Reklama
#518562 13.04.2010 08:53:32
Wyjątkowo mroźna i długa zima sprzyjała planowaniu tegorocznego sezonu wędkarskiego. Szczególną uwagę poświęciłem na mój kalendarzowy początek łowienia, który corocznie przypada na długi weekend majowy. Gdy już wszystko miałem dopięte na ostatni guzik a koledzy chętni w tym terminie do współpracy, zdarzyło się coś niespodziewanego. Otóż w zwykłą pochmurną niedzielę, gdy gościłem w domu mojej narzeczonej, przybyli niezapowiedziani goście. Jak się okazało – mieli niecne zamiary wobec nas a szczególnie wobec mnie. Po ceremoniale czułych powitań nastąpiło oficjalne wręczenie nam pięknie ustrojonej koperty. Czułem grozę w powietrzu. Domyślałem się, czym to grozi…
Rozpakowaliśmy podarunek i naszym oczom ukazało się zaproszenie na uroczystość Pierwszej Komunii Świętej. Szybki rzut oka na treść w poszukiwaniu daty – drugi maj. O zgrozo – pomyślałem. Nie mogli mi tego zrobić. Nie wtedy!
Nie zdążyłem się jeszcze otrząsnąć a wnet goście przystąpili do ponownego ataku! „Komunia jest dwudniowa” – szybko uświadomili, jak gdyby czując, że pierwszy cios nie dobił mnie wystarczająco.
Jakąż miałem ochotę zachować się zuchwale podważając wyższość sakramentu nad mym hobby. Jak bardzo chciałem powiedzieć, że w tym terminie zwykle miotają mną różne choroby i pewnie będę nie w pełni dysponowany… Ileż jeszcze różnych dziwacznych wymówek przyszło mi wtedy do głowy. Niestety – moja asertywność nie wsparta żadnymi wydawałoby się konkretnymi argumentami – zawiodła. Zatem majowy weekend mam zaplanowany.
Dlatego mam prośbę do Was Koledzy: Podczas gdy Wy będziecie spędzać ten czas w pięknej wodnej scenerii, nie zapomnijcie o mnie – Spiderlingu, który myślami z pewnością będzie wtedy z Wami.
Rozpakowaliśmy podarunek i naszym oczom ukazało się zaproszenie na uroczystość Pierwszej Komunii Świętej. Szybki rzut oka na treść w poszukiwaniu daty – drugi maj. O zgrozo – pomyślałem. Nie mogli mi tego zrobić. Nie wtedy!
Nie zdążyłem się jeszcze otrząsnąć a wnet goście przystąpili do ponownego ataku! „Komunia jest dwudniowa” – szybko uświadomili, jak gdyby czując, że pierwszy cios nie dobił mnie wystarczająco.
Jakąż miałem ochotę zachować się zuchwale podważając wyższość sakramentu nad mym hobby. Jak bardzo chciałem powiedzieć, że w tym terminie zwykle miotają mną różne choroby i pewnie będę nie w pełni dysponowany… Ileż jeszcze różnych dziwacznych wymówek przyszło mi wtedy do głowy. Niestety – moja asertywność nie wsparta żadnymi wydawałoby się konkretnymi argumentami – zawiodła. Zatem majowy weekend mam zaplanowany.
Dlatego mam prośbę do Was Koledzy: Podczas gdy Wy będziecie spędzać ten czas w pięknej wodnej scenerii, nie zapomnijcie o mnie – Spiderlingu, który myślami z pewnością będzie wtedy z Wami.
wpis edytowany 13.04.2010 09:56:46
#518574 13.04.2010 09:20:48
Widzę że Cie goście nie oszczędzali i załatwili bez mydła
Wygląda na to że gorzej chyba już nie mogło być, pierwszy cios zwalił Cie z nóg a jak już leżałeś to jeszcze Cie dobito. Mogę Ci obiecać jedno, że jeżeli pojadę 1-go na ryby to pierwszą złowioną rybę dedykuję dla Ciebie
Trzym się Spiderlingu, pozdro
Trzym się Spiderlingu, pozdro
#518582 13.04.2010 09:27:24
współczuję z głębi serca.
