Cztery godzinki na jeziorku i udało się oszukać ok.40 płotek do 25cm. Trafiło się też kilka w okolicach 30cm. Fajnie spławiał się szczupak i okoń lecz żaden nie pokusił się na mojego żywca.
W czwartek ponownie ruszam po pracy.Miejscówka podnęcona kukurydzą,pęczakiem i parzonymi płatkami. Jutro szwagier Romek
mi też podsypie-będzie pływał ze spinem. Mam nadzieję że podejdą naprawdę "grube" głębinowe płociska. Po cichu liczę też na leszczyka....
pozdrawiam
pozdrawiam