Reklama
#518148 12.04.2010 16:11:10
Moim skromnym zdaniem termin jest jasny - 1 maj. A nawet jeśli to podlega dyskusji to ja nie widzę problemu poczekać ten 1 dzień. Niech ma szczupły dzień wytchnienia jeszcze :-)
#518165 12.04.2010 16:26:56
Łowię w okolicach Szczercowa. Począwszy od Restarzewa aż po Trząs.
wpis edytowany 12.04.2010 17:44:47
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#518237 12.04.2010 17:59:05
Widziałem Widawkę w tych okolicach ! Niestety tam nie wędkowałem
W tym roku chyba spróbuję
#518239 12.04.2010 18:06:04
Czasem można trafić na pstrąga tęczowego - uciekiniera z hodowli.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#518243 12.04.2010 18:20:29
Płoć, jazie, klenie, szczupaczki, trochę okonia i w dym kiełbi. Niestety na rekordy nie ma co liczyć. Rzeka pod mocną presją wędkarską.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#518254 12.04.2010 18:40:17
Duża presja wędkarska
To chyba zrezygnuję
Glizdziarz -jeżeli będziesz próbował sposobu,który ja opisywałem załóż kiełbia na hak.Na rzece naprawdę skuteczny.Oprócz okonia i szczupaka może się trafić brzana,kleń albo bardzo duży jaź
Glizdziarz -jeżeli będziesz próbował sposobu,który ja opisywałem załóż kiełbia na hak.Na rzece naprawdę skuteczny.Oprócz okonia i szczupaka może się trafić brzana,kleń albo bardzo duży jaź
wpis edytowany 12.04.2010 18:40:31
#518265 12.04.2010 19:07:41
Właśnie o tym myślałem.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#518467 12.04.2010 23:14:07
maranello
moje pytanko było gwoli ścisłości
na szczupłego nigdy się nie nastawiam i zostawiam zupełnie w spokoju chyba że się trafi to jako przyłów nigdy specjalnie.
chciałem tylko wyjaśnić ową kwestie zapisu w regulaminie
ps. jesteś z poznania więc zapraszam na rybki do piły
tylko 100km
moje pytanko było gwoli ścisłości
na szczupłego nigdy się nie nastawiam i zostawiam zupełnie w spokoju chyba że się trafi to jako przyłów nigdy specjalnie.
chciałem tylko wyjaśnić ową kwestie zapisu w regulaminie
ps. jesteś z poznania więc zapraszam na rybki do piły
#518576 13.04.2010 09:21:24
Ostatni dzień okresu ochronnego nie wypada w dzień wolny, więc nie ma mowy o żadnych skrótach - sezon zaczynamy od 1 maja.
Reklama
#518584 13.04.2010 09:28:33
jasne, co innego gdyby była to niedziela.
#518880 13.04.2010 17:20:44
A ja sobie połowię rybki na jednym z jezior w lubuskiem! Wcale nie przede wszystkim szczupaka!Myślę o linie! A szczupaka jak się złowi jakiś żywiec!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#518988 13.04.2010 18:44:53
Tietuf bardzo dziękuję za zaproszenie ja chętnie jeżdżę w okolice Wałcza na Zalewy Nadarzyckie i pobliskie jeziora - znasz akwen?
#518990 13.04.2010 18:46:38
O widzę, że Longin jedzie na zachód - drang nach Westen 


#519075 13.04.2010 21:17:35
A dla mnie chore są wszelkie skracania okresów ochronnych. Po coś je ustanowiono, można wcześniej połowić innych ryb albo przygotować sprzęt. Tym bardziej że po takiej zimie, woda chłodna, tarło opóźnione i na większych akwenach szczupły późno będzie finiszował. Mnie jeden dzień nie zbawi i 1 maja to 1 maja...
#519165 13.04.2010 23:31:30
maranello
wałcz i okolice znam bo w wałczu studia kończyłem;]
co do nadarzyckich to słyszałem że się popsuły;]
w tym roku nastawiam się na suma i wegorka na pilskim zalewie
okonhel
skracanie skracaniem tak stanowi RAPR a ja się pragnąłem tylko dowiedzieć jak to jest
u mnie w okolicach piły szczupak już wytarty jest powoli zaczął okoń się zbierać oraz pierwsze leszcze z karasiem.
wałcz i okolice znam bo w wałczu studia kończyłem;]
co do nadarzyckich to słyszałem że się popsuły;]
w tym roku nastawiam się na suma i wegorka na pilskim zalewie
okonhel
skracanie skracaniem tak stanowi RAPR a ja się pragnąłem tylko dowiedzieć jak to jest
u mnie w okolicach piły szczupak już wytarty jest powoli zaczął okoń się zbierać oraz pierwsze leszcze z karasiem.
#519616 14.04.2010 20:39:46
A wiecie co u Mnie zrobili???
Chciałem sobie wyrobić kartę wędkarską żeby podszkolić się w prowadzeniu przynęt sztucznych, do stawów mam 60 metrów...
wpuścili pstrąga tęczowego ale to nic kiedy byłem się przejsć podszedłem do spinningującego faceta i zacząłem z nim rozmawiać po 5 minutach podszedł drugi facet i mówi wiecie ,ze nie wolno spinningować?bo jest zakaz? My na to czemu, On na to ,że gospodarz mieszka w jego bloku i mówił mu ,ze zrobił zakaz spinningowania na 2 LATA....ale ja z lekkim nie dowierzaniem.....to byo jakieś 1,5 tyg temu, wczoraj kiedy szedłem do dentysty zauważyłem ,ze jedzie gospodarz i się zapytałem czy będzie zakaz spinningowania a on na to ,ze TAK...
Aż zniechęciłem się do wyrobienia karty wędkarskiej...;/
Aż zniechęciłem się do wyrobienia karty wędkarskiej...;/
wpis edytowany 14.04.2010 20:41:14
Wędkarstwo uzależnia
#519629 14.04.2010 20:48:43
No to pojechali po bandzie.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#519630 14.04.2010 20:48:59
O czym Ty piszesz? jaki gospodarz? Każdy by chciał nałowić za darmo.
#519633 14.04.2010 20:56:05
Gospodarz łowiska
U mnie na stawach był wielki ale to wielki syf....ale tej zimy wzieli się za ostre sprzątanie to mi się podoba i ,że zaczeli o nie dbać i sprawdzać karty wędkarskie, ale ,ze zrobili zakaz spinningowania to mnie nie cieszy..;/;/
Oni to zrobili dla siebie bo Oni nie umią spinningować tylko rozłożyć sprzęt na grunt rzucic czekać i popijać...a z resztą całe PZW robi wszystko dla siebie..;/
U mnie na stawach był wielki ale to wielki syf....ale tej zimy wzieli się za ostre sprzątanie to mi się podoba i ,że zaczeli o nie dbać i sprawdzać karty wędkarskie, ale ,ze zrobili zakaz spinningowania to mnie nie cieszy..;/;/
Oni to zrobili dla siebie bo Oni nie umią spinningować tylko rozłożyć sprzęt na grunt rzucic czekać i popijać...a z resztą całe PZW robi wszystko dla siebie..;/
Wędkarstwo uzależnia
Reklama