Reklama
#968968 06.07.2012 16:01:22
Gratki za leszcze,u mnie na żwirowni ciężko o takie leszcze.Ostatnio dwa ranki na żwirowni,ogólnie nie było żle,trochę karpików,płotek,trafił sie tez mały linek.Cały czerwiec polowałem za sandałkiem,niestety porażka,choć kilka brań było, tylko puszczały
Mam nadzieję że na jesień będzie lepiej
Mam nadzieję że na jesień będzie lepiej
Łowię bo lubię
#969724 08.07.2012 10:58:31
Próbuj Robert przez lato. jak upały zelrzą są szanse na mętnookiego smoka
U mnie problem z kiełbiem jest. Zajebkowa przyneta na sandały. Jak nałowie to na pewno kilka letnich wieczory i nocy poświęcę sandałkowi. Nie rezygnuj
#970370 09.07.2012 11:13:34
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Spinningowy urobek z zeszłego tygodnia. Krępna
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#970372 09.07.2012 11:14:55
Nie weszło mi zdjęcie
A w pomocy nie znalazłem wskazówek 
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#972272 13.07.2012 08:34:40
Wrzuć fotkę na serwer zewnętrzny np picassaweb czy inny i skopiuj link miniaturki wrzuconego zdjęcia. link wklej używając:
[ img ]skopiowany adres miniaturki[ /img ]
[ img ]skopiowany adres miniaturki[ /img ]
wpis edytowany 13.07.2012 08:35:39
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#978898 24.07.2012 22:37:02
Cztery godzinki na jeziorku i udało się oszukać ok.40 płotek do 25cm. Trafiło się też kilka w okolicach 30cm. Fajnie spławiał się szczupak i okoń lecz żaden nie pokusił się na mojego żywca.
W czwartek ponownie ruszam po pracy.Miejscówka podnęcona kukurydzą,pęczakiem i parzonymi płatkami. Jutro szwagier Romek
mi też podsypie-będzie pływał ze spinem. Mam nadzieję że podejdą naprawdę "grube" głębinowe płociska. Po cichu liczę też na leszczyka....
pozdrawiam
pozdrawiam
#979002 25.07.2012 08:41:09
Ja wczoraj powalczyłem do 23,niestety na zero przez swoje lenistwo.Miałem piękne branie na żywca i odjazd na środek żwirowni,tnę i pudło,żyłka na końcu skręcona jak sprężynka od długopisu.Prawdopodobnie puścił węzeł przy agrafce.Niestety nie chciało mi się sprawdzić i przewiązać przed łowieniem węzła.
Łowię bo lubię
#979321 25.07.2012 18:25:08
Artur, to w końcu poszalałeś
, to lepsze niż eldorado krąpiowe
Priv. poszedł.
Robert, każdy z nas pewnie coś takiego zaliczył!!!! hi,hi,hi
Pozdrowienia koledzy!!!!

Robert, każdy z nas pewnie coś takiego zaliczył!!!! hi,hi,hi
Pozdrowienia koledzy!!!!
#980310 27.07.2012 13:50:26
Ruszm na łódeczkę "ćwiczyć" płotki. Może podejdzie coś większego.... Po cichu liczę na żywcówkę...
#980537 27.07.2012 22:10:19
Miałem jednak czuja z żywcówką....
Trafił się zębaty 78cm i 3,10kg. Jutro "atakuje" ponownie.
Reklama
#980661 28.07.2012 09:10:36
Dziś szwagier Romek skorzystał z mojej łódeczki - w 2 godzinki 2szt 50+.
#980867 28.07.2012 18:21:46
Gratulacje za rybki
,ja narazie na zero z drapieżnikiem
,może wreszcie na Mazurach coś się trafi.
wpis edytowany 28.07.2012 18:22:06
Łowię bo lubię
#981166 29.07.2012 11:19:36
Wczorajszy wypad nie doszedł do skutku... Była mała imprezka...
Jak odparuję może ruszę po południu.

#983765 02.08.2012 20:38:52
Dwa wieczorki na jeziorkach - porażka.... We wtorek przez 3 godziny zero brań. Nawet ukleja nie żerowała. Efekt- żywcówka została w pokrowcu nie rozwijana....
#985405 05.08.2012 16:06:07
Witam. poniosło mnie na Wartę. Jedno branie sandaczyka na ukleje - puścił!
W nocy wyjąłem sumka 50cm., niestety musiałem go zabrać, tak połknął hak że ze skrzelami mu wyjąłem. Tak chyba lepiej, padł by na bank!! Woda niska, na drugi brzeg przeszedłem na nogach, najwyżej po klatę!!
Ciepełko, odpocząłem, ale zmordowany jestem jak głupi!!!!
#985466 05.08.2012 18:36:05
No tak- zamiast ryby łowić jajka moczył....

, kłusol jeden...

#985508 05.08.2012 20:23:05
Ze 4 razy właziłem do wody!!!!!!hi,hi,hi,hi to jak tu później łowić??
#988390 09.08.2012 23:13:17
Na niżówce wynalazłem miejscówkę,gdzie kręciły się naprawdę grube jazie,ale niestety miejscowi też je wypatrzyli i ryby odeszły od brzegu.We wtorek udało się podejść i zaciąć w samo południe takiego 38cm jazika i spartoliłem skubnięcie grubasa.Mam za słabe nerwy i nie wytrzymuję jak ryba podąża za przynętą
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ucapiłem też fajnego klenia,ale gad nie dał się sfotografować,a na dodatek zafajdał mi całe spodenki.
Oczywiście przerzuciłem też trochę okonków i jakieś szczupaczki.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Napotkałem też takiego milusińskiego.Rzuciłem mu kilka pinek po to żeby spokojnie zrobić zdjęcie.Pierwsze spotkanie z tygrzkiem,mam nadzieję,że mi nie wlezie kiedyś za koszulkę.Ponoć ukąszenie nie należy do przyjemnych :unsure:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ucapiłem też fajnego klenia,ale gad nie dał się sfotografować,a na dodatek zafajdał mi całe spodenki.
Oczywiście przerzuciłem też trochę okonków i jakieś szczupaczki.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Napotkałem też takiego milusińskiego.Rzuciłem mu kilka pinek po to żeby spokojnie zrobić zdjęcie.Pierwsze spotkanie z tygrzkiem,mam nadzieję,że mi nie wlezie kiedyś za koszulkę.Ponoć ukąszenie nie należy do przyjemnych :unsure:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Reklama