Reklama
#455530 16.02.2010 17:24:47
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/gallery?Site=NW&Date=20100216&Category=FOTWYDARZENIA&Artno=997031408&Ref=PH
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100216/PRZEMYSL/350018924
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100216/PRZEMYSL/350018924
Przemek
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
Życie jest za krótkie aby łowić tylko w weekendy.
#455545 16.02.2010 17:33:18
Łowienie z lodu czasem przeradza się w ekstremalny sport.Czasem brawura zastępuje zdrowy rozsądek...
#456468 17.02.2010 05:13:25
Witam wędkarstwo to sport bardzo fajny jednak tym razem było nie tak jak trzeba,wędkarz chciał nacieszyć się wędkowaniem a o mało nie skończyło się wypadkiem dla niego niestety strażak miał mniej szczęscia.
#456488 17.02.2010 07:42:02
W tv mówili że strażak został ściśnięty między dwoma krami i ze sporymi obrażeniami trafił do szpitala.
#457738 17.02.2010 19:45:01
podobno leży w śpiączce farmakologicznej...
#457798 17.02.2010 19:59:23
Oby wyszedł z tego! Bardzo, bardzo odważny człowiek!
A wędkarz wstyd powiedzieć bo to jegomość w sile wieku ,ale nie bardzo rozważny!
Jeszcze w tym roku nie byłem na lodzie i chyba po tej przygodzie nie pójdę!
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#457829 17.02.2010 20:05:56
My z hubkiem chodzimy nad rzekę karmić kaczki to tyle co mamy z żimy nad wodą.
#488806 11.03.2010 10:33:59
Każdy z nas żyje już trochę na świecie i wie doskonale że rzeka w każdej minucie zachowuje się inaczej, nie wklucza to okresów zimowych.
Wszedł człowiek na lód wraz ze swymi kolegami i sobie łowili, normalne zjawisko nie ma w tym nic dziwnego. Koledzy zakończyli połowy i poszli do domu "feralny wędkarz postanowił jeszcze troszkę pozostać. Z relacji jego wynika że wszystko działo się bardzo szybko najprawdopodobniej z góry szły kry lodowe i traf chciał że w momencie uderzenia roztrzaskały odcinek lodu na którym znajdował się wędkarz. Kto kiedykolwiek zimą był nad rzeką podkreślam nad rzeką a nie nad smródką o szerokości do 10m bo po takiej można sobie spacerować, ten wie jaka to niszcząca jest siła schodzące z góry kry lodowe.
Na miejscu tego człowieka mógł być każdy z nas z tego portalu, tylko czy miałby wtedy tylu przeciwników tym wątku co obecnie ten wędkarz? Zapewniam że nie! To się nie nazywa rozsądne podejście do zagadnienia.
Pływania na krach bez względu na wiek, nie będę komentował bo i tak wszystkie mięśnia ze śmiechu mnie już bolą

Wszedł człowiek na lód wraz ze swymi kolegami i sobie łowili, normalne zjawisko nie ma w tym nic dziwnego. Koledzy zakończyli połowy i poszli do domu "feralny wędkarz postanowił jeszcze troszkę pozostać. Z relacji jego wynika że wszystko działo się bardzo szybko najprawdopodobniej z góry szły kry lodowe i traf chciał że w momencie uderzenia roztrzaskały odcinek lodu na którym znajdował się wędkarz. Kto kiedykolwiek zimą był nad rzeką podkreślam nad rzeką a nie nad smródką o szerokości do 10m bo po takiej można sobie spacerować, ten wie jaka to niszcząca jest siła schodzące z góry kry lodowe.
Na miejscu tego człowieka mógł być każdy z nas z tego portalu, tylko czy miałby wtedy tylu przeciwników tym wątku co obecnie ten wędkarz? Zapewniam że nie! To się nie nazywa rozsądne podejście do zagadnienia.
Pływania na krach bez względu na wiek, nie będę komentował bo i tak wszystkie mięśnia ze śmiechu mnie już bolą
#488977 11.03.2010 13:10:27
Wydaje mi się Mirku że gdybyś poławiał ryby zimą, tzn byłbyś zagorzałym amatorem tego typu połowów, miałbyś znacznie inne podejście do tej sprawy. I uważam że bez znaczenia jest tutaj fakt na ile byłbyś zabezpieczony, miałbyś całkowicie inne zdanie (punkt widzenia uzależniony od punktu siedzenia) Nie wieżę że chodził byś po lodzie z 300 czy 400 metrową linką jak to kiedyś na innym portalu w punktach opisywałeś jakie są możliwości zabezpieczeń. Nie bronie tego starego człowieka bo spowodował uszczerbek na zdrowiu innego człowieka i o mało nie posłał go do piachu, lecz takie wypadki zdarzają się wszędzie i w tych sytuacjach ratownicy też mogą odnieść uszczerbek na zdrowiu lub stracić życie. Jakie są kryteria ustanawiania czy dana czynność na którą składa się zagrożenie życia jest uzasadniona czy też i nie, przecież górnicy też wykonują pracę przy której bardzo są narażeni na wypadki a ratownicy następnie ryzykują swoje zdrowie i życie aby pomóc wydostać się cierpiącym górnikom. I jak to nazwiemy bo to ich praca i tu wszystko jest już usprawiedliwione? Przecież to też jest nadużywanie pieniędzy Państwowych i życia innych ludzi. Być może się mylę lecz dla mnie nie ma większych różnic.
