Reklama
#473173 26.02.2010 21:30:06
Ja to lubię sobe pokucharzyć,piec ciasta,robię też sam wędliny,kiełbasy oraz "okowitę"
Dużo też czytam.
Dużo też czytam.
#473189 26.02.2010 21:35:00
podobnie jak kerad w dawnych latach byłem maniakiem star wars nawet blaszkę sobie wygrawerowałem z tym zdaniem, figurki z dawnego kauczkopodobnego wyrobu oczywiscie komunistyczna twórczość przerabiana była na "nowoczesne". np. lord veader odcięta głowa i osadzona na dorabianym trzpieniu by można było obracać, podobnie jak ręce i dłonie . do dziś mam sentyment do tej histori i jej bohaterów. stąd fotografia yoda przy moim loginie. poza tym bawiłem się modelarstwem lotniczym - walki powietrzne - "combat" niestety z braku obecnie czasu pozostaje mi jedynie czekac do emeryturki. 
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#473278 26.02.2010 21:51:40
Korzun żałuję, że nie mieszkasz bliżej :-( szukam od jakiegoś czasu kogoś kto robi dobre wędliny domowymi sposobami z dobrego mięsa bez jakieś cholernej chemii
#473282 26.02.2010 21:54:20
warunek że tucznik pasiony na naturze

bo te na ulepszaczach to sama chemia
niemniej wyroby na małą skalę o wiele smaczniejsze
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#473291 26.02.2010 21:56:41
Oj tak Dyrekto
najchętniej bym kupił taka domową świnkę i dał zrobić pyszne mięsko mniam mniam 


#473326 26.02.2010 22:18:46
Swojska wędlinka w lodówce może leżeć 2-3 tygodnie a "sklepowa" 2-3 dni i już się nie nadaje nawet dla psa i kota.Szwagier czasem podrzuci dzka,plus podgardle super kiełbaska.Szynki i boczki wędzę ok 14-16godz,schab na "łososiowo"7-8godz,kiełbasy3-4godz.Używam drzewa olchowego, z jabłonki oraz dodatkowo dla zapachu jałowiec.Kiełbasy wędzę drewnem bukowym.
#473331 26.02.2010 22:23:50
mniam mniam, mam takiego dostawcę na wieprzowy wyrob , szyneczka to szyneczka,i jak korzun pisze w lodowce leży nic się nie dzieje bo nie zdąży
zbyt szybko znika
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#473332 26.02.2010 22:23:54
Ktoś tu mówił o neurochirurgi bo ja konsultacji potrzebuję najlepiej na "kasę chorych"
http://kolopzwrypin.webnode.com/
#473334 26.02.2010 22:25:54
co ci trzeba wyleczyć
"adin dwa smatri w maje głaza" - już powinno być ci lepiej
faktura przyjdzie pocztą
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
Reklama
#473336 26.02.2010 22:26:44
A do wyjętej kiełbaski prosto z beczki- "swoja" wódeczka......
Postaram się coś zabrac do Kazimierz na poczęstunek.
Postaram się coś zabrac do Kazimierz na poczęstunek.
#473338 26.02.2010 22:27:39
korzun prosze nic juz nie pisz
"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
#473347 26.02.2010 22:32:48
Korzun to jest nie uczciwe! Było o spódnicach , a Ty o pieczywku!
Człowiekowi może się pomylić z tego wszystkiego świeże pieczywko ze świeżym d......kiem!
A po za tym za daleko mieszkasz,żeby czegoś spróbowac!
Mariusz gdzie mieszkasz może coś się da zrobić nawet na tzw. "kasę chorych"!
wpis edytowany 26.02.2010 22:58:01
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#473399 26.02.2010 22:46:04
Mariusz - mogę Ci pomóc ale niestety w Poznaniu chyba, że masz jakieś papiery i potrzebujesz konsultacji. O co chodzi?
Korzun - dam Ci adres - wyślij mi - przeleje Ci kasę na konto
albo przestań na razie pisać 


Korzun - dam Ci adres - wyślij mi - przeleje Ci kasę na konto
#473402 26.02.2010 22:47:33
Ganguś osłabię Cię - właśnie w najbliższy czwartek transportujemy do Murcji dla szwagierki polish food 


#473403 26.02.2010 22:50:49
A z ciast to najlepiej lubię robić torty......
Marzy mi się jakiś mały lokalik gastronomiczny, pab itp. ze swjskim polskim jedzonkiem. Mam juZ nawet nazwę-"Zawał Serca".Będzie tłusto,dużo cholesteloru i kalori.
A daniem głównym będzie np.pieczona golonka z chrupiącą skórką,naszpikowana gozdzikami,z duszoną cebulką i kapustą w sosie musztardowym plus dzban piwa......
Albo pieczony schab naszpikowany boczkiem i śliwkami w sosie chrzanowym i pieczone male ziemniaczki oraz 100gr
Albo szynka smażona z kureczkami w śmietanie....
Albo rolada z boczku z pieczarkami, karkowe kotlety z żurawiną........
Smacznego
Marzy mi się jakiś mały lokalik gastronomiczny, pab itp. ze swjskim polskim jedzonkiem. Mam juZ nawet nazwę-"Zawał Serca".Będzie tłusto,dużo cholesteloru i kalori.
A daniem głównym będzie np.pieczona golonka z chrupiącą skórką,naszpikowana gozdzikami,z duszoną cebulką i kapustą w sosie musztardowym plus dzban piwa......
Albo pieczony schab naszpikowany boczkiem i śliwkami w sosie chrzanowym i pieczone male ziemniaczki oraz 100gr
Albo szynka smażona z kureczkami w śmietanie....
Albo rolada z boczku z pieczarkami, karkowe kotlety z żurawiną........
Smacznego
#473412 26.02.2010 22:57:35
Człowieku czy Ty chcesz,żebym dostał skrętu kiszek!
Siedzę w pracy prawie o suchym pysku, a Ty o golonce i 100 gr.
LITOŚCI!!!!!!!!!!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#473414 26.02.2010 22:58:16
chyba sobie strzelę w łepetynę przez Ciebie korzun
#473430 26.02.2010 23:07:56
A ja siędzę w środku lasu i się martwię jak dojadę do szosy bo drogi przez odwilż "rozdupcone"
A Świnkę mam zamówioną na połowę marca......bo Wielkanoc idzie a w tydzień później jadę tradycyjnie na kanał szymoński to i wałówkę trzeba świeżą zrobić.
Wiecie po ile jest żywiec na skupie-3.20zł,śmiech bo słonina w sklepie po 6.50zł.
A Świnkę mam zamówioną na połowę marca......bo Wielkanoc idzie a w tydzień później jadę tradycyjnie na kanał szymoński to i wałówkę trzeba świeżą zrobić.
Wiecie po ile jest żywiec na skupie-3.20zł,śmiech bo słonina w sklepie po 6.50zł.
#473447 26.02.2010 23:16:41
Jak bedę jechał w tamte strony to zamówię coś!
Poważnie! Było by mozliwe!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama