Reklama
#463791 20.02.2010 21:51:41
Tylko co oznacza zwrot "Wracać o kiju" ?
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#463952 20.02.2010 23:08:45
a to że zbiornik wyłączony z wędkowania ( oby nie zawody !!! ), a to że za bardzo zarośnięty, a to że brzegi podmokłe i DOJŚĆ się nie da ... 
łysy wąż
#463965 20.02.2010 23:29:47
Ja przyzwyczajony po podmokłym dochodzić. Gorzej mam jak brzeg bardzo suchy.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#463966 20.02.2010 23:30:58
przeczytałem każdy post i doszedłem do wniosku, że należy łowić pielęgnując. Jeśli zaczniemy od pielęgnowania to się może okazać, że ktoś przyjdzie na gotowe a nic gorszego sobie nie wyobrażam. Ja natrafiłem na 18 letnie oczko, na którym jeszcze nikt nie łowił. Zaszedłem tam wiosną w trakcie roztopów bo jak pierwszy raz zarzuciłem zestaw to się okazało, że cieniutka tafla była. Wędkuję na nim już kilka lat i pilnuję aby komuś nie przyszła do głowy głupota. Nawet oglądać nie wolno a co dopiero wędkować.
wpis edytowany 20.02.2010 23:31:40
Wędkarstwo, przyroda, spokój
#463968 20.02.2010 23:33:31
Warto kalosze założyć wtedy - choć psychicznie będziesz się czuł jak byś po podmokłym dochodził 
#463970 20.02.2010 23:37:54
Mati ale pielęgnujesz dalej i wodorosty usuwasz? 
#463971 20.02.2010 23:38:49
Poruszyłeś ważny temat Maranello. Większość wędkarzy pasożytów i piany się obawia. A tu wystarczy wodery założyć i większość problemów znika.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#463972 20.02.2010 23:41:00
Czasami niezbyt one wygodne ale potrafią być nieocenione - można bez nich wpaść po uszy w g... znaczy bagno jak się nie uważa
Reklama
#463975 20.02.2010 23:46:04
jak jest nadmiar to trzeba
ale generalnie oczko jest na takim gruncie że moja ingerencja jest naprawdę znikoma. Praktycznie tylko wędkuję i to bez ograniczeń
wpis edytowany 20.02.2010 23:46:42
Wędkarstwo, przyroda, spokój
#463977 20.02.2010 23:50:23
Pycha
jak dobrze pamiętam w tym roku postanowiłeś oczko w wieczystą dzierżawę wziąć - słusznie - pielęgnuj je żeby jakiś sum tam nie wpadł, przed kłusownikami chroń i prądem nie odławiaj
to będzie obfitowało w kolejne rybki 
#463994 21.02.2010 00:10:58
dzięki. Tak jak już wezmę w dzierżawę do będę trzymał pieczę nad oczkiem tak aby zawsze mi się nad nie miło wracało
Wędkarstwo, przyroda, spokój
#463996 21.02.2010 00:14:55
fajnie , że masz takie nastawienie do ukochanego akwenu
no i dbaj o wędkę aby zawsze była gotowa do zacięcia 
#463998 21.02.2010 00:16:27
Nie zapomnij tylko Mateuszu w okresie zimowym robić często przerębel aby nie wystąpiło zjawisko przyduchy, szkoda by było takiego wspaniałego oczka. 
#464080 21.02.2010 08:44:38
Panowie nie narzekajcie! Ja gospodaruję na drugim zbiorniku,( pierwszy się zamulił ). Co raz rzadziej go uprawiam!
Nie wiem dlaczego?
Wyrybiony czy jaki!
A najgorsze jest to ,że wokoło pełno innych jeziorek i oczek. Często zupełnie bezpańskich!
To mi gula skacze!

A najgorsze w tym wszystkim jest, że mam nogi co raz słabsze!
Wot co!

wpis edytowany 21.02.2010 08:45:15
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#464364 21.02.2010 12:14:38
Dajcie już spokój tym krzakom i innym roślinkom w końcu wszystko chce żyć a stawików pilnujcie jak własnej kobiety bo wam ktoś je zwinie 
#464439 21.02.2010 12:50:21
Jak to ? Przecież o krzewy i inne byliny trzeba dbać. Trzeba strzyc, szczepić i pryskać, żeby się insekty nie wdały. Ponadto każdy taki gospodarz wody, chce aby jego łowisko było dla niego atrakcyjne i wedle jego gustu. Dlatego każdy opiekun "bajorka" według własnego uznania i potrzeb, kosi, przycina, przerzedza roślinność przybrzeżną. No, w samym akwenie żadnych glonów i pasożytniczych roślinności być nie może. 
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#464553 21.02.2010 13:25:04
Ojoj ale spokojnie ja nic złego nie zrobiłam, bez bulwersu i tym podobnych proszę 
Reklama