Myślę,że ja bym uciekł...
Myślę,że ja bym uciekł...
#518596 13.04.2010 09:40:34
Współczuję. Spiderling a nie ma tam w okolicy jakiejś wody? Ja bym odpłacił w ten sposób, że "komuniście" kupiłbym wędkę z kołowrotkiem i żyłką oraz jakąś blaszką. Potem pod pretekstem wypróbowania prezentu myknął nad wodę. 
Jak mi coś głupiego nie wypadnie to tradycyjnie 1 maja bedę nad wodą. pierwszy rzut zadedykuję tobie.
Jak mi coś głupiego nie wypadnie to tradycyjnie 1 maja bedę nad wodą. pierwszy rzut zadedykuję tobie.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#518763 13.04.2010 14:12:30
Spiderling to staszne,już mi chłopie Ciebie żal. Napewno zamieszczę fotkę z majówki.Planowałem weekend nad Soliną ale znajomi zrezygnowali więc pojadę nad jez. Białe do Włodawy lub do Kazimierza (może spotkam Mateusza i Kubę gdzieś nad wodą).Zawsze majowy weekend kojarzy mi się z wędkowaniem.
#518841 13.04.2010 16:50:27
Spiderling musisz wychować sobie narzeczona
np. u mnie żona wie że pierwszy weekend stycznia jest już zajęty na 100% bo ja mam rozpoczęcie sezonu trociowego i niech się wali, niech się pali, jechać muszę. Drugim terminem jest przełom kwietnia i maja - zlot w Orzechowie i polowanie na trocie z bałtyckiej plaży. Żona już wie że na te terminy nie ma prawa się z nikim umawiać na żadne imprezy
Ja w tym roku mam w planach rozpocząć szczupakowanie na Łynie poniżej Olsztyna, ewentualnie na Biebrzy. Wszystko zależy od tego jaki będzie stan wody na tych rzekach i tak jak napisał Rooster pierwszy szczupak jest dla Ciebie.
Ja w tym roku mam w planach rozpocząć szczupakowanie na Łynie poniżej Olsztyna, ewentualnie na Biebrzy. Wszystko zależy od tego jaki będzie stan wody na tych rzekach i tak jak napisał Rooster pierwszy szczupak jest dla Ciebie.
#518989 13.04.2010 18:45:03
Witam. Zbyszek. Ty kolego udajesz się na komunię. A ja z kolei od 1 maja do 3-go włącznie mam w grafiku dniówki. Już myślałem aby udać się po południu na rybki,szybko stwierdziłem,że to błąd. Ani łódki nie wyporzyczę ani z brzegu nie połowię. Więc odkładam to na 4-go maja mając nadzieję,że na łowisku zamelduję się jako pierwszy
Pozdrawiam.
#518998 13.04.2010 18:56:09
No to Cie załatwili na cacy. No jak pierwszą rybę, którą w tym czasie złowię wypuszczę w Twoim imieniu
Reszta do wora:p
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#519072 13.04.2010 21:07:46
Gliździarz - Ty to masz głowę na karku i zawsze znajdziesz dobre wyjście z sytuacji. 


Zbyszku - jak rozejrzysz się po stole i stwierdzisz brak ryby lub jakiegoś gatunku, zawsze możesz powiedzieć że złowisz coś by na drugi dzień było. Z bagażnika wyjmiesz "zapasowe" łaciate ubranko oraz sprzęt i znikniesz w zaroślach najbliższego zbiornika wodnego.


Zbyszku - jak rozejrzysz się po stole i stwierdzisz brak ryby lub jakiegoś gatunku, zawsze możesz powiedzieć że złowisz coś by na drugi dzień było. Z bagażnika wyjmiesz "zapasowe" łaciate ubranko oraz sprzęt i znikniesz w zaroślach najbliższego zbiornika wodnego.
#519102 13.04.2010 22:04:16
Jacek miło Cię znów widzieć - jutro jestem w Katowicach i umówiłem się z Longinem na kawę. A co Ty planujesz na weekend majowy?
