Cytat z 2005 roku:
"Janina Paradowska przypomina początki prezydentury Kwaśniewskiego i dzień stwierdzenia ważności wyborów prezydenckich. Zauważa, że wówczas Polska była dramatycznie podzielona, a największe autorytety wieszczyły, że gdy Kwaśniewski wygra, Polska straci dziejową szansę, nie wejdziemy do NATO, Unii i staniemy się wasalem Moskwy. Teraz jednak, zauważa Janina Paradowska, Kwaśniewski kończy drugą kadencję z zaufaniem społecznym przekraczającym 60 procent, a Polska demokracja przeszła drogę wstrząsów, kryzysów i sukcesów.
Publicystka podkreśla, że po Polsce Kwaśniewskiego przychodzi czas na Polskę braci Kaczyńskich, polityków starszych wiekiem, "dla których Europa i świat to krainy nieznane".



Co tu dużo dodawać... tak pisano 5 lat temu....
A przypomnieć o wejściu do UE, NATO i jakoś z badań wynikało, że łączył naród a nie dzielił... no tak ale badania nie były na zlecenie Kaczora więc chyba nieważne

A co znajdziesz na Bartoszewskiego?