Reklama
#470851 24.02.2010 22:51:37
Kurde opisujecie łowiska nad Wartą o rzut beretem ode mnie. W dzieciństwie jeździłem nad Wartę do konopnicy i z wyspy koło młyna świnki się łowiło. Albo w dół od mostu w Rychłocicach, tak gdzieś na wysokościgorzelni. Potem jeździłem nad Wartę do Siemiechowa (Śmichowa jak mówiątam potocznie). O starożeczach, o których mówicie nie słyszałem. Chyba muszę się z wami na jakiś wypad umówić. A z tymi drynami to świństwo. Tak samo załatwili starorzecze na Górkach Grabieńskich.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#470857 24.02.2010 23:06:39
tak daleko nie wypuszczaliśmy się
chyba byłem raz w okolicy Osjakowa,ale nie pamiętam jakichś ciekawostek z tego łowienia.
jadą od strony Częstochowy to już kawałek drogi.
częściej byliśmy na Kulach-tam do Warty wpada Liswarta,jest gdzie połowić.
chyba byłem raz w okolicy Osjakowa,ale nie pamiętam jakichś ciekawostek z tego łowienia.
jadą od strony Częstochowy to już kawałek drogi.
częściej byliśmy na Kulach-tam do Warty wpada Liswarta,jest gdzie połowić.
#470868 24.02.2010 23:21:21
Muszę wziąć mapkę w łapy i poszukać wymienionych miejsc. Pajęczno nie jest mi obce ale tam nie wędkowałem.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#470874 24.02.2010 23:32:57
Tak! Bardzo często tam łowiłem w czasach przed zaporą w Jeziorsku!
Po wybudowaniu zapory i chyba jeszcze z jakiś innych przyczyn ryby z Warty zniknęły
Dobre miejscówki były również w górę rzeki od mostu w Krzeczowie! W tych okolicach przed wielu laty łowiłem wiele ryb różnych gatunków
Świnki, certy, brzany, szczupaki, i inne! Od lat nie byłem! Nie wiem czy jest po co!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#470881 24.02.2010 23:41:27
Może latem odwiedzę te miejscówki z lat dziecinnych.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#471025 25.02.2010 08:33:46
No z tą zaporą na Jeziorsku to niestety prawda.W moich okolicach Warta kilka lat temu słynęła z swego rybostanu niestety po budowie zbiornika praktycznie "wyparowały" świnki i brzany.Jednak co jest pocieszające.W ubiegłym roku złapałem dwie dość rzadkie u mnie ryby-świnkę 44cm i certę 25cm.
Koło tamy w Działoszynie mój kolega złapał pstrąga
.
Z tymi drynami to jest problem,ponieważ lata robią swoje i dryny przycumowały na dobre.Ludzie najpierw robią potem myślą
spines21-w Krzeczowie są piękne miejscówki.Tylko ja nie przepadam za tamtym towarzystwem
Byle do wiosny

Koło tamy w Działoszynie mój kolega złapał pstrąga
Z tymi drynami to jest problem,ponieważ lata robią swoje i dryny przycumowały na dobre.Ludzie najpierw robią potem myślą
spines21-w Krzeczowie są piękne miejscówki.Tylko ja nie przepadam za tamtym towarzystwem
Byle do wiosny
#471149 25.02.2010 10:23:56
To miło słyszeć,że te ryby się pojawiają. Może Warta wróci do swej świetności!
Jeśli myślisz o tej tamie koło mostu drogowego,obok młyna w Działoszynie to tam w dawnych czasach można było złowić ryby prawie wszystkich gatunków, nie wyłączając pstrągów!
Może nadchodzę lepsze czasy dla tej rzeki! Oby!


Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#471425 25.02.2010 15:54:42
Właśnie myślę o tej tamie 
Pytając się starszych,którzy wędkowali w Warcie mówili,że rzeka była równa jednak chyba w 199
wystąpiło jakieś lokalne podtrucie i ryby przydenne praktyczne wyginęły
.Co jest pocieszające-Warta jest przynajmniej nieuregulowana,więc ryby dają sobie rade
Z tymi pstrągami to jest ciekawie,bo rzeka nizinna.Może to starania kolegów po kiju,którzy złowione pstrągi wypuszczali
Na pewno się on rozmnaża,bo łapano w ubiegłym roku sztuki ponad kilogram lecz sztuki 15 centymetrowe się zdarzały
spines21-popytałem się o rybostan na starorzeczu moje kolegi z Lelit i kilku znajomych
Dowiedziałem się,że niekiedy jest dzień,że karpiki nieźle współpracują
A i świnki potrafiły zaskoczyć swoją obecnością
Pytając się starszych,którzy wędkowali w Warcie mówili,że rzeka była równa jednak chyba w 199
Z tymi pstrągami to jest ciekawie,bo rzeka nizinna.Może to starania kolegów po kiju,którzy złowione pstrągi wypuszczali
spines21-popytałem się o rybostan na starorzeczu moje kolegi z Lelit i kilku znajomych
Dowiedziałem się,że niekiedy jest dzień,że karpiki nieźle współpracują
A i świnki potrafiły zaskoczyć swoją obecnością
#471435 25.02.2010 16:13:05
Chyba na wakacje jak się obrobię to umówię się z wami na ryby.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#471457 25.02.2010 16:31:48
Mam nadzieję,że ja też do Was dołącze
Reklama
#471530 25.02.2010 17:39:58
Pstrągi w górnej Warcie, po wyżej Częstochowy były i są.Od czasu do czasu rzeka jest nimi zarybiana!
Po niżej Częstochowy większość to pewnie uciekinierzy z gospodarstw hodowlanych! Choć pewnie jakieś niedobitki potokowców mogły się zachować w niewielkich dopływach Warty
Tuż po wyżej omawianego przez nas starorzecza była dobra miejscówka na przepływankę i świnki!
Trafiały się brzany i ładne certy!
Ale jak mówią nasi południowi sąsiedzi: to se ne wrati!

Oby się mylili.
wpis edytowany 25.02.2010 18:17:23
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#471559 25.02.2010 18:01:14
o towarzystwie z Krzeczowa nic nie wiem
nie spotkałem nigdy żadnych miejscowych na rybach,czasami tylko ktoś przeszedł i poszedł.
#471594 25.02.2010 18:13:55
Ja czasami miejscowych spotykałem w okolicy ośrodka kempingowego cementowni Działoszyn w Krzeczowie! Był tam bar z wyszynkiem. Kiedyś widziałem taki obrazek! Miejscowy jegomość w niedzielnym ubraniu w stanie wskazującym łowił ryby!
Próbując za wszelka cenę utrzymać równowagę na nogach, aby się nie skąpać!
Na pytanie czy biorą, bez słowa wyciągnął siatkę w której było kilka dorodnych świnek i cert!
Opodal niego leżał na drodze i spał kolega przykryty rowerem!
Wniosek z tego może być taki: albo było tyle ryb, albo gość był fachowcem w wędkowaniu!
Bardziej to pierwsze!
W okolicach Krzeczowa Warta nie była nigdy zbyt oblegana!
Czasami spotykałem wędkarzy z pobliskiego Wielunia, rzadziej Częstochowy!
Komu to przeszkadzało!


Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#471634 25.02.2010 18:46:12
Powiem tak.Teraz jest całkiem inaczej
Miejscówki są oblegane szczególnie jesienią,ponieważ ryby tam zimują
Zbierają się wędkarze z okolic.I kto pierwszy ten lepszy.Żeby wyprzedzić miejscowych chyba trzeba zostać na noc
Upierdliwi są strasznie
Miejscówki są oblegane szczególnie jesienią,ponieważ ryby tam zimują
Zbierają się wędkarze z okolic.I kto pierwszy ten lepszy.Żeby wyprzedzić miejscowych chyba trzeba zostać na noc
Upierdliwi są strasznie