Forum sympatyków wędkarstwa

A co powiedziec na nasze łyżwiarki?
T#65240
Facebook
Reklama



SPIDERLING
poziom 4

Użytkownik
#474526 27.02.2010 23:26:34
Dopiero dziś dowiedziałem się, że ten sport, w takiej formule w ogóle istnieje. Złoto i brąz jednego dnia - ZIO. Piękne - zarazem niewiarygodne.
spines21
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: częstochowa
#474541 27.02.2010 23:43:17
ten medal łyżwiarek to spora niespodzianka,wielka nawetwesoły
i piękne zakończenie olimpiady-złoto Justyny i ten brąz panczenistekbardzo szczęśliwy
glizdziarz
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Bełchatów
#474677 28.02.2010 09:56:06
Panczenistki pięknie się spisały. Szkoda, że w biegu półfinałowym zabrało im 0,19s



Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
Ja1kuba
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kolonia Wilków
#475046 28.02.2010 17:27:32
Uratowały honor Polski. Gdyby nie Adaś i Justyna nie byłoby po co tam w ogóle reprezentacji wysyłać.



Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#475722 28.02.2010 21:46:03
zawsze jest po coś wysyłać , ja tak uważam. fakt panczenistki zagięły wszystkich,zarówno faworytów jak i nasz teem olimpijski. a siebie same najbardziejbardzo szczęśliwy tak to juz jest że jeżeli poczujemy bluesa to niesie nas jak na skrzydlach wesoły ważne że one nie dały sobie ich podciąć. justyna wierzy w siebie i to daje jej moc , jak to w sporcie, możesz mieć talent,mozesz osiągać super rezultaty ale jak "spalisz" się podczas egzaminu to kicha. trudno jest opanowywać swoje emocje zwłaszcza kiedy na szali stoi coś co bardzo pragniemy , przykładem są dzieci kiedy np. nie kupisz lizaka to bezpardonu ryczy jak wół,rozpaczliwie tak że uszy więdną do momentu kiedy nasza cierpliwość ma koniec.kiedy ma cel osiągnięty cichnie w mgnieniu oka. dlaczego, bo ich wola zdobycia jest niczym niepochamowana, nie czuje wstydu ,zażenowania ni nie rozumie ewentualnego przegrania. czyli wykonuje coś spontanicznie i machinalnie bez względu na to gdzie jest, czy w kościele , na ulicy, w atobusie itd. strach nie ma znaczenia . justyna wie jak i na ile stać jej organizm ,nam się wydaje że to szczyt możliwości a one walczyły miedzy sobą bardziej psychologicznie niż fizycznie wesoły dzięki wielkie wszystkim sportowcom za ich wysiłek i ten fizyczny i psychiczny pan zielony wszyscy dali z siebie tyle na ile mogli. nawet ci przegrani pomysł



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss