Reklama
#1470304 31.05.2013 10:11:23
Gratki. Wczoraj na rybkach dwa liny 34 i 38 cm oraz sporo płotek. Wszystkie rybki złowione na bata
Niestety delikatny zestaw nie wytrzymał w dwóch przypadkach zacięcia lina
Niestety delikatny zestaw nie wytrzymał w dwóch przypadkach zacięcia lina
Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
#1471328 01.06.2013 07:11:34
Wszyscy połowili. Gratulacje
Ja też byłem wczoraj z moim nowym jaxonowskim batem
na rozlewiskach Zb.Kozłowa Góra.
Efekt to 4 sztuki leszcza oraz mnóstwo grubej wzdręgi.
Wzdręga trafiła do wody - ikrzaki.
Leszcze zabrałem do pocyckania
Ja też byłem wczoraj z moim nowym jaxonowskim batem
Efekt to 4 sztuki leszcza oraz mnóstwo grubej wzdręgi.
Wzdręga trafiła do wody - ikrzaki.
Leszcze zabrałem do pocyckania
#1471681 01.06.2013 14:38:51
Witam,gratuluję rybek.To i ja się pochwalę,dzisiaj skoro świt zawitałem na żwirownie ze spinem i udało się.Na wahadełko siadł mętnooki i to 79cm.Takiego rozpoczęcia sandaczowego sezonu się nie spodziewałem,zeszłoroczny rekord pobity o 6cm.
Łowię bo lubię
#1471941 01.06.2013 20:43:10
Pięknie koledzy!!!!! Super! Gratki!!!!!!! No, sandałka bym polizał!!!!!!!!!!
#1472384 02.06.2013 15:11:43
30 maj wypad świtem ze spinem nad Widawkę obczaić nowe miejsca. Pogoda nawet, nawet ale rzeka wysoka, mętna i niosła masę śmieci. Miejsca wytypowane na geoportalu w rzeczywistości okazały się dość ciekawe i przy normalnym stanie wody mogą obdarzyć rybą. Niestety wróciłem o 11 do domu o kiju. nawet moja bankówka na starorzeczu nie dała rybki.
31 maja po południu jak przestało padać ze starszą córka myknęliśmy na zalew szczercowski ze spławikami. Miejsce zanęcone, pierwsze brani chyba linowe spaprane ale rybka zaczęła nieśmiało wchodzić na stanowisko. Niestety zmienił się kierunek wiatru i cała masa białego ... z wierzby wpłynęła nam na stanowisko. Koniec łapania, trzeba było przenieść się na starorzecze. Ponowne nęcenie i jakieś nieśmiałe branka. Efekt to wyholowany (pod)leszczak 23cm który po pamiątkowej fotce wrócił do wody. Do tego nawinął się lokalny "miszcz" wędkarski i równa godzinę truł.
Na zalewie i starorzeczu woda podniesiona na maksa.
Aaaa na starorzeczu odwiedził nas bóbr, który majestatycznie przepłynął sobie obok naszych spławików i zniknął pod wodą.
31 maja po południu jak przestało padać ze starszą córka myknęliśmy na zalew szczercowski ze spławikami. Miejsce zanęcone, pierwsze brani chyba linowe spaprane ale rybka zaczęła nieśmiało wchodzić na stanowisko. Niestety zmienił się kierunek wiatru i cała masa białego ... z wierzby wpłynęła nam na stanowisko. Koniec łapania, trzeba było przenieść się na starorzecze. Ponowne nęcenie i jakieś nieśmiałe branka. Efekt to wyholowany (pod)leszczak 23cm który po pamiątkowej fotce wrócił do wody. Do tego nawinął się lokalny "miszcz" wędkarski i równa godzinę truł.
Na zalewie i starorzeczu woda podniesiona na maksa.
Aaaa na starorzeczu odwiedził nas bóbr, który majestatycznie przepłynął sobie obok naszych spławików i zniknął pod wodą.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1472418 02.06.2013 16:10:13
Gratki Grześ!!!!!!! Również gościa!!!!
Ja nałowiłem płociugów takich do 15 cm. Ale sukces!!!!!!!!! hi,hi,hi,hi
Ja nałowiłem płociugów takich do 15 cm. Ale sukces!!!!!!!!! hi,hi,hi,hi
#1472469 02.06.2013 17:21:45
Gratki koledzy. U mnie ryby przegrały z dniem dziecka
Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
#1472527 02.06.2013 19:09:02
Pogratulować wszystkim rybek.
Ja w przyszły piątek jak dopisze pogoda ruszam na sandałka
Może mi się poszczęści jak Robertowi


Ja w przyszły piątek jak dopisze pogoda ruszam na sandałka
Może mi się poszczęści jak Robertowi
#1473008 03.06.2013 09:22:48
Witam,wczoraj posiedziałem do 23 z trupkami na głębszej wodzie,niestety nawet dotknięcia.Trzeba chyba narazie pomachać spinningiem po wypłyceniach.
