Reklama
#1930359 01.09.2014 10:59:37
Strach się bać.
Mógłby się za haczyk schować
#1941083 14.09.2014 11:52:46
Po długiej absencji chorobowej oraz wędkarskiej, udało mi się wczoraj powędkować. Efekt to 19 leszczy w przedziale od 27 d0 34 cm. Wypad uznaję za udany. To co wczoraj wyprawiały szczypaki nad wodą jest nie do opisania, trzeba by to było zobaczyć w realu. Mnie niestety nie udało się złowić żadnego żywczyka typu uklejka,okonek czy płotka, to był dzień leszcza. 
#1941807 15.09.2014 11:42:31
Witam,ja niestety nie mam się czym pochwalić,sandacze i szczupaki omijają moje przynęty,może jak się trochę woda trąci to drapieżnik się ruszy.
Zawsze dobrze jest mieć w pudełku ze dwie blachy,jak to mówią,tak na wszelki wypadek.Można szybko przezbroić zestaw w spławikówce czy feederku i porzucać.
Zawsze dobrze jest mieć w pudełku ze dwie blachy,jak to mówią,tak na wszelki wypadek.Można szybko przezbroić zestaw w spławikówce czy feederku i porzucać.
Łowię bo lubię
#1942660 16.09.2014 11:33:16
Zgadzam się.
Niestety w miejscu w którym łowiłem jest bogactwo rozmaitego ziela. Są tam wolne połacie takie 3 na 4 do 5 metrów. Odnotowałbym dużo strat w blaszkach
. Żywczyka można tam delikatnie podać bez konieczności zarzucania
Niestety w miejscu w którym łowiłem jest bogactwo rozmaitego ziela. Są tam wolne połacie takie 3 na 4 do 5 metrów. Odnotowałbym dużo strat w blaszkach
#1952167 28.09.2014 16:22:52
Wczoraj byłem połowić. Efekt to 14 leszczy w granicach od 28 do 35cm. Miałem zarzuconego małego karasia,niestety żaden szczupalec nie reflektował na podane danie
#1956026 05.10.2014 15:16:40
Wypad dzisiejszy ze spinem słabiutki. Na BT tylko dwa ledwo miarowe okonki. Inne drapieżniki nie chciały współpracować.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1959370 11.10.2014 15:57:48
Ranny wypad na ryby zaliczony-- 12 leszczy na bata
#1959981 12.10.2014 18:58:35
Dziś wypad na Widawkę ze spinem. Efekty takie sobie ale jak mówi pewien klasyk: "Ręka rybą śmierdzi". Efekty dzisiejszych dwóch godzin spinningowania to dwa okonki i szczupaczek 35cm.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1971700 02.11.2014 14:00:18
Witam,jesienne zasiadki za sandaczem na razie na zero i chyba tak się zakończy bo nawet braniem nie mogę się pochwalić. Na spina jest trochę lepiej, dzisiaj udało się przechytrzyć szczupłego 72cm.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 02.11.2014 14:00:56
Łowię bo lubię
Reklama
#1975021 08.11.2014 11:08:52
Nooo Robercie pogratulować. Ładny szczupły.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#2005306 20.12.2014 16:27:52
Gratulacje Robercie. Mnie jakoś w tym roku z rybami nie bardzo szło!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#2006963 23.12.2014 11:31:16
Ja w tym roku nawet połowiłem, łowię na łowisku specjalnym swojego koła gdzie od pewnego czasu zmieniła się polityka zarybieniowa jak i przepisy i dzisiaj są tego efekty. Złowienie szczupaka 60-70cm nie stanowi jakiegoś problemu, regularnie łowi się karpie czy amury powyżej 60cm,jest jeszcze problem z sandaczem ale wiadomo jak jest to trudna ryba przy zarybieniach a przy okazji droga( zarybiamy tylko rybą miarową).W tym roku zarybiliśmy leszczem 35-40cm,jest też wpuszczany regularnie lin 30-40cm. oraz amur 50cm.Licencja kosztuje 200zł. i praktycznie większość ludzi zna się na łowisku więc nie ma takiego kłusownictwa jak na innych wodach okręgu.
A to garbusek z ostatniego wypadu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A to garbusek z ostatniego wypadu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 23.12.2014 11:32:35
Łowię bo lubię
#2007027 23.12.2014 13:11:11
Ważna jest gospodarka oraz ludzie,którzy adekwatnie przestrzegają przepisów na danym łowisku. Potem efekty są jak na zdjęciu.
Gratulacje Robercie
Gratulacje Robercie
#2007941 24.12.2014 13:02:55
Gwoli tradycji dziś krótki wypad na Widawkę powyżej Słoku ze spinem. Efekty to jeden niewymiarowy szczupaczek +35, kilka pobić jedna spinka sandaczyka i jedno wyjście szczupaczka pod same nogi. Szału nie było ale w Wigilię człek nad wodą był i rybę na kiju poczuł.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#2007967 24.12.2014 13:41:05
Zazdraszczam Grzegorz
Baterie naładowane
Baterie naładowane
#2009298 27.12.2014 15:52:18
Dziś kolejny wypad ze spinem na Słok i Widawkę. Niestety po za kilkoma skubnięciami nic. Przelotki zamarzają i pora z plecionki przesiąść sie na żyłkę. Niemniej kilka kalorii spalone
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
Reklama