Biorąc pod uwagę takie właśnie sytuacje ja osobiście nigdy nie odważyłbym się łowić spod lodu na rzece.
Biorąc pod uwagę takie właśnie sytuacje ja osobiście nigdy nie odważyłbym się łowić spod lodu na rzece.
#489350 11.03.2010 17:49:46
Niema co porównywać górnika który jest zmuszony wykonywać swoją pracę,bo ktoś musi to robić.Co do wędkarza to w pewnym stopniu zgadzam się z kolegą Ghostmirem Jeżeli się wchodzi na lód to trzeba mieć umiar i pojecie na co się porywać,czy warto narażać swoje zdrowie a niejednokrotnie życie Tak jak Ghostmir pisze dla ratowania życia takiego starszego pana ,,Bezmózga,, młody człowiek o mało nie zginą i mało co nie osierocił dzieci .Pytam w imię czego ???.
wpis edytowany 11.03.2010 17:50:41
Reklama
#489929 12.03.2010 00:22:56
Uważam, ze Ghost ma tu sporo racji. Mnie nerwa bierze jak słyszę, że dwóch czy iluś gości wybrało się zimą w góry na spacer i się zgubili.
Wysyłają za nimi śmigłowce. Bo zima i niebezpiecznie. A to oni nie wiedzieli, ze niebezpiecznie? A w jakiejś mieścinie ginie człowiek bo nie było karetki bo jedna zepsuta a druga w trasie. Ciekawe teraz jaki jest koszt przelotu śmigłowcem a jaki przejazdu karetką? Niektórzy ludzie łamią piąte przykazanie narażając się na śmierć dla adrenaliny i zabawy i dla nich przeprowadzane są spektakularne akcje ratownicze.
Wysyłają za nimi śmigłowce. Bo zima i niebezpiecznie. A to oni nie wiedzieli, ze niebezpiecznie? A w jakiejś mieścinie ginie człowiek bo nie było karetki bo jedna zepsuta a druga w trasie. Ciekawe teraz jaki jest koszt przelotu śmigłowcem a jaki przejazdu karetką? Niektórzy ludzie łamią piąte przykazanie narażając się na śmierć dla adrenaliny i zabawy i dla nich przeprowadzane są spektakularne akcje ratownicze.
Wczoraj staliśmy nad przepaścią ... ale dzisiaj zrobiliśmy wielki krok naprzód.
#490099 12.03.2010 10:45:01
Też to właśnie,dziadek z ograniczonymi ruchami na rzece pełnej niespodzianek.Głupota głupotę pogania.Zresztą szkoda komentować zachowanie tego bezmózga.
wpis edytowany 12.03.2010 10:47:20
#490100 12.03.2010 10:45:55
Miłe jest to że każdy z nas ma swoje zdanie i tak oto dyskusja nam rozgorzała.
Fajnie było wymienić się poglądami.
Co do porównania pracy górnika pod ziemią absolutnie nie miałem zamiaru nikomu ubliżyć czy zaniżyć jego zasług, sam mam trzech górników w rodzinie z czego dwóch emerytowanych pracujących w ratownictwie górniczym.
Fajnie było wymienić się poglądami.
Co do porównania pracy górnika pod ziemią absolutnie nie miałem zamiaru nikomu ubliżyć czy zaniżyć jego zasług, sam mam trzech górników w rodzinie z czego dwóch emerytowanych pracujących w ratownictwie górniczym.
#490880 12.03.2010 20:12:26
Chej Panowie, wszyscy macie po trosze rację i wszyscy dobrze prawicie. Po co te nerwy ?
Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.
- Sokrates -
- Sokrates -
#491813 13.03.2010 16:25:38
W życiu na każdym kroku spotykamy się z bezmyślnością ludzi, prowadzącą często do tragedii, jednak w naturze człowieka jest w sytuacjach ekstremalnych pomagać bliskim. Nie ważne czy znaleźli się w danej sytuacji z powodu przypadku, czy własnej głupoty. Ważne jest ratowanie życia zawsze i za wszelką cenę, dopiero później osądy.
http://jurek.webnode.com/
#491845 13.03.2010 16:43:32
Jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie
Mam trochę inne zajęcia i czas mnie ogranicza. A mamy sezon na rybki za pasem, myślę że w tym roku się wyrobie

#491865 13.03.2010 16:50:46
To ruszaj i Norbiego zaprzęgnij niech Ci pomoże!
Norbert braciszek potrzebuje pomocy i się wstydzi powiedzieć...
Norbert braciszek potrzebuje pomocy i się wstydzi powiedzieć...
http://jurek.webnode.com/
#491874 13.03.2010 16:52:35
Norbert też ma ostatnio sporo na głowie, też komuś obiecał pomoc to teraz nie będę mu zawracał gitary.
Reklama