Zdjęcia sandacza nie wstawiałem bo nie miałem ze sobą na rybach telefonu,a innego zdjęcia jak znad wody nie można wstawiać, jak się uda i się spotkamy na zlocie to oczywiście się pochwalę
Zdjęcia sandacza nie wstawiałem bo nie miałem ze sobą na rybach telefonu,a innego zdjęcia jak znad wody nie można wstawiać, jak się uda i się spotkamy na zlocie to oczywiście się pochwalę
Łowię bo lubię
#1481570 09.06.2013 14:57:21
Na rzece dużo wody,próbowałem złowić jakiegoś klenia na czereśnie,ale na kilku niezaciętych braniach się skończyło.Dla rozrywki byłem 2 razy na komercyjnym zbiorniku.Za pierwszym razem zszedłem o kiju
Dzisiaj już trochę lepiej-5 karpi,amur,lin i taki piękny karaś:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Reklama
#1481648 09.06.2013 15:56:09
Arek!!!!! Ty na komercji???????????? hi,hi,hi Ale zabawę miałeś!!!
#1482052 09.06.2013 20:54:20
Czasem trzeba jechać na komercje żeby trochę hamulec w kołowrotku rozruszać 
#1492329 15.06.2013 09:36:57
Witam z pracy. Niestety wyszła mi umowa z dotychczasowym dostarczyciele internetu.
Jestem w trakcie szukania nowego operatora. Dlatego nie bardzo mam jak wstawić zdj.z wyjazdu na Turawę. Złowilem kilka sandaczy. Takich od 50 do 70 cm.Wyjazd udany. Pozdrowienia dla kol. Roked.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1492698 15.06.2013 14:39:20
Kurcze, marzy mi sandałek, nie mam szczęścia do niego! Gratki Andrzej!!!!!!
#1497770 18.06.2013 20:05:07
U mnie generalnie bez szału. Zakotwiczyłem ostatnio na małym leśnym jeziorkiem z nastawieniem na lina. Wpadły 2
sztuki bardzo mikrych rozmiarów. Za to dopisaała naprawdę grubaśna płoc, sztuki ponad 30cm bardzo często lądują w siatce.
W piątek ruszam ze szwagrem Romanem na "wekenda" nad mikołajskie kanały. Dojedzie też "mocna"ekipa z Hajnówki, m.in. z Mirkiem, może i Savik dostanie z domu "dyspensę"...
pozdrawiam
W piątek ruszam ze szwagrem Romanem na "wekenda" nad mikołajskie kanały. Dojedzie też "mocna"ekipa z Hajnówki, m.in. z Mirkiem, może i Savik dostanie z domu "dyspensę"...
pozdrawiam
#1501952 21.06.2013 19:43:05
Pozdrowienia dla szwagrow! I kolegi Savika!
Na kanałach potrzebne "umiejetności"! Jak wiesz. Choć jak wiesz i ja wiem, raczej ich nie mamy!
Połamania.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1504174 23.06.2013 11:11:28
W czwartek wieczorem odebrałem samochód z naprawy. Nie wytrzymałem i w piatek po pracy ruszyłem na Wisłę! Najpierw Wyszogród, zezwolenie i na główki. Porażka, zlało jak cholera, błoto, brak dojazdu. Nocka w samochodzie i uciekłem w swoje miejsce do Rybaków, tragedia, absolutny brak dojazdu, nawet terenowym chyba by się nie przejechało, kałuże ogromne, w kałużach pijawy jak złoto. Załamany jadę, pytam miejscowego, pokazał mi dojście, super, samochód 30m., od wody, tylko woda.... odcinek prosty, uciąg jak cholera, 100gr., tylko chwila i przy brzegu, ale szczęśliwy że mam wodę, siadam. Rzut i branie, i tak cały czas, krąpiki do 25cm., cercina taka sama, ale jest zabawa!!!!
Liczyłem że w nocy coś większego weźmie, siedzę do 24, nic!!!
Nad ranem burza, biegiem zwijanie majdanu, do bryki, no cóż trzeba uciekać. Jestem w chacie, zjarany przez słońce ( a siedziałem cały czas w cieniu), ale szczęśliwy że w końcu udało sie "pomoczyć"!!!!
#1505882 24.06.2013 09:07:45
Witam,wreszcie udało sie się złowić pierwszego miarowego szczupaka 52cm w tym sezonie,pomimo że do gigantów nie należał to bardzo ucieszył
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Byłem też na nocy z piątku na sobotę nad Wisłą,niestety bez efektow,jedno branie na uklejke lecz puszczone.Za to komary dopisały,poszedł prawie cały off,wytrzymałem do 24 i zwinąłem klamoty.
Wczoraj poniosło mnie na zawody mojego koła i udało się.Wygrałem zawody zdobywając największą ilość punktów oraz łowiąc najdłuższą rybę zawodów amura 64cm.Nęciłem grubą kupną zanętą karpiową do której dodałem trochę kukurydzy i ziaren konopi.Amura złowiłem na bolonke 6m,żyłka gł.0,20mm przypon 0,18.Przynętą były dwie pinki.Relacja foto z zawodów
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Byłem też na nocy z piątku na sobotę nad Wisłą,niestety bez efektow,jedno branie na uklejke lecz puszczone.Za to komary dopisały,poszedł prawie cały off,wytrzymałem do 24 i zwinąłem klamoty.
Wczoraj poniosło mnie na zawody mojego koła i udało się.Wygrałem zawody zdobywając największą ilość punktów oraz łowiąc najdłuższą rybę zawodów amura 64cm.Nęciłem grubą kupną zanętą karpiową do której dodałem trochę kukurydzy i ziaren konopi.Amura złowiłem na bolonke 6m,żyłka gł.0,20mm przypon 0,18.Przynętą były dwie pinki.Relacja foto z zawodów
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 24.06.2013 09:19:45
Łowię bo lubię
Reklama