To było moje ulubione miejsce,jak jeszcze nie było obu tych domów i płotów zagradzających dojazd do rzeki. Padło tam wiele świnek,cert i kilka dość okazałych brzan.
Teraz dojechać,czy nawet dojść do rzeki od strony ul. Wczasowej chyba nie da rady. Może od drugiej strony, ze ścieżki chyba można. Przy moście w Krzeczowie była dobra miejscówka. Głęboka i pełna rożnych ryb z wielkimi brzanami na czele!
Teraz pewnie płytko jak wszędzie
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!