Reklama
#463327 20.02.2010 19:54:41
Mateusz - czyli sprawdza się powiedzenie mojego kolegi - " kindzior musi być " ? 
łysy wąż
#463329 20.02.2010 19:55:03
No, toster już dzisiaj trafił do zwycięzcy kol. Mateusza a drink do Łysego Węża. Mamy tu najlepsze konkursy i nagrody panowie. Wszyscy mogą nam pozazdrościć 
#463336 20.02.2010 19:59:40
dwie pieczenie na jednym ogniu !!! Do łysego z drinkiem a do roostera na .... coś mocniejszego. Kto ma rozkład jazdy do Warszawy ?
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463338 20.02.2010 20:00:10
Kuba - masz rację, te zadbane i oczyszczone z ziela zbiorniki są przeważnie uczęszczane... Chociaż jeżeli nie są zanadto eksploatowane, to nie ma strachu. Ja za czasów liceum i później podczas studiów, zwiedzałem różne łowiska - często też takie nigdy, które wcześniej nie były odwiedzane. Ale właśnie wtedy, przeważnie trzeba było walczyć z roślinnością wynurzoną żeby trochę połowić w spokoju. Teraz nie chce mi się walczyć z Naturą i chyba nawet wolę pomachać kijaszkiem w łowisku gdzie nie przeszkadzają badyle, nawet gdy wiem że to nie ja to łowisko odkryłem...
Najważniejsze, żeby samo łowisko nie było zatrute - rozumiesz, sinice, tasiemce itp
Najważniejsze, żeby samo łowisko nie było zatrute - rozumiesz, sinice, tasiemce itp
łysy wąż
#463347 20.02.2010 20:02:15
maximuss - nie masz pod ręką jakiejś amfibii ?
To od razu byśmy popływali
To od razu byśmy popływali
łysy wąż
#463349 20.02.2010 20:02:42
tak tak, muł też nie jest za dobry .... Śmierdzi i bąble z niego lecą 
łysy wąż
Reklama
#463353 20.02.2010 20:03:32
i trzeba uważać, żeby nie wpaść w wielkie czarne bagienko, które przeważnie znajduje się w okolicy....
łysy wąż
#463359 20.02.2010 20:04:47
Niestety - od października sztabową gnidą jestem !!!
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463360 20.02.2010 20:04:49
Ważne też, żeby za dużo insektów nie fruwało w pobliżu.... czasem mogą się trafić komary wielkie jak jaskółki
łysy wąż
#463361 20.02.2010 20:06:04
U mnie to zależy od łowiska i nastroju, czasami przy weekendzie lubię powędkować z jednym albo dwoma kolegami. Wtedy dopiero się dzieje, akwen jest tak skotłowany że roślinność długo ma kłopoty odbić 
#463363 20.02.2010 20:06:30
ale w telewizji słyszy się czasem o niesamowitych numerach koszarowych
Może nikt by się nie zorientował 
Wyobraź sobie pierwszy zlot Tinca Fish Club - jaką furorę byśmy zrobili, jadąc na łowisko takim sprzęciwem ...
Wyobraź sobie pierwszy zlot Tinca Fish Club - jaką furorę byśmy zrobili, jadąc na łowisko takim sprzęciwem ...
łysy wąż
#463364 20.02.2010 20:06:32
Byle nie muchy, bo muchy do .... lecą a to świadczy o nieprzyjemnym zapachu z takiej miejscówki
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#463370 20.02.2010 20:08:19
rooster - powiem szczerze, że robaka moczę raczej bez pomocy koleżków 
łysy wąż
#463371 20.02.2010 20:08:30
Tak zgadzam się
Najgorsze są różnego rodzju pasożyty.
Ale ja to sobie myslę znaleźć takie dziewicze łowisko, zadbać o nie i wypielęgnować. Jak będzie trzeba to wykaszarkę zakupię. Roślinność musi być ale tylko w odpowiedznich miejscach a w innych plaża i czyściutko. Oczywiście tylko i wyłącznie ja bym moczył kija na tym łowisku
Najgorsze są różnego rodzju pasożyty.
Ale ja to sobie myslę znaleźć takie dziewicze łowisko, zadbać o nie i wypielęgnować. Jak będzie trzeba to wykaszarkę zakupię. Roślinność musi być ale tylko w odpowiedznich miejscach a w innych plaża i czyściutko. Oczywiście tylko i wyłącznie ja bym moczył kija na tym łowisku
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
Reklama