Reklama
#480143 04.03.2010 17:17:01
Swego czasu pływałem w polskiej flocie rybackiej. Byłem w kilku ciekawych miejscach pełnych ryb.Pod Vancouverem łowiliśmy na sieci niestety, olbrzymie ilości morszczuka, w czasie nocnego trałowania potrafiło wejść w sieć z 50 ton łososia! Na Falklandach błękitka, a ja łowiłem na wędkę gotowe filety z tejże ryby! Pod wyspami Robinsona na Pacyfiku ostroboki. Mam całą górę sjlajdów z tych rejsów, ale nie wiem jak je dodać ewentualnie.
Ma rację komandor kobitki nie wytrzymują rejsów mężów!
Zawsze coś spartolą!
Ale co przeżyłem i zobaczyłem to moje!
Też miałem pomysł na życie w młodości na WSM!
Ale mój tato dostał w dupę w ludowej armii i trochę mnie od tego odwiódł. Dziadek był kombatantem złej wojny! Więc dostał w dupę za niego i za siebie!
Stwierdził,że jednemu wystarczy! Pływając we Flocie rybackiej jakbym realizował młodzieńcze marzenia!

wpis edytowany 04.03.2010 17:19:18
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#480476 04.03.2010 21:24:22
To się trochę Longinie napływałeś, wiesz co to rozłąka i jak wali w psychikę. Niestety kobietom też ale to nie tylko ich wina że małżeństwa marynarzy są trudne i często się rozpadają. Prawda zawsze leży po środku.
#480697 05.03.2010 01:45:14
Chopaki muszę przyznać że ciekawi ludzie z Was z fajnym bagażem doświadczeń - chętnie z Wami się spotkam na tych dorszach 

#480871 05.03.2010 11:52:41
No to koniecznie musimy się zmówić na kuter w maju! Lub w jakimś innym dogodnym terminie dla nas!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#481445 05.03.2010 20:15:13
To się spieszcie z tym majem bo maj ma spore obłożenie na kutrach. Do łowienia dorszy dochodzi polowanie na belony. I robi się niesamowity tłok. Pogoda jest zazwyczaj ok, więc "karmiący młode" doznają ożywienia i szturmują kutry. Wiosną czy jesienią odstraszały ich prognozy- w maju zaatakują.
#482342 06.03.2010 18:27:45
Panowie, proponuję odpuścić dorsze w maju
Niestety maj oraz cieplejsze miesiące to czas, gdy dorszyki wypchane są ikrą... Mój pierwszy rejs zaliczyłem w lipcu i nigdy nie zapomnę widoku, jak kolega podhaczył półmetrowego wątłusza za bok ... a za nim ciągnął się półmetrowy płat ikry...
Polecam jesień, zimę i wczesną wiosnę
Polecam jesień, zimę i wczesną wiosnę
łysy wąż
#482475 06.03.2010 19:48:57
Właśnie słuszna uwaga!
Czasu mało! Człowiek chciałby być w wielu miejscach, a to jest nie możliwe!
Wobec tego zostaje jesień!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#482714 06.03.2010 21:16:18
W lipcu to się dorsze wycierają, czasem już w czerwcu. Więc jeśli już to kwiecień i początek maja. Później belona a jak belona odejdzie to dorsz jest po tarle i znów bierze. Do tego dochodzi flądra odzyskująca siły i grubość po godach chociaż najlepsza jest jesienią.
#482745 06.03.2010 21:28:24
Kusisz komandorze!
Muszę jednak coś wymyślić. 
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#482817 06.03.2010 22:12:58
A coście się tak tego stopnia uczepili? Praca jak każda, plusy i minusy. Komandorem jestem za bramą - tutaj Jacek dla wędkarzy. 


Reklama
#482829 06.03.2010 22:28:11
To nie uczepili! To z szacunku! A ja jeszcze z nutką sentymentu! W młodości chciałem być marynarzem!


Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#482834 06.03.2010 22:31:54
Prze-komarzam? To już komary na Helu w marcu? :-)
#482837 06.03.2010 22:33:23
Też się przekomarzam! Bo Komandor robi wrażenie!
Chcesz czy nie!
Szczególnie na płci pięknej!

Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#482840 06.03.2010 22:34:14
On wiedział co robi - za mundurem panny.... 


#482841 06.03.2010 22:35:13
Skończyły się czasy że za mundurem panny sznurem. Teraz trzeba się nagimnastykować ale dajemy radę.
A jeśli chodzi o komary to co 4-5 lat mamy wysyp. W tym roku dzięki zimie raczej nam nie grożą..
A jeśli chodzi o komary to co 4-5 lat mamy wysyp. W tym roku dzięki zimie raczej nam nie grożą..
#482843 06.03.2010 22:38:09
No to wierzę że dajecie 
a jesli chodzi o komary to przepowiadasz spokojnlato na Helu ? Trzeba Longin do niego jechać! Byle nas nie wysadził jak miny u wejscia do portu i bedziemy mieli latajce dorsze i nas 

#482849 06.03.2010 22:41:51
Miny już wysadzone, torpedy pozbierane i na razie nowych znalezisk nie ma. Więc nie ma obaw. Tylko na razie z dorszami pod Helem słabo. Koło Władysławowa teraz jest nieźle ale niedługo do nas wrócą. W zeszłym roku też zrobiły sobie przerwę ale wróciły. Kwiecień powinien już być dobry.
#482853 06.03.2010 22:44:03
Też tak myślę,że powinniśmy się tam wybrać! Trzeba jakiś weekend zaplanować. Może się uda!
wpis edytowany 06.03.2010 22:48:54
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#482856 06.03.2010 22:46:49
Reklama