#481552 05.03.2010 21:38:39
Nie ma jak ręczna robota. Ostatnio ojcu sprawiłem profesjonalne imadełko muszkarskie do wiązania haczyków. Zawsze utyskiwał, że te najmniejsze to mu wypadają itp i w ogóle to on swoimi paluchami nie daje rady. Do kompletu dostał piekny piórnik na przypony. Zadowolony jak z mało którego prezentu. Koledzy po kiju jak zobaczyli to z zazdrości pozielenieli.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro