Reklama
#521215 17.04.2010 15:08:36
W najnowszym wydaniu miesięcznika WW zamieszczono obszerny artykuł dot. kanibalizmu szczupaków. O ile wcześniej byłem kategorycznym przeciwnikiem stosowania tego typu przynęt (w naszych rodzimych ubogich w zębate wodach), o tyle teraz, po przeczytaniu ww. art. nie jestem już tego taki pewien. Zatem pytam Was, co sądzicie o takim sposobie polowania na te ryby? Jakie macie doświadczenia z tym wabikiem?
#521300 17.04.2010 18:06:56
Odkąd zacząłem łowić na woblery w moim pudełku były imitacje szczupaków, głównie Salmo. Jak zacząłem łowić na jerki oczywiście kupiłem też Jacka Salmo. Zarówno na woblery ze sterem jak i na bezsterowce łowiłem ryby, mimo że nie jestem "mistrzem jerkowania". W trolingu też były atakowane. Uważam że to dobre przynęty, szczególnie jesienią.
#521304 17.04.2010 18:07:52
Przy okazji małe spostrzeżenie - mały szczupak pływa jak patyk i tak pracuje Salmo Jack. Ale miałem też brania na slidera w kolorze szczupaka i na wobler dwuczęściowy szczupaczek Salmo szeroko zamiatający ogonkiem.
wpis edytowany 18.04.2010 16:40:50
#521625 18.04.2010 11:55:55
Dzięki okonhel za informacje. Jeszcze jedno pytanie - do Ciebie: czy dostrzegłeś właściwości selekcyjne tej przynęty?
#521713 18.04.2010 16:43:24
Nie wiem czy moje spostrzeżenia będą miarodajne bo w ciągu roku częściej jestem na dorszach niż na szczupakach a belony, pstrągi i okonie też trochę czasu zabierają. Jak dotąd na Jacka Salmo nie złowiłem nic mniejszego niż 60 cm. Na woblery ze sterem takie jak Pike Salmo trafiły mi się czasem niewymiarki ale na Jacka nigdy. Na Slidera w kolorze szczupaka też nie.
#521842 18.04.2010 19:36:32
a jeśli nastawiasz się mocno na szczupłego, to raczej z "jerkówką" czy spinningiem. Z klasycznym woblerem czy z besterowcem? Jakie masz indywidualne do tego podejście? To, którą wybierasz metodę zależy zawsze od warunków na łowisku czy może od sympatii do którejś z metod?
#521852 18.04.2010 20:30:58
Zależy od tego czy mam łódkę czy nie... Jeśli nie mam to nie lubię nosić 2 wędek. Wiec wybiorę jerkówkę. Można nią też zarzucić zwykłą przynętę większych rozmiarów lub wagi, czyli: obrotówka nr 4-5, wahadełko np Alga 2-3, guma 10 cm wzwyż... Jak jest łódka to mam torbę pełną przynęt i 3 wędki: wklejankę okoniową, spinning do 50 gr i jerkówka. Jak jest dużo narybku to szczupaki biorą też na okoniowe paprochy. Dobrze jest założyć grubszą żyłkę bo na 0,16 to największego 73 cm wyholowałem. Większe urwą żyłkę przy pierwszym młynku...
#521864 18.04.2010 20:55:20
dzięki Kolego za podzielenie się doświadczeniami
#522926 20.04.2010 20:47:28
Nigdy nie łowiłem na woblery imitujące szczupaka. Ale muszą być dobre bo na targach wędkarskich słyszałem na stoisku lovec kilku wędkarzy o nie pytało i dostawali odpowiedź,że już wszystkie sprzedane.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
Reklama