Forum sympatyków wędkarstwa

ciekawa wyprawa-ekspedycja Wisła
T#65984 http://www.ekspedycjawisla.com/?pid=static&id=45&l
Facebook
Reklama



spines21
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: częstochowa
#481321 05.03.2010 18:16:30
Kamiński chce pokazać,że nie trzeba daleko jeździć,żeby przeżyć ciekawa przygodę.
mamy wspaniałą rzekę i nie korzystamy z jej uroków,a warto.
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#481339 05.03.2010 18:25:18
niby tak , ale kamiński ma sponsorów a ja nie , też chętnie bym tak powędrowałsmutny niestety taka wycieczka dla mnie nawet na rybki to wydatek spory bo nie mam porozumieniajęzor dobrze żartowałem bardzo szczęśliwy to prawda cudze się chwali a swego nie znazdziwiony



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
spines21
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: częstochowa
#481341 05.03.2010 18:25:25
link do strony tej wyprawy-
http://www.ekspedycjawisla.com/?pid=static&id=45&lang=pl&edition=2
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#481386 05.03.2010 19:01:51
Od dawna chodzi mi po głowie spłyniecie Wisłą czymś na kształt tratwy!aniołekAle jak napisał Dyreko wszystko właściwie rozbija się o kasę pan zielony Niestety zresztą!smutny



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
tinca
poziom 4

Administrator 
Lokalizacja: Nowe Miasto Lubawskie
Ilość edycji wpisu: 1
#481396 05.03.2010 19:10:22
Ciekawa sprawa, sam bym spróbował. Swego czasu spływaliśmy z kolegami pontonem Drwęcą aż do Wisły - niesamowite doświadczenie, jednak wolę kajaczeklol A oprócz Wisły i Drwęcy polecam nasz Wel - tam dopiero jest jazda.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA



Na filmie oczywiście to Wel, a nie Drwęca jak sugeruje tytuł.
wpis edytowany 05.03.2010 19:15:06
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#481407 05.03.2010 19:17:39
Przed laty podróżowałem kajakami po Drawie i Czarnej Hańczy! aniołek Ale teraz jak bym spędził cały dzień w kajaku to musieli by mnie wyciągać i prostować mechanicznie!pan zielony



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
salto
poziom 5

Użytkownik
#481413 05.03.2010 19:29:20
Piękna sprawa taki spływ.Takim większym pontonem,byłoby ciekawie.Tydzień by mi wystarczył,kilkdziesiąt kilometrów,nocleg na wyspach,no i oczywiście łowienie,nie tylko wedką aparatem też,ciekawe fotki można by zrobić.



Łowię bo lubię
mateuszwos
poziom 4

Użytkownik
#481414 05.03.2010 19:30:24
Wisła super sprawa. Ta rzeka mnie wychowała jeśli chodzi o wędkarstwo



Wędkarstwo, przyroda, spokój
tinca
poziom 4

Administrator 
Lokalizacja: Nowe Miasto Lubawskie
#481416 05.03.2010 19:31:53
Longinie - nie mów, że aż tak źle z Tobąlol Pamiętam, jak kilka lat temu pływał z nami gość spod Białegostoku, grubo ponad 70-letni. Przy którymś spływie spotkaliśmy go w połowie drogi, jak zasuwał pod prąd, stwierdził, że mu się nudziło, bo tempo za wolne, więc ruszył wcześniej i teraz wraca po nas.pan zielony Oczywiście żartował - zrobił nam taką niespodziankę, bo spóźnił się na start. Fakt,że drugiego takiego "gieroja" nie spotkałem.
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#481470 05.03.2010 20:37:25
Trochę chłodną pogodę wybrał jak na wyprawę w której chce jeść tylko ryby. Może być problem z braniami.
Reklama



rycerz930
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź .
#481505 05.03.2010 21:03:56
Jedzenie z tego co napisali ma już zapewnione . Gorzej z wielkimi krami , spotkać się z taką to bardzo niebezpieczne . Swoją drogą chciałbym przeżyć taką przygodę , ale latem . Dobry kolega , pychówka , wędki , a do jedzenia tylko to co sami złowimy .... .
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#481610 05.03.2010 22:20:24
To dobrze,że co kilkanaście kilometrów są nad Wisłą jakieś miejscowości, można żarcia dokupić jakby co!aniołek Wodę z Wisły pić!zły Nawet filtrowaną? Jak zwierzę!zaniemówił Za nic na świecie!pan zielony Wolę sto razy browara! jęzorjęzorjęzor



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#481635 05.03.2010 22:43:33
Chyba jednak wolę kranówę czy mineralną. W tym życiu wody z Wisły bym się nie napił, chyba ze ze źródeł.
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#481659 05.03.2010 22:59:15
Też nie koniecznie!choryzaniemówił



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#481746 06.03.2010 09:34:13
Mnie również marzy się taka wyprawa. Zapewne nie w takim zimnym miesiącu (umięśnione, opalone ciało trza przeca pokazać), ale na przykład w sierpniu(?). Póki co - mam kajakwesoły Jak wiadomo na wędkarstwie (skromnie bo skromnie ale jednak) się znam, więc syty będęwesoły Do Wisły mam 9 km, do Odry 30 - pewnie rzut monetą zdecydowałbym, którą spłynę. Ale to dopiero za xx lat...

Joseph Conrad: "Iść za marzeniem i znowu iść za marzeniem, i tak zawsze aż do końca".


okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#481867 06.03.2010 12:08:54
Będziesz chyba musiał rzucić monetą... Fajna lokalizacja 9 do Wisły, 30 do Odry. Ja do Wisły muszę 130 jechać i to do takiej mocno uregulowanej z małymi ostrogami. Do Odry mam 400 i jeszcze w niej nie łowiłem.
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#481911 06.03.2010 12:45:41
Mam na wędkowanie w tym roku na Odrze chyba dobre miejsce!aniołek U ujścia Nysy łużyckiej do Odry! Nigdy tam nie byłem, ale wygląda ciekawie. Możemy się zmówić i połowić Zatrzymać się jest gdzie! jęzor Ale chodzi mi jeszcze po głowie San! neutralny Tez chyba będę rzucał monetą!jęzor Choć coś w rodzaju tratwy na Wiśle. Z jakimś lokum na niej postawionym np. namiot! To by była atrakcja i przygoda!jęzor I spłynąć od ujścia Soły pod Oświęcimiem do Sobieszewa!aniołekaniołekaniołekPomarzyć można!oczko



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
spines21
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: częstochowa
#483134 07.03.2010 10:40:03
http://www.ekspedycjawisla.com/?pid=static&id=45〈=pl&edition=2
KONIO
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Jasło
#483161 07.03.2010 11:00:07
mega fajna sprawa takie wypadziki jak mówicie wesoły
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#483490 07.03.2010 15:43:27
Do Wisły mam 9km ale omijam ją szerokim łukiem. Prywatny kanał. Owszem - ryby są - podchodzą z Goczałkowic. Ale presja i brak "dziczy" skutecznie mnie zniechęca. Za to moja ukochana Odra... powoli spełniane marzenie...

Longinie - jestem jak najbardziej za. Boję się tylko, że tamte miejsca są zanadto przełowione. Z przyjemnością jednak mógłbym tam się zjawić.

Moglibyśmy się również umówić w okolicach Raciborza...
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl