Jak to ? Przecież o krzewy i inne byliny trzeba dbać. Trzeba strzyc, szczepić i pryskać, żeby się insekty nie wdały. Ponadto każdy taki gospodarz wody, chce aby jego łowisko było dla niego atrakcyjne i wedle jego gustu. Dlatego każdy opiekun "bajorka" według własnego uznania i potrzeb, kosi, przycina, przerzedza roślinność przybrzeżną. No, w samym akwenie żadnych glonów i pasożytniczych roślinności być nie może. 
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -