Wow, zeszło się zanim to wszystko przeczytałem. Więcej można się dowiedzieć o woblerach z tego wątku niż z niejednej książki wędkarskiej. Na pewno odkurzę w tym roku thrilla. A Łysy Wąż jak zwykle skromnie: "Moja mała kolekcja"
Więcej tego masz niż nie jeden sklep wędkarski.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.