Betony pojawiające się w okolicy to most koło Twojej kładki i poukrywane w lesie bunkry po Wale Pomorskim - a tak las las i jeziora w lasach o których parę osób tylko pamięta.
Jak tam pojechałem pierwszy raz zakochałem się w tych terenach... i miód jaki od gościa przywożę to szok - zawsze mam zamówienia od znajomych - pycha!!!!!



i uwierzcie mi że ryb tam sporo, oczywiście strefa ciszy i ostoje ptaków. Fajne miejsce bo dość różnorodne jeśli chodzi o wędkowanie. Jak się tam raz przyjedzie to zawsze chce się tam wracać - chyba, że się nie trafi w dzień bo przyznaję wracałem "o kiju" ale jak już pisałem były dni gdzie kilkanaście szczupaków miałem w łodzi.