
Lokalizacja:
HEL
Posty: 629 #519072
|
Gliździarz - Ty to masz głowę na karku i zawsze znajdziesz dobre wyjście z sytuacji.    Zbyszku - jak rozejrzysz się po stole i stwierdzisz brak ryby lub jakiegoś gatunku, zawsze możesz powiedzieć że złowisz coś by na drugi dzień było. Z bagażnika wyjmiesz "zapasowe" łaciate ubranko oraz sprzęt i znikniesz w zaroślach najbliższego zbiornika wodnego.   |