Forum sympatyków wędkarstwa

Wobler na brzanę?
T#68220
Facebook
Reklama



SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#499010 19.03.2010 17:20:32
Witam,
Czy macie wypróbowane jakieś woblery na brzanę? Chodzi mi o konkretne modele. Ja zwykle docieram do dna głębokiej rynny Kenartem - Dynamic'em. Ale chciałem się dowiedzieć, jakim killerem Wy podchodzicie te piękne ryby.
lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
#499211 19.03.2010 20:18:35
Bonito, yo-zuri, rapala i salmo.
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#499255 19.03.2010 20:49:24
Właśnie takiej rady oczekiwałem. Nic, tylko wybrać się do sklepu po woblery, które wskazałeś.
lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
Ilość edycji wpisu: 1
#499379 19.03.2010 22:05:26
Nie napisałem, że musisz iść zaraz do sklepu, sarkazm jest niepotrzebny.
Salmo - hornet (2.5 cm) ; Rapala - original (5 cm) ; Bonito - kleń (2.5 cm) ; YO-ZURI - Snap Beans (2 i 2.5 cm).
wpis edytowany 19.03.2010 22:24:04
Kerad
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Peterborough UK
#499386 19.03.2010 22:15:34
Ok. A rozmiar ? No i jak to głęboko powinno chodzić. Bo mam tu brzan sporo ale poławiają z gruntu, a wolałbym raczej spinkiem



"Pozwolić przywiązaniu, by odeszło z jego życia, Jedi musi."
JODA

http://fishhunter.webnode.com/
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#499410 19.03.2010 23:12:09
Czy ta Rapala potrzebuje dodatkowego obciążenia? Jest w stanie "klepać" po kamieniach na dwumetrowej szybkiej wodzie? Trzyma się nurtu? Ten ster budzi moje wątpliwości.

Salmo hornet zapowiada się obiecująco. Z tego co wyczytałem, to taka "trociówka", agresywnie pracująca (czyli styl Kenart'a). Nie umiem natomiast wyczytać nic na temat głębokości zanurzenia (?).
longin
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Będzin.
#499415 19.03.2010 23:20:23
A jakby zrobić coś w rodzaju bocznego troka! Na długim przyponie np.1 m uwiązać woblerka,a na krótszym odcinku żyłki ciężarek np.5 g i powoli z zatrzymaniem ściągać wzdłuży rynny w której są brzany! Możę będzie dzialać! pomysł



Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#499429 19.03.2010 23:54:11
Longinie, pewnie Twoja propozycja sprawdziła by się nad wodą. Ja jednak nie przepadam za wiązaniem dodatkowych bocznych linek. Niepostępowy jestem w tej kwestii.
lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
Ilość edycji wpisu: 5
#499625 20.03.2010 10:35:27
Głębokość zanurzenia, którą podają na opisach woblerów jest wielkością umowną. Od wędkarza zależy na jaką głębokość sprowadzi woblera, od łowiska itd. Złowiłem kilkanaście brzan na te woblery jak też i inne, których już nie podawałem nazw. Nie prowadzę woblera tak by stukał cały czas o dno, bo nie zawsze to jest akurat skuteczne, cały czas próbuję. Często wypuszczam woblerka z prądem, wszystko zależy od sytuacji, nigdy nie upieram się przy tylko jednym sposobie. Jeżeli wobler nie dochodzi do tej głębokości co bym chciał, dociążam go śruciną zaciskaną na pierwszej kotwiczce lub przed woblerkiem na lince. Łowię na plecionkę Berkley Whiplash Crystal 0.06, teraz planuję kupić plecionkę MOMOI 0.05. Próbowałem także na boczny trok, ale w silnym nurcie plątał mi się zestaw. Tam gdzie najczęściej łowię brzany jest to odcinek kamienisty, z dużymi głazami, niektóre widać jak wystają z wody. Głębokość jest od 1.5m do 2.5, jest to także świetne miejsce na inne ryby. Z całym szacunkiem widząc woblera czy mając go w ręku wiem jaką będzie miał akcję, czy też będzie głęboko czy płytko schodził. Woblery tonące można prowadzić przy samej powierzchni wody, a pływające przy dnie. Wracając do brzan, rzadko idę specjalnie na nie, a jeżeli już to tylko dlatego że nic innego nie bierze.
wpis edytowany 20.03.2010 10:38:28
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#499809 20.03.2010 14:05:57
Lexor-jesli to nie tajemnica,na jakiej rzece i w jakiej okolicy poławiasz te brzany?
Reklama



SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#500079 20.03.2010 18:14:33
Lexor - dziękuję Ci bardzo za tak obszerne wytłumaczenie zagadnienia. Mam bardzo podobne spostrzeżenia. Zagadnienie dotyczyło woblerów "brzanowych", czyli chodzących blisko dna. Z całym szacunkiem, ale na podstawie oględzin woblera, można ocenić jego przeznaczenie i charakter pracy - lecz dopiero łowisko precyzuje nasze założenia. Przyznasz sam, że idealny teoretycznie wobler, z przeznaczeniem "głębokiego nurka" w szybkiej wodzie, może jednak się wykładać na boki. Takich pseudo-głębinowców mam w swoim arsenale wiele. Stąd moje pytanie na forum - konkretne modele, przetestowane przez Was.

Za Twoje propozycje powtórnie wyrażam szczerą wdzięczność. Zakupię - szczególnie Rapalę.

(P.S. - sarkazm chyba nie był bezużyteczny)
lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
#500258 20.03.2010 20:35:18
Bardzo skuteczny, jest wobler Rapala Count Down 5 cm, jest on tonący więc można nim dalej rzucić niż originalem. Jest on trochę bardziej pękaty niż original. Mam taki wobler, nie pamiętam tylko czyje jest to rękodzieło, ma około 4 cm taki pękaty jasny z ciemnym grzbietem. Jak go kupiłem nie bardzo był łowny choć całkiem ładnie "pracował", dociążyłem go trochę wiercąc korpus i wklejając śruciny, teraz jest niezwykle skuteczny. Wygląda nieciekawie na pierwszy rzut oka, ale w wodzie jest rewelacyjny.
Brzany łowię na rzece Łynie.
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#500430 21.03.2010 04:15:25
A czy próbowałeś Dorado Inwader? Miałeś efekty? Pomimo, że to wobler niemal stworzony do takiej techniki połowu - ja nie miałem nawet brania.
okonhel
poziom 5

Użytkownik
Lokalizacja: HEL
#500484 21.03.2010 08:54:14
Może Dorado Invader pracuje dla nich zbyt wąsko? A jeśli chodzi o sprowadzenie woblera głęboko to Hornety Salmo schodzą głęboko a jak za mało to można użyć wersji SDR. Ewentualnie zastosować Horneta 4, zdjąć przednią kotwiczkę (i tak często łapie tylną) i zacisnąć tam ołowianą śrucinę lub nawinąć na uszko lametę ołowianą 1mm. Można też lametę nawinąć na trzon przedniej kotwicy. Tak dociążony Hornet nurkuje znacznie głębiej a praca jego gaśnie minimalnie. Życzę udanych eksperymentów. aniołek
lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
Ilość edycji wpisu: 1
#500558 21.03.2010 10:46:36
Nie mam tego modelu Dorado i nigdy nie próbowałem. Łowię też na Kenarty, Krakuski i rękodzieła których nazw nie pamiętam. Lubię też łowić na woblery Rapa, są fajne i bardzo dobrze pracują. Pierwszy raz dostałem je kiedyś od W.Dębickiego z Wędkarza Polskiego, później sam kilka kupiłem, są naprawdę niezłe.
Spróbuję wstawić niedługo fotkę z woblerami, niekoniecznie na brzany.
wpis edytowany 21.03.2010 11:31:04
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#500649 21.03.2010 12:28:44
Dzięki za porady Koledzy. Gdy będę w Fishing Marcie zakupię te dwa modele (Horneta pewnie w kilku opcjach kolorystycznych).
Lexor - łowisz na woblery Rapa, czy Rapy (Lovec)?

lexor
poziom 2

Użytkownik
Lokalizacja: mazury
#500890 21.03.2010 16:22:58
Woblery firmy RAPA z Wrocławia.
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#501548 22.03.2010 12:19:42
Dzięki
KONIO
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Jasło
#501917 22.03.2010 18:53:23
Jeszcze nigdy nie złapałem brzany na wobka, w tym roku właśnie chciałbym spróbowac,cenne rady napisaliście wesoły fajnie by było zobaczyc zdjęcia tych woblerów, a jaka kolorystyka na brzanę będzie najlepsza??
SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#502656 23.03.2010 16:52:19
http://www.trotka.pl/p/pl/ken-dyn/wobler_kenart_dynamic.html - kolor - NPX. "Moim" brzanom ten kolor najbardziej przypadł do gustu. Ale pamiętaj, że kolor to zwykle sprawa trzeciorzędna. Istotniejsza jest jego praca i sposób prowadzenia.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss