#461612 19.02.2010 20:26:18
Na targach nie ma z reguły handlu .W zeszłym roku byłem z siostrzeńcem 12lat.Zabrał z sobą plecak. To specjalista od wyłudzania.Po powrocie do domu plecak okazał się pełny.Poza niezliczoną liczbą katalogów,czasopism i książek miał kilka spławików,koszyczków zanętowych, no i mepsów. Obiecał przedstawicielowi ,że jak złapie dużą rybę to wyśle zdjęcie.No i na zerówkę sprezentowaną złapał szczupaka 89cm.Zdjęcia są .Nie wysłał bo z gubił adres.Dlatego znów idziemy na targi, aby dostarczyć zdjęcia.
Na warszawskich targach organizowane są licytacje nas sprzęt przekazany przez firmy.
Wędkuje z łódki .Wisła i Mazury okolice Mrągowa