Reklama
#487041 09.03.2010 23:51:22
Dodawałem 2 komentarze i nie pokazały się więc jeśli się pokażą to sorki.
Michael Buffer miał raka krtani ale podobno wyleczył. Do tego imał się też innych zajęć- nagrywał piosenki, grał w filmach. Ostatnio w komedii "Nie zadzieraj z fryzjerem" z Adamem Sandlerem i Johnem Torturro.
Michael Buffer miał raka krtani ale podobno wyleczył. Do tego imał się też innych zajęć- nagrywał piosenki, grał w filmach. Ostatnio w komedii "Nie zadzieraj z fryzjerem" z Adamem Sandlerem i Johnem Torturro.
#487098 10.03.2010 07:32:25
Co do Sosnowskiego, to jedno jest pewne - ma facet kiepskiego managera. Ciekaw jestem czy chociaż teraz, gdy nadarzyła się taka szansa na promocję - zostanie ona wykorzystana (?). Obawiam się, że nie. Co do szans naszego rodaka - takowych nie widzę. Tak, wiem - potrzebny jeden cios. Ale trzeba nim trafić samego Kliczkę. Wielu sporo lepszych od Alberta tego próbowało. Pewna nadzieja jest, ale rzetelnie trzeba przyznać, że niemal zerowa.
(ale jak przetrwa do końca, to następnym razem może nie dostanie kolejnego kelnera)
(ale jak przetrwa do końca, to następnym razem może nie dostanie kolejnego kelnera)
#487227 10.03.2010 11:11:50
Masz rację Spiderling. Jego sukcesem będzie dotrwać do końca. Wtedy zacznie dostawać lepsze walki za lepszą kasę. I tego mu życzę przede wszystkim. Ale gdzieś tam głęboko tli się nadzieja na niespodziankę. 


#487253 10.03.2010 11:28:22
Nadzieja faktycznie się tli... Sport jest przecież nieprzewidywalny
#487324 10.03.2010 12:28:32
I to jest w boksie najpiękniejsze. Dawidów i Goliatów tam mnóstwo. Niech Albert zostanie Dawidem...
#487873 10.03.2010 17:54:00
Choć patriotą jestem z wyboru i kciuki "łamać" będę, to nie wróżę Albertowi sukcesów w tym pojedynku. Chciałbym po końcowym gongu unieść ręce do góry, choćby tylko dlatego, że Sosnowski wytzrymał 12 rund walki.
PS< Nadzieja umiera ostatnia
PS< Nadzieja umiera ostatnia
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#487878 10.03.2010 17:55:58
Póki co to do 29 maja nadzieję będziemy mieć...
#488105 10.03.2010 19:35:43
Panowie poczytajcie:
http://sport.wp.pl/kat,1878,title,Albert-najgorszym-rywalem-Swiat-drwi-z-Polaka,wid,12060135,wiadomosc.html
http://sport.wp.pl/kat,1878,title,Albert-najgorszym-rywalem-Swiat-drwi-z-Polaka,wid,12060135,wiadomosc.html
#488157 10.03.2010 20:04:45
No bez przesady - Nie tak łatwo i nie tak szybko. Ten artykuł mnie tak wkurzył, że normalnie zaraz zacznę wierzyć w "sosnę".
wpis edytowany 10.03.2010 20:05:18
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#488159 10.03.2010 20:05:48
Wałujew powiedział,że widzowie nie dokończą nawet pierwszego piwa i będzie po zamiatane! 
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama
#488207 10.03.2010 20:21:42
No tak ale kto to jest Walujew? Facet dużego wzrostu z łbem jak mały fiat któremu sędziowie pomagali przez większość walk.
#488221 10.03.2010 20:26:20
No niby racja z tym Wałujewem!
Ale tak naprawdę to podziwiam Sosnowskiego za odwagę!
Nawet za milion dolców nie wiem czy bym chciał dostać od Kliczki w czajnik!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#488253 10.03.2010 20:41:45
Jak ktoś ma 40 stoczonych zawodowych walk w wadze ciężkiej to chyba wie po co wchodzi na ring i przyzwyczajony jest do bicia po gębie jak morsy do zimnej wody. Dużym motywatorem jest tu nie mała kasa.
#488375 10.03.2010 21:15:11
Z niego się Romku nie śmieję no może trochę. Bardziej z "kariery" którą mu ustawiano.
#491454 13.03.2010 11:37:30
Tylko że Albert takim ciosem niestety nie dysponuje. Dlatego będzie musiał jak najkrócej przebywać na dystansie w zasięgu długich łap Kliczki. Skrócenie dystansu, kombinowana seria na głowę i tułów i odskok. Kliczko mało uderza na tułów, wiec ważny będzie balans ciałem by uniknąć jego prostych na głowę. W półdystansie tacy wieżowcy mają mniej do powiedzenia. Tylko że obaj Kliczkowie rzadko kogoś tam dopuszczają kłując ciągle prostymi do znudzenia. Wygra ten kto narzuci swój styl.
Reklama