Reklama
#505909 27.03.2010 18:08:14
Dzisiaj dotarłem w okolice miejsca opisanego przez Maximussa.
Ale teren lekko rozmiękły i nie bardzo miałem odwagę wjechać na samo miejsce.Jeszcze mnie odstraszyła tabliczka z napisem teren prywatny wstęp wzbroniony! Porobiłem zdjęcia Odry z promu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#505911 27.03.2010 18:11:16
Wcześniej minąłem Kanał gliwicki.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#505913 27.03.2010 18:12:30
I jego połączenie z Odrą! 
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#506825 28.03.2010 22:45:11
Tak longinie, w rzeczy samej byłeś tam, gdzie miałeś być. Zdjęćia zrobione z promu i te widoki istotnie przedstawiają to o czym pisałem. Do miejscówki tylko kilometr w górę rzeki, jej lewobrzeżna strona. Woda, jak widzę jeszcze za wysoka na łowienie. Tabliczkami się nie przejmuj, bo to tylko pozoracja. Fakt, nie polecam zostawiać na łące samochodu, ale drogą przejechać wolno a za mostkiem "rowu", ziemia niczyja. Dzięki longin za fotki, sam miałem tam być i sam miałem zdać relację, ale zachlałem i nie sposób było wsiąść za kółko. Czasami zdarzy się wypić.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#506991 29.03.2010 08:58:52
Tak woda dość wysoka! Ziemia rozmiękła a i samochód nie do jazdy w terenie!
Pojechałem bez wędek,tylko na wycieczkę krajoznawczą, aby następnym razem nie błądzić!
No cóż Jacku człowiek nie wielbłąd i napić się musi!

Znam to z autopsji. Współczuję!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#507461 29.03.2010 20:19:03
Maximuss-rozmawiałem ze znajomym i on jeździ w te okolice!Na Kanał Gliwicki i nad Odrę.W tym roku tam będę!Jeżeli będziesz dysponował czasem fajnie by było razem powędkować

wpis edytowany 29.03.2010 20:20:13
#507743 30.03.2010 09:25:51
Mnie też to miejsce dość mocno kusi!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama
#508361 30.03.2010 20:44:01
Słyszałem,że ryb jet bardzo dużo!
Miejscówki piękne
Jak będę się wybierał to dam znać może ktoś będzie wtedy w okolicy

Miejscówki piękne
Jak będę się wybierał to dam znać może ktoś będzie wtedy w okolicy
wpis edytowany 30.03.2010 20:44:23
#508365 30.03.2010 20:47:12
Ja jestem zawsze w okolicy. Pracuję (służę) w róznych godzinach i czasami trudno mi się z kimś zgrać. Niemniej jednak odpowiednio wcześnie, można zawsze coś wykombinować.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#508401 30.03.2010 21:13:12
To dam znać odpowiednio wcześnie.1-2 tygodnie przed wyjazdem.Znajomy pracuje,więc też musi mieć czas.
Około 120 kilometrów jazdy czeka
Około 120 kilometrów jazdy czeka
#508411 30.03.2010 21:26:28
Bywa, że się opłaca.
Bardzo rzadko wracam znad odry o kiju. A bardzo często mam kontakt z taaaaką rybą, że zestawy strzelają. Mam nadzieję, że i kiedy się umówimy - atrakcji nie zabraknie.
Bardzo rzadko wracam znad odry o kiju. A bardzo często mam kontakt z taaaaką rybą, że zestawy strzelają. Mam nadzieję, że i kiedy się umówimy - atrakcji nie zabraknie.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#508416 30.03.2010 21:35:15
Znajomy miał taką sytuację na Odrze w Twoich terenach,że omal zawału nie dostał jak sum go ochlapał 
Myślę,że spotkanie się odbędzie.Zestawy na taaakie ryby już szykuję

Myślę,że spotkanie się odbędzie.Zestawy na taaakie ryby już szykuję
#508425 30.03.2010 21:43:51
Mam na myśli gonienie z wędką po brzegu, bo kołowrotek nie nadąża żyłki oddawać a i tak wszystko diabli, bo za wolno. W zeszłym sezonie do wody wszedłem, by ratować zestaw (rybę) - na próżno.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#508429 30.03.2010 21:48:19
Kołowrotek trzeba szybszy zakupić


Tak serio to się nie mogę doczekać.
Tylko jestem uzależniony od znajomego
Tak serio to się nie mogę doczekać.
Tylko jestem uzależniony od znajomego
#508627 31.03.2010 08:35:19
No panowie. Proszę nie zapomnieć o mnie
Kiedys byłem pobawić sie z młodszym bratem na Kanale Gliwickim w okolicach zrzutu wody z Rzeczyc (czyt. Dzierżno Duże). Jak mu cos przywaliło ,to przez pierwsze pięć minut nie umiał oderwać ryby od dna. Myśleiśmy obaj,że zaczep. Zrezygnowany młodzian podał wędkę starszemu. A tu zong. Rybsko ruszyło. Nie zdążyłem podkręcić hamulca. Jak strzeliła żyła,to młody końcówką kija dostał przez łeb,że mu lekko rościeło skórę. Twardy był wtedy
. Do tematu. Jak widze te dwa zdjęcia co nasz szanowny kolega longin zapodał. To ja już sobie wyobrażam co za ryby tam pływają (te zdjęcia ,to wpływ Kanału do Odry). Mam nadzieję,że w czerwcu wypali.
#508740 31.03.2010 12:26:28
Ja też mam nadzieję,że wypali wyjazd
Tylko ja delikatny sprzęt mam.Raczej na ukleje albo kiełbie
Reklama