Reklama
#485448 08.03.2010 21:50:54
spiderling:Na szczęście im (mądre) dzieciaki starsze, tym mniejszą uwagę przywiązują do spraw materialnych (mowa o rzeczach szufladkowanych jako zbędne zachcianki). Im dzieciak więcej czyta, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że to jaki ma napis na butach nie jest specjalnie w jego życiu ważne.
tu mogę zgodzic się ale i nie muszę, dalej większość z tych dzieciaków pomimo "dorastania" ma za nic pozytywne myślenie.wciąż dla większości naszywka to priorytet w życiu. niewielki odsetek zmieni swoje nastawienie założywszy rodziny na tyle dostatecznie by zrozumieć że owe bonusy to nic innego jak wyiamaginowane miano wyższości. co możesz naprawic w takim dzieciaku kiedy już w przedszkolu wyśmiewa rówiesnika od "wieśniaka" (nie piszę o wiele gorszych wyzwiskach)a rodzice przy zwroceniu uwagi z uśmiechem na ustach stasiu no wiesz tak nie wolno- dodając sarkastycznie przecież to tylko dzieci... domniemam że ów maluchy znają przerożne epitety z życia wzięte czyli z własnego podwórka. niestety te ich podwórka to w dużym stopniu nic innego jak tylko własne domy. raczej winę ukierunkowałbym na zrożnicowanie społeczeństwa w bycie materialnym na stopniu bardzo rozległym . dziś brak większej równości w poziomach życia,budzi wiele frustracji słusznych i nie wśród społeczeństwa . ci bogatsi izoluja się coraz bardziej uważając wszystkich w około za nieudaczników,nierobów itp. gdzie zapominają że to właśnie dzięki tym nierobom i nieudacznikom mają to co mają.wracając do sprawy dzieci, jak słusznie zauważyliście "dom" to podstawa,możliwość zapewnienia pociechom minimum satysfakcji z bycia z nami - rodzicami, zapewne da wynik pozytywny zarówno w zachowaniach między ludzkich i reagowaniu na to co złe słusznymi zachowaniami. teraz i w przyszłości . życzę wam i sobie by nasze dzieci obrały tę pozytywną drogę i nigdy nie musiały doznawać rozgoryczeń związanych z własnymi pociechami. ja mam już dorosłą i prawie dorosłą pociechę jednak wciąż obawiam się czy dobrze przygotowałem je do życia w samodzielności.mam nadzieję że w stopniu wystarczającym mi się to udało.
tu mogę zgodzic się ale i nie muszę, dalej większość z tych dzieciaków pomimo "dorastania" ma za nic pozytywne myślenie.wciąż dla większości naszywka to priorytet w życiu. niewielki odsetek zmieni swoje nastawienie założywszy rodziny na tyle dostatecznie by zrozumieć że owe bonusy to nic innego jak wyiamaginowane miano wyższości. co możesz naprawic w takim dzieciaku kiedy już w przedszkolu wyśmiewa rówiesnika od "wieśniaka" (nie piszę o wiele gorszych wyzwiskach)a rodzice przy zwroceniu uwagi z uśmiechem na ustach stasiu no wiesz tak nie wolno- dodając sarkastycznie przecież to tylko dzieci... domniemam że ów maluchy znają przerożne epitety z życia wzięte czyli z własnego podwórka. niestety te ich podwórka to w dużym stopniu nic innego jak tylko własne domy. raczej winę ukierunkowałbym na zrożnicowanie społeczeństwa w bycie materialnym na stopniu bardzo rozległym . dziś brak większej równości w poziomach życia,budzi wiele frustracji słusznych i nie wśród społeczeństwa . ci bogatsi izoluja się coraz bardziej uważając wszystkich w około za nieudaczników,nierobów itp. gdzie zapominają że to właśnie dzięki tym nierobom i nieudacznikom mają to co mają.wracając do sprawy dzieci, jak słusznie zauważyliście "dom" to podstawa,możliwość zapewnienia pociechom minimum satysfakcji z bycia z nami - rodzicami, zapewne da wynik pozytywny zarówno w zachowaniach między ludzkich i reagowaniu na to co złe słusznymi zachowaniami. teraz i w przyszłości . życzę wam i sobie by nasze dzieci obrały tę pozytywną drogę i nigdy nie musiały doznawać rozgoryczeń związanych z własnymi pociechami. ja mam już dorosłą i prawie dorosłą pociechę jednak wciąż obawiam się czy dobrze przygotowałem je do życia w samodzielności.mam nadzieję że w stopniu wystarczającym mi się to udało.
wpis edytowany 08.03.2010 21:52:03
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#485718 09.03.2010 06:53:03
Dokładnie. Za to możesz z tego miejsca zaadaptować kilka porad, które ułatwiają wychowanie. Bądź z dziećmi ale nie wyręczaj ich we wszystkim. Interesuj się ale konstruktywnie. No i czytaj im.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#486333 09.03.2010 17:35:34
Droga Elwiro, jak już jesteś taka elokwentna to jeśli chodzi o słowo "mistrz" to pisze się tak. A jak chcesz się wypowiadać dalej to najpierw ortografia później przedstawienie się i dalej możemy gadać. To tyle z mojej strony.
dla przypomnienia cytuję twoją wypowiedź:
"Błyskotliwa odpowiedź miszcza , widać w tym wpisie „wędkarski kunszt” "
dla przypomnienia cytuję twoją wypowiedź:
"Błyskotliwa odpowiedź miszcza , widać w tym wpisie „wędkarski kunszt” "
#486459 09.03.2010 19:19:20
Imberfal nic dodać, nic ująć z Twojej wypowiedzi o wychowaniu.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#486523 09.03.2010 20:01:18
Rodzice też powinni dawać dobry przykład. Jak rodzic pali jednego za drugim to dzieciak też zazwyczaj to przejmie. Z alkoholem podobnie. Są wyjątki ale zazwyczaj jak tata "patriota" to syn też będzie wspomagał Polmos najlepiej jak tylko potrafi.
#486579 09.03.2010 20:30:30
no właśnie - chyba kapelusz 
Romku - nie ma sprawy, nie masz za co przecież dziękować...
Romku - nie ma sprawy, nie masz za co przecież dziękować...
łysy wąż
#486582 09.03.2010 20:31:29
jeżeli Cię to interesuje, to mogę kiedyś jeszcze wygrzebać część drugą - o łośkach 
łysy wąż
Reklama
#486613 09.03.2010 20:45:42
imberfal zgadzam się
roman skąd masz takie zjefajne "emito-nki"
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#486641 09.03.2010 20:57:38
To jest najfajniejsze na tym portalu - możesz liczyć na pomoc innych. Jak tylko potrafię to pomagam, mimo że krótko tu jestem ale zdarzyło się już. I wiem że jak będę potrzebował pomocy w jakimś temacie to tu ją znajdę. 
#486683 09.03.2010 21:07:20
najfajniejsze jest to, że jest takie miejsce jak to. I tego się trzymajmy
łysy wąż
#486702 09.03.2010 21:14:31
najfajniejsze jest to,że są tu goście właśnie tacy jak wy
ja to tak ujmę... pozdrawiam wszystkich 
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#486708 09.03.2010 21:17:10
"Nie zepsujmy Go"
Myślałem, że chodzi o Łysego Węża
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#486716 09.03.2010 21:19:54
no tak chodzi min o węza ale jest tu jeszcze też inna wiara ktorą należy doceniać
tak myśle
bo są wartościowi... jak dla mnie 
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#486812 09.03.2010 21:54:46
Kamila nie zepsujemy, diament się nie psuje....


Reklama