Byliśmy w Zabrzu na targach z roku na rok coraz to gorzej, być może pojedziemy do Warszawy , pomyślimy.Kielon39 wszystko było podporządkowane pod farmerów , karpiarzy, jednym słowem kaszanka.Gdyby nie sympatyczne panie to nie było by na czym oka zawiesić, ceny z kosmosu.