Współczuję. Spiderling a nie ma tam w okolicy jakiejś wody? Ja bym odpłacił w ten sposób, że "komuniście" kupiłbym wędkę z kołowrotkiem i żyłką oraz jakąś blaszką. Potem pod pretekstem wypróbowania prezentu myknął nad wodę. 
Jak mi coś głupiego nie wypadnie to tradycyjnie 1 maja bedę nad wodą. pierwszy rzut zadedykuję tobie.
Jak mi coś głupiego nie wypadnie to tradycyjnie 1 maja bedę nad wodą. pierwszy rzut zadedykuję tobie.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro