Forum sympatyków wędkarstwa

Świąteczny stół!
T#70620
Facebook
Reklama



longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#510912 02.04.2010 17:58:58
Co na stole w wielkanocne śniadanie? Bo u mnie: oczywiście święconka! Jajeczka, szyneczka , biała kiełbaska duszona z cebulką, pasztecik z dzika, schab nadziewany śliwką!aniołek Na ciepło żeberka duszone z suszonymi śliwkami z ćwikłą!Myślę jeszcze o chrzanowym żurku, ale żona uważa ,że za dużo jedzonka! I chyba ma rację! Gęś przyprawiona mocno czosnkiem z kluseczkami z dziurką! Rosołek z makaronem - to dania obiadowe! Jakieś dobre białe i czerwone winko no i wódeczka orkiszowa - dobrze schłodzona! Wielkanoc w polskiej tradycji to święta na które przygotowywano wielkie żarcie!Tak było przez wieki i właściwie trwa do dzisiaj! jęzorjęzorjęzor A z tradycją nie należy walczyć!oczko



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#511165 02.04.2010 21:30:25
Andrzej - gdzie Ty to wszystko mieścisz? Tobie to lepiej codziennie nową wędkę kupować niż żywić....
aniołekaniołekaniołekaniołekaniołekaniołekaniołek
tinca
poziom 4

Administrator 
Lokalizacja: Nowe Miasto Lubawskie
#511253 02.04.2010 22:52:24
Witam serdecznie! Przyznam, że u mnie na Wielkanoc stół jest nieco uboższy niż u Longina, ale też mam swoje małe tradycje. oczko Przede wszystkim kiełbasa polska, która obowiązkowo wisi przez cały post w spiżarni, żeby się dobrze obsuszyła, jest też biała duszona z cebulką w liściu sałaty, szyneczka (kiedyś zawijana z renetą w środku, ale teraz o renetę trudno, więc tylko rodzynki). Obowiązkowo rosołek z lubczykiem - coś dla Angeliki, a w lany poniedziałek dodatkowo schab w marynacie - jak kolega pomoże to schabik jest z dzika. O przeróżnych sałatkach, ćwikle i chrzanie znad Drwęcy nie wspominam, ale jest jeszcze potrawa, która gości u nas w Wielkanoc odkąd pamiętam, a chyba nie spotkałem się z nią u nikogo innego. Otóż tradycją jest, że w poniedziałek późnym popołudniem na stół wjeżdża pieczony jaź w sosie śmietanowo-chrzanowymzakręcony i do tego żubróweczka.
Nie wypada zapominać o słodkościach - nie ma u nas tradycji pieczenia mazurków, za to innych ciast jest pod dostatkiem, a ja najbardziej upodobałem sobie drożdżowe rogaliki (jak ktoś zna "topielce"oczko i sernik. Ojjj, już czuję, że trzeba będzie rowerkiem wypalić świąteczne zapustylol
Najgorsze jest to, że w tym roku tradycja może upaść, bo nie mam czasu na złowienie jazia, chyba że jutro rodzinka da mi ze dwie godzinki odboju.
A jak już w temacie wiosenno - kulinarnym, Panu Andrzejowi należy się ode mnie wyjaśnienie, bo dopiero zauważyłem pytanie. Longinie - "zielony Kasztelan", to niepasteryzowane piwko, które w zimę jest prawie niedostępne, a jego pojawienie się w sklepach zwiastuje wiosnę. Zapraszam w nasze strony, chętnie poczęstujębardzo szczęśliwy
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
Ilość edycji wpisu: 1
#511488 03.04.2010 11:04:33
Dzięki za informację. Pewnie kiedyś w tam te strony zawitam! Jak na razie dużo planów na ten rok! Co z nich wyjdzie okaże się dopiero póżną jesienią! Jacku nie matrw się jest jeszcze do tego szwagier. Jakoś damy radę!jęzorjęzorjęzor
wpis edytowany 03.04.2010 12:25:38



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Ja1kuba
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kolonia Wilków
#511511 03.04.2010 11:25:25
Na śniadanie powiada i opisuje dania na co najmniej 4 obiadywesoły U nas skromnie na śniadanko. Barszczyk czerwony, z jajeczkiem kiełbaską swojską. Ale na kolację to już inna bajkawesoły



Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#511515 03.04.2010 11:30:51
Raz w życiu jadłem jazia i nie koniecznie mi smakował!smutny Od tej pory jest rybą dla mnie tylko i wyłącznie sportową.aniołekŻubrówka to już inna sprawa, ale też tylko do degustacji z sokiem jabłkowym!oczko



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#511557 03.04.2010 11:57:16
Ja tam wcześniej oprócz ryb robię jaja faszerowane, najmniej dwa talerze bo popyt na nie w rodzinie duży. Andrzej - żubróweczkę spróbuj też z sokiem jabłko - mięta. Pozdrawiam.
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#511573 03.04.2010 12:04:56
Jak widać człowiek sie całe życie uczy!aniołek Nie omieszkam!oczko



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#511577 03.04.2010 12:12:25
A jakbyś chciał dobrą wódeczką poczęstować kobietę to służę przepisem na "Blondynkę", prosty i przyjemny.
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#511586 03.04.2010 12:21:44
Moja kobieta właściwie ,alkoholu nie pije! A kontakty z innymi mam zakazane!pan zielonypan zielonypan zielony



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama



okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#511598 03.04.2010 12:31:55
To niestety nie będzie "Blondynki" no chyba ze ktoś lubi łamać zakazy... aniołekaniołekaniołek
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
Ilość edycji wpisu: 1
#511605 03.04.2010 12:37:07
Bywa,że człowiek za nic w świecie, nie jest w stanie się oprzeć!jęzorjęzorjęzor
wpis edytowany 03.04.2010 13:12:52



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#511607 03.04.2010 12:41:06
Ja tam się opieram ale o nią...aniołek
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl