U mnie generalnie bez szału. Zakotwiczyłem ostatnio na małym leśnym jeziorkiem z nastawieniem na lina. Wpadły 2
sztuki bardzo mikrych rozmiarów. Za to dopisaała naprawdę grubaśna płoc, sztuki ponad 30cm bardzo często lądują w siatce.
W piątek ruszam ze szwagrem Romanem na "wekenda" nad mikołajskie kanały. Dojedzie też "mocna"ekipa z Hajnówki, m.in. z Mirkiem, może i Savik dostanie z domu "dyspensę"...
pozdrawiam
W piątek ruszam ze szwagrem Romanem na "wekenda" nad mikołajskie kanały. Dojedzie też "mocna"ekipa z Hajnówki, m.in. z Mirkiem, może i Savik dostanie z domu "dyspensę"...
pozdrawiam