Reklama
#463374 20.02.2010 20:09:26
Kamil, w przyszłym roku nabywam praw emerytalnych a Ty mnie tutaj takie propozycje !!! Zobaczymy, może się i da coś wykombinować, ale ciiichooo
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463381 20.02.2010 20:11:08
pamiętaj Kuba, że może zdarzyć się i tak, że ktoś na Twoją przygotowaną i wypielęgnowaną miejscówkę wlezie w brudnych kaloszach... I połowi... - być może jego robak będzie bardziej ruchliwy. 
łysy wąż
#463387 20.02.2010 20:12:05
Co do zarośli i trzciny na łowisku ... "Okapnik" musi być !!! Nie jakiś tam "szczur", ale kilka listków, łagodnie przyciętych, jak najbardziej
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463389 20.02.2010 20:12:30
eeee tam prawa emerytalne - po 15 latach to pewnie i tak grosze wpadają. Słyszałem od kolegi ( strażaka, ale to też służby mundurowe ), ze dopiero po 20 latach można pomyśleć o emeryturze... ?
łysy wąż
#463392 20.02.2010 20:14:15
tak tak, ja nie mówię że w zbiorniku całkowicie pozbawionym roślinności tylko bym wędkował. Jakiś grążelik, rogatek może być - oby nie cała łąka. Ale czasem dla odmiany, fajnie powędkować też w łowisku bez chabaździorów
łysy wąż
#463396 20.02.2010 20:16:01
Kuba - ja jeszcze na pasożyty w łowisku nie natrafiłem i chyba na razie mi nie grozi. Na dzień dzisiejszy ograniczam swoje wypady na mój " prywatny " stawik
Oby tylko jakiś serdeczny sąsiad w szkodę mi nie wlazł ...
Oby tylko jakiś serdeczny sąsiad w szkodę mi nie wlazł ...
łysy wąż
#463399 20.02.2010 20:16:55
acha - powyższej wypowiedzi nie traktujcie jako zaproszenie !!!
łysy wąż
#463400 20.02.2010 20:17:22
A mnie to się zaraz kojarzy z bardzo młodym zbiornikiem, jeszcze nie ukształtowanym i wzdrygam się przed zamoczeniem wędziska. W dzisiejszych czasach trzeba uważać, gdzie się kija moczy.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463403 20.02.2010 20:18:39
tak tak, w dzisiejszych czasach młody zbiornik może okazać się bardziej zatruty i mocniej eksploatowany niż ten starszy
łysy wąż
Reklama
#463404 20.02.2010 20:18:44
Łysy to Ty przesiadujesz na zbiorniku komercyjnym 
#463405 20.02.2010 20:18:55
No chyba, że brzegi są już nie równe (troszkę wydeptane
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463406 20.02.2010 20:19:14
Ruchliwy
robak to nie wszystko. Po pierwsze trzeba do łowisko po cichu i ostrożnie podejść. I najpierw można spróbować przynęty roślinnej ewentualnie jakiś słodki dodatek (atraktor). Dopiero później z robakiem.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#463412 20.02.2010 20:20:37
Podejrzewam, że przepustkę na swój zbiornik, Kamil spłaca już kilka, albo kilkanaście lat
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463414 20.02.2010 20:21:02
ale czasem dobrze jest i potupać dość mocno... Nie zawsze zabawa w indian daje odpowiednie efekty...
łysy wąż
#463418 20.02.2010 20:22:28
co prawda to sporo czasu, ale jeszcze można tam połowić... No i wiele frajdy daje takie wędkowanie w miejscu, gdzie nikt inny nie zagląda
łysy wąż
#463419 20.02.2010 20:22:44
Też miałem swój stawik, ale poszedł w ajencję. Dzisiał łowię gdzie się da.
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
Reklama