Reklama
#481336 05.03.2010 18:23:25
Kurzun kurde jak byś zostawił czystą albo tylko doprawił po staropolsku przepalonym cukrem to pod mój przysmak jeziorowy byłaby ta zanęta jak znalazł.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#481338 05.03.2010 18:24:56
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Polecam przy każdej rybce
#481342 05.03.2010 18:25:53
mam nadzieję że w czerwcu u Mateusza kolo Kazimierza lub w Lesznie u Pawła.
Nowy nastaw już bombelkuje.........
Nowy nastaw już bombelkuje.........
#481344 05.03.2010 18:27:19
Mi zostało jakieś 15 literków ,które muszę "rozlać" i też nowy nastaw wstawię i tez ryżóweczkę 
#481346 05.03.2010 18:28:34
Czysta jest, ale cukrem mi nie wychodzi..... Glizdziarz-poradz!
#481366 05.03.2010 18:44:36
Kurde to muszę po pomoc do mojej matuli się udać. Ona zawsze robi przepalankę cukrową.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#481402 05.03.2010 19:12:33
Poczekam- następna "tura" w przyszłą niedzielę.........
I świniobicie.............
I świniobicie.............
#481418 05.03.2010 19:34:23
Korzun już teraz Ci zazdroszczę. Świeżonka taka prawdziwa świeżonka i coś mocniejszego. Raj na ziemi.
wpis edytowany 05.03.2010 19:35:31
#481426 05.03.2010 19:46:47
Nie wiem jaki sposób ma Mamusia Gliździarza, mnie nauczyli tak:
1-sposób- Kromka świeżego chleba (piętka), łyżeczka cukru na brzeg kromki i pół łyżeczki spirytusu.
Podpalasz, cukier pali się i kapie prosto do butelki, wystarczy ewentualnie dodać miodu.
2-sposób - na patelnię dwie łyżki miodu i łyżka cukru, do tego odrobina wody(tylko zwilżyć). Podgrzewasz, cały czas mieszając, aż zacznie się rumienić, wtedy szybko skrapiasz sokiem z połówki cytryny. Póki gorące dodajesz do "wyrobu", mieszasz i smakujesz obowiązkowo, żeby było odpowiednie.
1-sposób- Kromka świeżego chleba (piętka), łyżeczka cukru na brzeg kromki i pół łyżeczki spirytusu.
Podpalasz, cukier pali się i kapie prosto do butelki, wystarczy ewentualnie dodać miodu.
2-sposób - na patelnię dwie łyżki miodu i łyżka cukru, do tego odrobina wody(tylko zwilżyć). Podgrzewasz, cały czas mieszając, aż zacznie się rumienić, wtedy szybko skrapiasz sokiem z połówki cytryny. Póki gorące dodajesz do "wyrobu", mieszasz i smakujesz obowiązkowo, żeby było odpowiednie.
#481481 05.03.2010 20:46:09
dzięki, na pewno spróbuję,bo mi zawsze zastyga na patelni na cukierek
Reklama
#481548 05.03.2010 21:33:59
Tinca moja matula używa drugiego sposobu.
Co do świniobicia to za dwa tygodnie u moichteściów będzie mord rytualny z rytualnym przerobem. Nie ma jak swojskakaszanka taka prosto z kotła.
Co do świniobicia to za dwa tygodnie u moichteściów będzie mord rytualny z rytualnym przerobem. Nie ma jak swojskakaszanka taka prosto z kotła.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#481583 05.03.2010 21:55:58
a potem swoja kaszaneczka,salcesonik,kiełbaska a tydzień póżniej do wędzarki szynki, boczki,schabik.......potem Swięta Wielkanocne........i NA RYBY!!!!!!!!
#481592 05.03.2010 22:02:24
Korzun dokładnościowo. Swojski salcesonik to poezja. Niech wszystkie szynki chowają. No i obowiązkowo ze dwa słuszne płaty słoniny do wędzarki żeby dodać aromatu przy robieniu przysmaku jeziorowego.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#481655 05.03.2010 22:56:41
Aleście mi chłopaki apetytu narobili
No czym chata bogata - podzielę się. Pasztecik swojski
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
#481662 05.03.2010 23:01:32
Kurka, ale ze mnie admin, cały temat Dyrektorowi zapaskudziliśmy
A miało być o zanętach. No to ja nęcę
na kolację.
#481798 06.03.2010 10:31:40
A co to za wędkowanie jak w kiszkach burczy z głodu?
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#481818 06.03.2010 10:53:17
To najlepsze zanęty ale dla wędkarzy a nie dla rybek.
#481988 06.03.2010 14:02:38
tinca bez stresu , czym chata bogata
ja się poczęstuję a takie "śmieci" to mi nie przeszkadzają
rozumiem że dobrze się bawicie więc ja jestem za i nie mam nic przeciw. mam tylko nadzieję że kiedyś się wspólnie spotkamy i z tych "zanęt" skorzystam choćby w odrobince
i tak jak gliżdziarz pisze co to za wędkowanie....
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#1020859 02.10.2012 00:33:25
mieszanka na leszcz
65% GMS Leszcz- Gut-mix
15% Biscuit jasny- lorpio
5% Makuch słonecznikowy- Gut-mix
5% Arachid- lorpio
5% Coprah Melasa- lorpio
5% Klej super mocny- lorpio
Zapach; dodać aromat Brasem Gut-mix wg. zaleceń producenta oraz 100ml melasy na 2 kilogramy suchej mieszanki
65% GMS Leszcz- Gut-mix
15% Biscuit jasny- lorpio
5% Makuch słonecznikowy- Gut-mix
5% Arachid- lorpio
5% Coprah Melasa- lorpio
5% Klej super mocny- lorpio
Zapach; dodać aromat Brasem Gut-mix wg. zaleceń producenta oraz 100ml melasy na 2 kilogramy suchej mieszanki
#1020862 02.10.2012 00:37:12
Zanęta leszczowa
40% bułka tarta
10% kasza kukurydziana
15% biszkopt
10% słonecznik
10% płatki owsiane
7% glukoza
5% mąka kukurydziana
3% przyprawa do piernika
Zapach; wanilia lub cynamon
Zaneta leszczowa na rzekę
4 cz. gotowanej kaszy kukurydzianej
1 cz. mielonego suchego chleba
1 cz. bułki tartej
1 cz. mąki kukurydzianej
1,5 cz. pokruszonych płatków owsianych
Żwir+ klej+ wanilia z kolendrą
40% bułka tarta
10% kasza kukurydziana
15% biszkopt
10% słonecznik
10% płatki owsiane
7% glukoza
5% mąka kukurydziana
3% przyprawa do piernika
Zapach; wanilia lub cynamon
Zaneta leszczowa na rzekę
4 cz. gotowanej kaszy kukurydzianej
1 cz. mielonego suchego chleba
1 cz. bułki tartej
1 cz. mąki kukurydzianej
1,5 cz. pokruszonych płatków owsianych
Żwir+ klej+ wanilia z kolendrą
Reklama