#463256 20.02.2010 19:32:19
Słyszałem, jakiś czas temu o takim sposobie łowienia. Muszę przyznać, że wydaje się być skuteczny (połączenie szybkości i punktowego nęcenia (koszyczek)). Można sobie pozwolić na tego typu próby na wolnym wypadzie, ale nie dopuściłbym tego do zawodów, gdyż jest to raczej metoda gruntowa za pomocą "tyczki".
PS> Ciekawe spostrzeżenie
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -