Forum sympatyków wędkarstwa

Węgorz nocą
T#63042 Popularna rosówa
Facebook
Reklama



Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#452854 14.02.2010 18:38:14
czekając na wpisy kolegów poddam pod dyskusje taką sytuację - noc rzeka warta cisza , przy kolegi stanowisku praktycznie wspólne ale po jego stronie jest płytki piaszczysty blat, z samego brzegu rosną szuwarki niewielkiej wysokości i wielkości,nagle rumot w wodzie latarka w ruch i szok pod brzegiem na kilku cm. wodzie widać z 6 szt węgorza mielącego się pomiędzy sobą dodam że jest ciepła sierpniowa noc. żadne późniejsze zestawy niebyły nawet tknięte, na blacie nie widac było żadnych chowających się maluchów zastanawiałem sie dlaczego tak się zachowywały nie bacząc ze świecę im po oczach. kiedy wszedłem do wody rozpierzchły się i dalej był już tylko spokój warta okolice ksiąza wlkp.zdziwiony



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#452866 14.02.2010 18:47:32
to ładna szt. ja max mialem 45cm bardzo szczęśliwybardzo szczęśliwy i tylko dwa sznurowadła w życiu



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#452868 14.02.2010 18:48:45
Gdzie łowisz? Mój największy miał 1.45kg,106cm.Złowiłem go o 11 w południe na białe robaki.
Tyczka, przypon 0.08mm.........15 minut zabawy.
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#452901 14.02.2010 18:56:00
Ostatniego złowiłem na wiśle w maju, właśnie na rosóweczkę ok.75-80 cm.Fart-pierwszy rzut,rozwijam drugą wędkę,patrzę obaliła się podpórka a kijek jedzie po główce.Dawno nie widziałem tak agresywnego brania,myślałem że to sumek.......
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#452907 14.02.2010 18:59:03
w sezonie na warcie ,od jeziorska po książ wlkp. ,głównie nocą na suma miałem ich kilka takich max do 10kg wszystkie są w wodzie a jeden mam znaczny wkrótce dam fotkę może ktoś go złowił wówczas miał ok.3kg dziś może mieć 20 ,często trafia się leszcz pod 3kg -niestety rzadko taki duży przeważnie do 1kg. jaż i świnka sporadycznie o dużej płoci to zapomniałem ,karaś karp 2 szt - tylko przez 8lat , atak to odpoczywam ,rzeka mnie uspokajawesoły



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
Spokojny
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Wróblów k. Sławy
#452910 14.02.2010 18:59:42
A ja łowię zawsze na "trupka" u mnie na jeziorze niewiadomo dlaczego wolą martwą ukleję od rosówek ? Ostatni 1.06 kg z takich grubych i krótkich jakieś 60 cm.



"Zdrowy rozsądek i umiar we wszystkim" Grzegorz K. alias Spokojny
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#452921 14.02.2010 19:04:57
Problem jest z wypuszczaniem tych ryb, gdyż z reguły połykają ze 20-30 cm przyponu i trzeba je niestety zabrać.
_________________
"krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje"

więc ja proponuję by odciąć przypon , zostawcie mu to coś a sam się tego pozbędzie w kilka h jak nie minut.



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#452939 14.02.2010 19:13:27
Mi kiedyś podpowiedział miejscowy "tubylec"nad jeziorem jakie się stosuje przynety w maju.Jest to malutka płoteczka-koniecznie mleczak.Nie wierzyłem, jako niedowiarek msiałem sam to sprawdzić. Wynik;na ikrzycę 0 na mleczaka w 2 godz.6 szt.0.5-1.0kg. Połów odbywał się na tarlisku płoci!
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#452976 14.02.2010 19:40:35
imberfal uwierz mi na słowo : hak w bebechach szczupaka po 6h kiedy go patroszyłem nie ma po nim śladu . "sznurowadło" zamknęliśmy we wiaderku , i zdziwko nas chapło kiedy po czasie zaglądamy a haczyk "pływa" z kawałkiem przyponu obok wegorza.zdziwiony



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
hubi
poziom 2

Użytkownik
#452987 14.02.2010 19:43:19
witam ja też połapałem na takim stawiku kilanaście ale wszystko sznurówki ale widziałem potwory które mój znajomy łowił od 22 do 3 w nocy tylko na rosówki super ryba godna uwagi.
Reklama



Ja1kuba
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kolonia Wilków
#453315 14.02.2010 22:27:13
widzę, że tu specjaliści w połowie węgorza. A tej ryby jeszcze niestety nie udało mi się przechytrzyć. Jakie miejsca i pory roku polecalibyście panowie na dużej rzece takiej jak Wisła?



Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#453326 14.02.2010 22:37:46
Wiosna w okolicach tarlisk ryb,ja tak w tym roku sprubuję na Wyszogrodzie.W zeszłym roku był przypadek,teraz przeniosę swoje doświadczenia z jezior, może ze skutkiem(mam taką nadzieję!)
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#453333 14.02.2010 22:42:24
Aha, chcę wyprubować takie przynęty jak wątróbka, serce itp.Na jeziorach z miernym skutkiem, może dlatego że jest masa narybku.Zobaczymy.
Miał ktoś doświadczenia z podrobami?
krzysztof76
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Płock
#453715 15.02.2010 13:56:57
Witam. Węgorze łowię regularnie co roku, preferuję porę letnią. Głównie na rosówki,trupka i żywca. Ale największego węgorza - 81cm złowiłem na wątrobę drobiową, którą wcześniej przez dwa dni trzymałem na słońcu w zakręconym słoiku. Po otwarciu smród był okropny! Moim ulubionym łowiskiem węgorzy jest jezioro Ciechomickie oddalone od Płocka ok 15 km.
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
Ilość edycji wpisu: 3
#454276 15.02.2010 20:26:00
na sumy - ja używam pończochy lub bandaża- wątroba drobiowa owinięta bardzo ściśle i nadziana na hak to taki hak dla porównania z haczykami mniejszej wagi
[img]

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

[/img]

, na węgorza stosuję długie haczyki zdecydowanie mniejsze o wąskim kolanku i niestety watróbki tam nie zakładałem - zbyt trafnum podpowiadaczem co do sznurowadeł nie jestem bo na przynętę stosuję dendrobeny
wpis edytowany 15.02.2010 20:34:53



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
krzysztof76
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Płock
#454988 16.02.2010 12:07:26
Podobnie jak kolega Dyrekto do łowienia węgorzy używam haczyków o długim trzonku i wąskim kolanku.
Wątroba na haku nie trzyma się za dobrze i można ją delikatnie czymś przywiązać, ja używałem cienkiej nitki.
krzysztof76
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: Płock
#455285 16.02.2010 14:57:23
Z gruntu rzadko stawiam ze względu na obfitą roślinność w jeziorze. Częściej wędkuję na spławik ze świetlikiem, a na haczyk zakładam jedną rosówkę, ale tak żeby zwisała duża jej część. Węgorze i tak zasysają przynętę, a jak już zassie to wtedy jest walka.
salto
poziom 5

Użytkownik
#455327 16.02.2010 15:15:20
W zeszłym sezonie złowiłem 4 wegorze i to jako przyłów bo siedziałem za sandaczem,ja stosuję żywca którego umieszczam 50-100cm nad dnem.
Natomiast ciekawe spostrzezenia mam z wypraw ze spinningiem.Kilka razy zdarzyło mi sie widzieć wegorza kiedy właziłem w woderach w trzciny,dosłownie w wodzie po kolana.Było to w listopadzie i to w dzień.Nie wiem czy polowały czy akurat tam przebywały.



Łowię bo lubię
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#455934 16.02.2010 20:54:16
nie wiem czy sznury były legal w pzw ale na pgr -ryb tak właśnie odławiano sznurowadła, bojka i sznur często powiązane ze sobą w formie szpaleru smutny dziś mamy radochę jak trafi się taki wlaśnie 1.2m a gdy ja byłem mały to dłuższe niż ja ponad metrówki na sznurach wisiały jeden przy drugim taki dziwny



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#455955 16.02.2010 20:59:03
W moich stronach kłusole łowią na tzw.pupy.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss