz!
Co niektórych ubyło, bo za dużo mieli do powiedzenia nie w temacie!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#496955 17.03.2010 18:08:39
Aby naszemu spotkaniu(czerwiec) nadać troszkę duch zabawy i rywalizacji-postanowiłem ŁOWCY największego okazu ufundować małą nagrodę "niespodziankę".
Niespdzianka będzie aktualna nawet jeśli z jakiś powodów losowych(wypluć te słowa....)nie będę mógł dojchać.
Panowie szykujcie sprzęt na dużą rybę!
Pozdrawiam.
Niespdzianka będzie aktualna nawet jeśli z jakiś powodów losowych(wypluć te słowa....)nie będę mógł dojchać.
Panowie szykujcie sprzęt na dużą rybę!
Pozdrawiam.
#497014 17.03.2010 18:32:47
Suma nie można będzie jeszcze łowić zatem ja już dziś nastawiam się na szczupaka i sandacza.
#497017 17.03.2010 18:35:44
Ja wybieram się na turnus sierpniowy, zatem bez obaw, główny przeciwnik Wam odpadł

#497018 17.03.2010 18:35:55
Mała niespodzianka.. hm... co to może być? już mam MINI COOPER
#497023 17.03.2010 18:38:06
Ja to mam nadzieję na taaakiego klenia,jest to ryba z którą praktycznie nie miałem "przyjemności".
W moich stronach rybka ta występuje sporadycznie,lub jest raczej "nikczemnych" wymiarów.
W moich stronach rybka ta występuje sporadycznie,lub jest raczej "nikczemnych" wymiarów.
Reklama
#497027 17.03.2010 18:42:17
SPIDERLING- o sierpniu pomyślimy później...
Szkoda, naprawdę szkoda że nie możesz sę wyrwać!
Szkoda, naprawdę szkoda że nie możesz sę wyrwać!
#497040 17.03.2010 18:51:26
Korzun napewno są duże klenie w Twojej okolicy. Klenia trudno złowić bo jest bardzo płochliwy i na mniejszych rzekach jest to trudne bo on nas widzi podchodzących do brzegu. Ja często łowię w Radomce jest to mała rzeka a klenie w niej są i to spore ale dobrać się do nich to trudna sprawa.
#497044 17.03.2010 18:54:36
Kto tam wie. Jak mi odbije to pewnie przyjadę. Oby nie, bo benzyna ze 200zł wyjdzie, plus "prowiant" i jakieś jedzenie... Zobaczymy. Sierpień jest pewny.
#497051 17.03.2010 19:02:12
Mam nadzieję że Mateusz pokaże "jak Fachowiec łowi klenie"-mam to obiecane.Ja niestetyt jestem laikiem w tej materii.Jazie mi idą "ręką", klen niestety-Wielka Porażka! Wstyd się przyznać....
Co do niespodzanki- pewnie będzie to jakiś praktyczny gadżet wędkarski........ narazie szukam pomysłu.Więcej nie powiem!
Co do niespodzanki- pewnie będzie to jakiś praktyczny gadżet wędkarski........ narazie szukam pomysłu.Więcej nie powiem!
#497061 17.03.2010 19:10:57
Spiderling-dzisiaj tankowałem Pb95, 4.61zł,przykra sprawa dla kieszeni.
Mam też starą astrę 1.7 tds z silnikiem Isuzu,która pali pod lekką nagą ok4.5l ropki.Jest to mój "ulubiony towarzysz" wedkarskich wypraw.
Mam też starą astrę 1.7 tds z silnikiem Isuzu,która pali pod lekką nagą ok4.5l ropki.Jest to mój "ulubiony towarzysz" wedkarskich wypraw.
#497112 17.03.2010 19:30:25
U mnie sprawa odwrotnie wygląda. Klenie żrą mojego Lovec-Rapy Perch'a jak wściekłe. Czasem nawet przywalą w wielkiego sumowego Dorado Lake z przyponem 45cm Stanmara! Za to jazi ni w ząb. Wiem, że są, bo gruntowcy pokazywali siaty, ale ja nie złowiłem w życiu żadnej sztuki! Słowem - ani jednego jazia. Wstyd.
W garażu gnije mi skoda pickup - na gaz. Od czasu gdy urządziłem nią Paryż-Dakar na polnej dróżce pod Raciborzem (wracając z ryb), nie jest zdatna do jazdy
Ops, przepraszam - na moment była, ale Ukraińcy ją lekko klepnęli (przygodę już kiedyś opisałem). Teraz gnije. Tymczasem pozostaje seicento... Lub Escort taty, ale to 10l/100km - koszmar.
W garażu gnije mi skoda pickup - na gaz. Od czasu gdy urządziłem nią Paryż-Dakar na polnej dróżce pod Raciborzem (wracając z ryb), nie jest zdatna do jazdy
#497397 18.03.2010 06:16:24
A ja z kolei mam nadzieję na spotkanie z brzaną. mati obiecał mi tego walczaka, więc trzymam go za słowo. Mateusz, Ty to masz przechlapane !!! Większość, jak nie wszycy mają wobec Ciebie jakieś oczekiwania.
PS< Najważniejsze jest to, by się spotkać i "nasmarować stawy". Reszta, to tylko miły dodatek.
PS< Najważniejsze jest to, by się spotkać i "nasmarować stawy". Reszta, to tylko miły dodatek.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#497399 18.03.2010 06:20:22
Wiem, wiem okonhel. Zdecydowana większość mundurowych nie przepada za tym kolorem. Ale bez obaw, ja nie jestem z placówki. Ja jestem "gnida sztabowa" z Oddziału Specjalnego ŻW. Więc nie mam "naturalnych" wrogów.


Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
Reklama