Forum sympatyków wędkarstwa

Zimowe łowy
T#59848 Artykuł na stronie Grzegorza
Facebook
Reklama



marfish

Użytkownik
#419418 21.01.2010 10:30:58
Witam.
Nikt nie zaciągnie mnie nigdy na wędkowanie spod lodu. Dla tych, którzy uwielbiają marznąć polecam cykl dwóch artykułów napisanych przez Grzegorza. To naprawdę majstersztyk! Jeśli chodzisz na lód koniecznie przeczytaj tej materiał!
Pozdrawiam wszystkich.
Marek



Pragnienie szuka sposobu, niechęć szuka wymówki.
http://marfish.pl
tinca
poziom 4

Administrator 
Lokalizacja: Nowe Miasto Lubawskie
#420536 21.01.2010 23:32:27
Marku - nie wiesz, co tracisz aniołekDla mnie urodzonego nad wodą zimowy czas to najlepsza pora na poznanie łowiska, dotarcie w miejsca niedostępne nawet z łodzi, świetna zabawa przy poszukiwaniu i łowieniu w doborowym towarzystwie (oj, zbiera się "śmietanka"jęzor). Poza tym wcale nie trzeba łowić - można sobie zrobić na przykład szybki spacerek wzdłuż brzegu i...pozbieranie zawieszonych na krzakach spławików i woblerków pan zielony Ja żałuję, że tej zimy mam tak mało czasu, bo pewnie druga z tak ładnym lodem nieprędko się zdarzy. Od dzieciństwa chyba nie opuściłem więcej niż dwa zimowe sezony.
Co się zaś tyczy artykułu - dzięki za reklamę, myślę że dopiero kolejne części powinny Ci się spodobać, ponieważ w tych dwóch starałem się jedynie zebrać w jednym miejscu najbardziej istotne informacje. Trzecia część będzie bardziej osobista i szczegółowa - nieco zimowej taktyki, moja ulubiona metoda z mormyszką i kilka odpowiedzi na pytania czytelników, które napływają w zastraszającym tempie - szkoda, że nie na forum, bo może inni koledzy mieliby w wielu kwestiach sporo do powiedzenia.
Pozdrawiam Grzegorz
patison
poziom 2

Moderator
Lokalizacja: Warmińsko-mazurskie
#449478 11.02.2010 21:28:10
Ja bym sobie nie odpuścił łowienia na lodzie za żadne skarby, chociaż zmarzlak ze mnie jakich mało. Najchętniej uganiam się za okoniem, ale jak mam dość biegania siadam sobie ze spławiczkiem i męczę płocie. Jakoś tylko nie mogę się do mormychy przekonać.



Nie bój się moderatora, ja tu tylko sprzątam
chociaż z drugiej strony...to mam znajomości z Adminem wesoły)
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#449608 11.02.2010 23:11:16
tak jak marfish lód nie dla mnie zresztą pisałem w komentarzu pod artykułem tinca



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
hubi
poziom 2

Użytkownik
#452148 14.02.2010 10:10:14
Ja również nie wędkuję z pod lodu kiedyś na rozlewiskach w Natolinie nie chcący lekko się zmoczyłem i od tam tej pory dałem sobie spokój, ale lubię kibicować tym co wedkują ale oglądam wyczyny z brzegu.
maximuss1977
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Gliwice/Strzelce Opolskie
#452577 14.02.2010 15:13:41
Ja dwa razy się skąpałem i nie zraziło mnie to do kolejnych wypraw. Uwielbiam wędkowanie podlodowe i na tym polu mam wiele ciekawych doświadczeń.



Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#452745 14.02.2010 17:16:29
Ja po dwukrotnym odmrożeniu paluchów odpuściłem sobie.Kiedyś moim ulubionym łowiskiem był zalew Siemianówka. Ciekawostka- można tam było łowić karasie z pod lodu,był nawet reportaż bodaj w "WW".

Wystarczy mi jak się codziennie wymrożę z pilarką w lesie przy wycince drzewa....
maximuss1977
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: Gliwice/Strzelce Opolskie
#464342 21.02.2010 11:54:50
Byłem ja dwa tygodnie temu z ojcem na "Krępnej pod lasem". Zabawa przednia !!! Połowiliśmy na spławiczek 44 płotki (ja 24, ojciec 20). Nie wielkie to sztuki (18-20cm), ale zabawy było mnóstwo. Tęsknota za wiosną zrekompensowana !!! Dwanaście płotek się "zarumieniło" na patelni, ach co za rarytas w zimowy wieczór. Pozdrawiam.



Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl