Reklama
#4409071 25.08.2019 20:41:01
Witajcie.!
Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę nad Wartę w jej najbardziej urokliwy odcinek. Czyli Wielki Łuk Warty. Pamiętam to miejsce z przed wielu dziesiecioleci. Ostatni raz łowiłem tu ryby w lipcu 1980 roku. Po tym roku nad Wartą bywałem sporadycznie. Rzeka wtedy była pełna wody, w miarę czystej, oraz dość zasobna w ryby. W owym czasie na Warcie nie było mostów ani w Bobrownikach , ani w Załęczu Wielkim, ni w Lisowicach. O ile mnie pamięć nie myli pomiędzy Działoszynem a Krzeczowem był jeden most w Kamionie. Tak funkcjonowały promy. Głownie służące do przewożenia przez rzekę pojazdów rolniczych i sporadycznie samochodów osobowych, nielicznych turystów odwiedzających to urocze miejsce, i jeszcze rzadszych wędkarzy. Poruszających się pieszo, lub na rowerze. Czasami samochodem. O spływach kajakowych na tak masową skalę nikt wtedy nie myślał. Owszem zdarzały się przypadki, że pojedynczy kajak przemierzał Łuk Warty i to tyle. Sam kiedyś przepłynąłem na " Stynce", odcinek Warty od Działoszyna po Krzeczów. Niezapomniane wrażenia. Starsi wędkarze być może pamiętają tą składaną łódkę wędkarską. Szkoda, że zaprzestano jej produkcji. Była niezwykle poręczna, i we dwie osoby spokojnie można było wędkować w każdych warunkach.

Ale do rzeczy. To co zobaczyłem z mostu w Załęczu trochę mnie zdołowało. W rzece bardzo mało wody. Krystalicznie czysta, ale pusta. Gdzieniegdzie kręcą się małe rybki. Kilka płoteczek, niewielkie klenie, i nic więcej. A pamiętam z przepraw promowych, że w rzece było dużo wody. Ciężko było znaleźć miejsce w którym by mnie nie zakrywała woda.Myślę, że średnio głębokość wynosiła około 2-ch metrów. A były dołki kilku metrowe. Czasem w środku nurtu. Sporej głębokości i długości rynny wymyte przez dość siny prąd. Przy dnie stały potężne stada świnek, które "lusterkowały", wymieszane z certami. A pomiędzy nimi stadka dużych brzan. O płociach, leszczach i kleniach nie wspominam. W każdym większym i głębszym dołku można było liczyć na szczupaka, okonia, czasem sandacza. A i węgorz potrafił się skusić na uklejkę! W zimowych miesiącach miętus.
Rzeka zaczęła umierać z chwilą oddania do użytku zbiornika w Jeziorsku. W ciągu kilku lat w Warcie było coraz mniej ryb. Pierwszą która wg mnie zniknęła była certa. Potem świnka i brzany. Potem ja przestałem jeździć nad Wartę, bo nie było po co. Po roku 1990 nie byłem nad Wartą prawie, ani razu. Aż do wczoraj. Byłem jednak bez wędki. Wycieczkowo. Z ciekawością odwiedzałem stare kąty. Trudne do poznania. Straszliwie płytkie! Starorzecze w pobliżu Bobrownik tzw. "Wronia woda",odnoszę wrażenie,że wysycha. A w nim złowiłem na maleńkiego żywczyka, w nocy sumika karłowatego o długości 50 cm. Mój największy sumik, którego w życiu złowiłem. Szkoda ,że nie mam jego zdjęcia! Tamtej nocy na czerwonego robaka złowiliśmy z kolegą kilkadziesiąt sumików. Większość z nich miało po 20 - 30 cm. Nota bene smaczna rybka. Trochę kłopotliwa w obieraniu.
Podobny los spotkał Pilicę. Rzekę podobną w swojej krasie i rybostanie do Warty. Dziś obie są równie puste. Zastanawiam się co jest tego przyczyną? Kłusownictwo? Niski stan wody? Racjonalna gospodarka rybacka PZW, czy może coś zupełnie innego?!
Warta jest regularnie zarybiana narybkiem różnych gatunków. Co się z nim dzieje? Dlaczego rzeka jest pusta? Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć z sensem na to pytanie!?
Na poparcie tego, że w Warcie było dużo ryb, zdjęcie z jednej wypraw z roku 1980. 11-13.07.80. A pierwsze moje wyprawy wędkarskie na Wartę sięgają początków lat siedemdziesiątych.
P.S. Wiem ryby poukładane na trawie! Do dziś jestem zażenowany swoją głupotą! Ale kto by przypuszczał wtedy, że po kilku latach tych ryb nie będzie w Warcie! Może właśnie dla tego!
Warta. Bobrowniki. Tuż koło starorzecza - "Wroniej Wody". 11 - 13.08. 1980 rok.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Warta dzisiaj 24.08.2019. Most w Załęczu Wielkim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę nad Wartę w jej najbardziej urokliwy odcinek. Czyli Wielki Łuk Warty. Pamiętam to miejsce z przed wielu dziesiecioleci. Ostatni raz łowiłem tu ryby w lipcu 1980 roku. Po tym roku nad Wartą bywałem sporadycznie. Rzeka wtedy była pełna wody, w miarę czystej, oraz dość zasobna w ryby. W owym czasie na Warcie nie było mostów ani w Bobrownikach , ani w Załęczu Wielkim, ni w Lisowicach. O ile mnie pamięć nie myli pomiędzy Działoszynem a Krzeczowem był jeden most w Kamionie. Tak funkcjonowały promy. Głownie służące do przewożenia przez rzekę pojazdów rolniczych i sporadycznie samochodów osobowych, nielicznych turystów odwiedzających to urocze miejsce, i jeszcze rzadszych wędkarzy. Poruszających się pieszo, lub na rowerze. Czasami samochodem. O spływach kajakowych na tak masową skalę nikt wtedy nie myślał. Owszem zdarzały się przypadki, że pojedynczy kajak przemierzał Łuk Warty i to tyle. Sam kiedyś przepłynąłem na " Stynce", odcinek Warty od Działoszyna po Krzeczów. Niezapomniane wrażenia. Starsi wędkarze być może pamiętają tą składaną łódkę wędkarską. Szkoda, że zaprzestano jej produkcji. Była niezwykle poręczna, i we dwie osoby spokojnie można było wędkować w każdych warunkach.
Ale do rzeczy. To co zobaczyłem z mostu w Załęczu trochę mnie zdołowało. W rzece bardzo mało wody. Krystalicznie czysta, ale pusta. Gdzieniegdzie kręcą się małe rybki. Kilka płoteczek, niewielkie klenie, i nic więcej. A pamiętam z przepraw promowych, że w rzece było dużo wody. Ciężko było znaleźć miejsce w którym by mnie nie zakrywała woda.Myślę, że średnio głębokość wynosiła około 2-ch metrów. A były dołki kilku metrowe. Czasem w środku nurtu. Sporej głębokości i długości rynny wymyte przez dość siny prąd. Przy dnie stały potężne stada świnek, które "lusterkowały", wymieszane z certami. A pomiędzy nimi stadka dużych brzan. O płociach, leszczach i kleniach nie wspominam. W każdym większym i głębszym dołku można było liczyć na szczupaka, okonia, czasem sandacza. A i węgorz potrafił się skusić na uklejkę! W zimowych miesiącach miętus.
Rzeka zaczęła umierać z chwilą oddania do użytku zbiornika w Jeziorsku. W ciągu kilku lat w Warcie było coraz mniej ryb. Pierwszą która wg mnie zniknęła była certa. Potem świnka i brzany. Potem ja przestałem jeździć nad Wartę, bo nie było po co. Po roku 1990 nie byłem nad Wartą prawie, ani razu. Aż do wczoraj. Byłem jednak bez wędki. Wycieczkowo. Z ciekawością odwiedzałem stare kąty. Trudne do poznania. Straszliwie płytkie! Starorzecze w pobliżu Bobrownik tzw. "Wronia woda",odnoszę wrażenie,że wysycha. A w nim złowiłem na maleńkiego żywczyka, w nocy sumika karłowatego o długości 50 cm. Mój największy sumik, którego w życiu złowiłem. Szkoda ,że nie mam jego zdjęcia! Tamtej nocy na czerwonego robaka złowiliśmy z kolegą kilkadziesiąt sumików. Większość z nich miało po 20 - 30 cm. Nota bene smaczna rybka. Trochę kłopotliwa w obieraniu.
Podobny los spotkał Pilicę. Rzekę podobną w swojej krasie i rybostanie do Warty. Dziś obie są równie puste. Zastanawiam się co jest tego przyczyną? Kłusownictwo? Niski stan wody? Racjonalna gospodarka rybacka PZW, czy może coś zupełnie innego?!
Warta jest regularnie zarybiana narybkiem różnych gatunków. Co się z nim dzieje? Dlaczego rzeka jest pusta? Czy ktoś jest w stanie odpowiedzieć z sensem na to pytanie!?
Na poparcie tego, że w Warcie było dużo ryb, zdjęcie z jednej wypraw z roku 1980. 11-13.07.80. A pierwsze moje wyprawy wędkarskie na Wartę sięgają początków lat siedemdziesiątych.
P.S. Wiem ryby poukładane na trawie! Do dziś jestem zażenowany swoją głupotą! Ale kto by przypuszczał wtedy, że po kilku latach tych ryb nie będzie w Warcie! Może właśnie dla tego!
Warta. Bobrowniki. Tuż koło starorzecza - "Wroniej Wody". 11 - 13.08. 1980 rok.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Warta dzisiaj 24.08.2019. Most w Załęczu Wielkim.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 25.08.2019 21:42:16
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#4426910 26.08.2019 17:16:50
Nie wiem Andrzej czy ktoś ci odpowie sensownie, presją wędkarska jest duża, zapora w Jeziorsku to dwa, niski poziom wody to trzy, i pewnie można by mnożyć jeszcze przyczyny , fakt jest że lipa, ja też pamiętam rzekę zprzed
#4426911 26.08.2019 17:18:44
Lat, problem dotyczy chyba wszystkich rzek, czy to Pilica czy Wisła.
Sorki ale pisze z telefonu, lipa!!
Sorki ale pisze z telefonu, lipa!!
#4426912 26.08.2019 17:21:04
Dużo lepiej jest niżej, za Koninem, byłem kilka razy, coś polowilem, kolega często jeździ, i tylko tam, każda ryba!!!
#4426932 26.08.2019 18:56:02
To dowiedz się gdzie. Jakoś się zmówimy i podjadę na miejsce. Około połowy września! Jest A2 nie będzie problemu!
wpis edytowany 26.08.2019 18:58:55
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#4431151 26.08.2019 23:05:07
Mógł Pan dzwonić,podjechałbym na pogawędkę.Nawet kilka dni temu tam byłem i szedłem w dół ze spinningiem.Coś nawet zlowilem,ale wielkościowo kiepsko.
Przyczyn bezrybia na Warcie jest wiele,ale tak w skrócie:
-Warta strasznie się wypłyciła,praktycznie wszędzie zasypane piachem.Brak dłuższych rynien,a fajne kiedyś zastoiska obecnie są zamulone i porośnięte różnego rodzaju zielskiem
-zarybienia na papierze,więc do wody ląduje jakiś tam procent tego co napisane w sprawozdaniach.Poza tym Warta to kawał wody i tu naprawdę trzeba sporo wpuścić żeby był jakiś efekt
-trochę tutaj zaczepię punkt wcześniejszy,ale zwyczajnie okręg Sieradz ma gdzieś rzekę i jest puszczona w 'samopas' .Zero kontroli,itp
-Jeziorsko i Poraj- co za tym idzie skoki wody,"szczególnie wiosną,kiedy ryby mają tarło
-wędkarze...wszystko do wora,a na tarle i zimowiskach rzeź!
-duża ilość wydr,przynajmniej u mnie
Coś pływa w tej rzece tylko dlatego,że jest mocno dzika i zdarzy się uchować jakiejś rybie.
Żeby zobrazować rybnośc Warty przedstawię dość zabawną,a zarazem tragiczą sytuację jaka ma teraz miejsce.Jest na rzece rynienka.Warta jest bardzo czysta,więc wszystko widać jak na dłoni.W rynnie tej zadomowiły się brzany i świnki.Teraz jest tam takie oblężenie,że nie ma chwili żeby ktoś tam nie łowił.Ba,nawet zmieniają się na telefon i ciągle męczą te ryby na zmianę
Przyczyn bezrybia na Warcie jest wiele,ale tak w skrócie:
-Warta strasznie się wypłyciła,praktycznie wszędzie zasypane piachem.Brak dłuższych rynien,a fajne kiedyś zastoiska obecnie są zamulone i porośnięte różnego rodzaju zielskiem
-zarybienia na papierze,więc do wody ląduje jakiś tam procent tego co napisane w sprawozdaniach.Poza tym Warta to kawał wody i tu naprawdę trzeba sporo wpuścić żeby był jakiś efekt
-trochę tutaj zaczepię punkt wcześniejszy,ale zwyczajnie okręg Sieradz ma gdzieś rzekę i jest puszczona w 'samopas' .Zero kontroli,itp
-Jeziorsko i Poraj- co za tym idzie skoki wody,"szczególnie wiosną,kiedy ryby mają tarło
-wędkarze...wszystko do wora,a na tarle i zimowiskach rzeź!
-duża ilość wydr,przynajmniej u mnie
Coś pływa w tej rzece tylko dlatego,że jest mocno dzika i zdarzy się uchować jakiejś rybie.
Żeby zobrazować rybnośc Warty przedstawię dość zabawną,a zarazem tragiczą sytuację jaka ma teraz miejsce.Jest na rzece rynienka.Warta jest bardzo czysta,więc wszystko widać jak na dłoni.W rynnie tej zadomowiły się brzany i świnki.Teraz jest tam takie oblężenie,że nie ma chwili żeby ktoś tam nie łowił.Ba,nawet zmieniają się na telefon i ciągle męczą te ryby na zmianę
#4445426 27.08.2019 09:54:41
Przyjechałem bardziej pooglądać czy są grzyby. O rybach nie myślałem. Po drugie nie miałem zbyt wiele czasu. Wpadłem jak meteor. Kiedyś przyjadę na cały dzień to wcześniej zadzwonię
Przejechałem przez mosty, dlatego wiem, że w Warcie mało wody
Napisałem też kilka zdań na WCP. W wątku Wielki Łuk Warty
P.S. Może filmik da się wysłać na telefon.
Napisałem też kilka zdań na WCP. W wątku Wielki Łuk Warty
P.S. Może filmik da się wysłać na telefon.
wpis edytowany 27.08.2019 12:22:14
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#4449034 27.08.2019 12:26:25
mlody1995 pisze:
Mógł Pan dzwonić,podjechałbym na pogawędkę.Nawet kilka dni temu tam byłem i szedłem w dół ze spinningiem.Coś nawet zlowilem,ale wielkościowo kiepsko.
Przyczyn bezrybia na Warcie jest wiele,ale tak w skrócie:
-Warta strasznie się wypłyciła,praktycznie wszędzie zasypane piachem.Brak dłuższych rynien,a fajne kiedyś zastoiska obecnie są zamulone i porośnięte różnego rodzaju zielskiem
-zarybienia na papierze,więc do wody ląduje jakiś tam procent tego co napisane w sprawozdaniach.Poza tym Warta to kawał wody i tu naprawdę trzeba sporo wpuścić żeby był jakiś efekt
-trochę tutaj zaczepię punkt wcześniejszy,ale zwyczajnie okręg Sieradz ma gdzieś rzekę i jest puszczona w 'samopas' .Zero kontroli,itp
-Jeziorsko i Poraj- co za tym idzie skoki wody,"szczególnie wiosną,kiedy ryby mają tarło
-wędkarze...wszystko do wora,a na tarle i zimowiskach rzeź!
-duża ilość wydr,przynajmniej u mnie
Coś pływa w tej rzece tylko dlatego,że jest mocno dzika i zdarzy się uchować jakiejś rybie.
Żeby zobrazować rybnośc Warty przedstawię dość zabawną,a zarazem tragiczą sytuację jaka ma teraz miejsce.Jest na rzece rynienka.Warta jest bardzo czysta,więc wszystko widać jak na dłoni.W rynnie tej zadomowiły się brzany i świnki.Teraz jest tam takie oblężenie,że nie ma chwili żeby ktoś tam nie łowił.Ba,nawet zmieniają się na telefon i ciągle męczą te ryby na zmianę
Mógł Pan dzwonić,podjechałbym na pogawędkę.Nawet kilka dni temu tam byłem i szedłem w dół ze spinningiem.Coś nawet zlowilem,ale wielkościowo kiepsko.
Przyczyn bezrybia na Warcie jest wiele,ale tak w skrócie:
-Warta strasznie się wypłyciła,praktycznie wszędzie zasypane piachem.Brak dłuższych rynien,a fajne kiedyś zastoiska obecnie są zamulone i porośnięte różnego rodzaju zielskiem
-zarybienia na papierze,więc do wody ląduje jakiś tam procent tego co napisane w sprawozdaniach.Poza tym Warta to kawał wody i tu naprawdę trzeba sporo wpuścić żeby był jakiś efekt
-trochę tutaj zaczepię punkt wcześniejszy,ale zwyczajnie okręg Sieradz ma gdzieś rzekę i jest puszczona w 'samopas' .Zero kontroli,itp
-Jeziorsko i Poraj- co za tym idzie skoki wody,"szczególnie wiosną,kiedy ryby mają tarło
-wędkarze...wszystko do wora,a na tarle i zimowiskach rzeź!
-duża ilość wydr,przynajmniej u mnie
Coś pływa w tej rzece tylko dlatego,że jest mocno dzika i zdarzy się uchować jakiejś rybie.
Żeby zobrazować rybnośc Warty przedstawię dość zabawną,a zarazem tragiczą sytuację jaka ma teraz miejsce.Jest na rzece rynienka.Warta jest bardzo czysta,więc wszystko widać jak na dłoni.W rynnie tej zadomowiły się brzany i świnki.Teraz jest tam takie oblężenie,że nie ma chwili żeby ktoś tam nie łowił.Ba,nawet zmieniają się na telefon i ciągle męczą te ryby na zmianę
To takie po Polsku. Karta zapłacona to musi się zwrócić .
Nie rozumiem po co te ryby mordować, skoro są niejadalne!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#4452627 27.08.2019 15:33:20
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 27.08.2019 15:50:35
#4454502 27.08.2019 16:53:37
Stoisz na środku rzeki koło młyna? Po wyżej czy po niżej?
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama
#4455592 27.08.2019 17:41:38
Powyżej,koło Rancza w Krzeczowie.Rzeka tam przypomina bardziej Dunajec niż Wartę
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 27.08.2019 17:49:32
#4458497 27.08.2019 20:37:58
To było moje ulubione miejsce,jak jeszcze nie było obu tych domów i płotów zagradzających dojazd do rzeki. Padło tam wiele świnek,cert i kilka dość okazałych brzan.
Teraz dojechać,czy nawet dojść do rzeki od strony ul. Wczasowej chyba nie da rady. Może od drugiej strony, ze ścieżki chyba można. Przy moście w Krzeczowie była dobra miejscówka. Głęboka i pełna rożnych ryb z wielkimi brzanami na czele!
Teraz pewnie płytko jak wszędzie
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!