Na targach nie ma z reguły handlu .W zeszłym roku byłem z siostrzeńcem 12lat.Zabrał z sobą plecak. To specjalista od wyłudzania.Po powrocie do domu plecak okazał się pełny.Poza niezliczoną liczbą katalogów,czasopism i książek miał kilka spławików,koszyczków zanętowych, no i mepsów. Obiecał przedstawicielowi ,że jak złapie dużą rybę to wyśle zdjęcie.No i na zerówkę sprezentowaną złapał szczupaka 89cm.Zdjęcia są .Nie wysłał bo z gubił adres.Dlatego znów idziemy na targi, aby dostarczyć zdjęcia.
Na warszawskich targach organizowane są licytacje nas sprzęt przekazany przez firmy.
Na warszawskich targach organizowane są licytacje nas sprzęt przekazany przez firmy.
Wędkuje z łódki .Wisła i Mazury okolice Mrągowa