Reklama
#519284 14.04.2010 12:30:26
Cieszy bardzo Koledzy, że swoimi słowami spieracie mnie w tej nieprzyjemnej sytuacji. Pomysł z "wędkarskim" prezentem próbowałem wczoraj przeforsować u narzeczonej. Niestety jej argument jakoby 8-letnia dziewczynka nie była zadowolona z takiego prezentu - jest dość trafny. Ale jeśli chodzi o wypad nad pobliską rzekę w celu wzbogacenia "komunijnego" menu? Warty przemyślenia
(...a że Polakiem jestem...:
Ryzel ma(sz) gorzej, to bardzo pocieszające
)
(...a że Polakiem jestem...:
Ryzel ma(sz) gorzej, to bardzo pocieszające
#519294 14.04.2010 13:11:34
Szczerze panowie Spiderling i Ryzel Wam współczuję. Ja 1-go maja ruszam nad Wisłę na całodzienny trening przed zawodami, a 2-go to już jest dzień zawodów. Z kolei trzeci to tak standardowo poganiam za szczupakami po okolicznych starorzeczach.
#519318 14.04.2010 14:00:07
#519348 14.04.2010 15:06:44
Moja pojedzie do Mamusi!Ja ruszam na mazury,lub na Wisłę(jeżeli woda opadnie),lecz niekoniecznie za szczupakiem.
#519430 14.04.2010 16:23:00
współczuję Ci chłopie....naprawdę. A nie możesz wziąć L4?
Darku - jedziesz do Orzechowa w najbliższy weekend? Jeżeli tak, to pewnie się spotkamy bo i ja się tam wybieram
Ruszam już jutro wieczorkiem
Darku - jedziesz do Orzechowa w najbliższy weekend? Jeżeli tak, to pewnie się spotkamy bo i ja się tam wybieram
Ruszam już jutro wieczorkiem
łysy wąż
#519434 14.04.2010 16:28:34
Ruszamy w piątek rano, będę w pokoju 3 A. Do zobaczenia w Orzechowie. Będzie to już moje drugie Orzechowo, w zeszłym roku też byłem 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
tak to widzieli kumple z Łomży z którymi byłem
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
tak to widzieli kumple z Łomży z którymi byłem
wpis edytowany 14.04.2010 17:25:06
#519470 14.04.2010 17:33:46
Popiera mnie w tym co robię i dobrze wie że wędkarstwo jest moją pasją. Od wielu już lat tak wygląda mój początek sezonu szczupakowo boleniowego.
wpis edytowany 14.04.2010 17:38:06
#519494 14.04.2010 18:01:07
My w piątek rano mamy zamiar już stać w wodzie
W zeszłym roku w Orzechowie nie byłem, ale w listopadzie byłem na zlocie na Rozewiu. Było zaj....biście !!!
Do zobaczyska
W zeszłym roku w Orzechowie nie byłem, ale w listopadzie byłem na zlocie na Rozewiu. Było zaj....biście !!!
Do zobaczyska
łysy wąż
#520195 15.04.2010 19:14:58
Już wiem dokładnie o której ruszamy, z przyczyn zawodowych kierowcy wyjazd jest planowany w piątek o 15 z Łomży, czyli w Orzechowie będziemy koło 23 
#520282 15.04.2010 21:21:13
Maćku - jeszcze nie wiem co w majowy weekend . Wszystko zależeć będzie od postępu prac remontowych.
Na razie rozkopałem pokój aż do fundamentu. W sobotę pierwsza wylewka, potem druga i w górę...
Jak w weekend majowy nie będzie nic do zrobienia to może jakieś szczupłe zaatakuję. Może pojadę do teściów a tam już blisko nad zalewy. A jak nie to może jakiś dorsz bo belona to w tym roku raczej późno będzie - woda jeszcze zimna. Pozdrawiam.
Na razie rozkopałem pokój aż do fundamentu. W sobotę pierwsza wylewka, potem druga i w górę...
Jak w weekend majowy nie będzie nic do zrobienia to może jakieś szczupłe zaatakuję. Może pojadę do teściów a tam już blisko nad zalewy. A jak nie to może jakiś dorsz bo belona to w tym roku raczej późno będzie - woda jeszcze zimna. Pozdrawiam.
Reklama