Reklama
#475655 28.02.2010 21:21:59
Żałuje i wiem, że ryby ważniejsze - to rozumiem a z rewolucją w robocie... dzieje się generalnie ostatnimi czasy jak słyszę prawie wszędzie - trzeba to brać na klatę i tyle... trzymam kciuki!
#475657 28.02.2010 21:22:13
patison - polecam wypad na dorsze. Zwłaszcza jak ktoś " zatrybi " o co w tym chodzi - że to nie bezmyślne szarpanie, a dość finezyjne łowienie ( jak sandaczowy opad ), to rzeczywiście duża frajda. No i oczywiście jak kogoś nie dopadnie Neptun = choroba morska, bo wtedy już pozamiatane.
Ja co prawda nie " nęciłem " przez relingi, ale kilku moich kolegów miało tą przyjemność....
Ja co prawda nie " nęciłem " przez relingi, ale kilku moich kolegów miało tą przyjemność....
łysy wąż
#475663 28.02.2010 21:26:38
nie nie - z robotą jest ok. Pracuję w dużej firmie - wielkiej sieci sklepów sportowych. Za jakieś dwa / trzy miesiące otwieramy największy tego typu obiekt w Europie Środkowo - wschodniej i mam zamiar przenieść się do tego właśnie sklepu. Powód prosty - blisko domu 
Rozumiesz - trzeba rekrutować już powoli ekipę, przeszkolić, zamówić towar, zaimplantować itd... Po prostu dużo pracy mnie czeka przez najbliższe kilka miesięcy. No i w " starym " sklepie trzeba podopinać pewne tematy.
Ale generalnie jest git
Rozumiesz - trzeba rekrutować już powoli ekipę, przeszkolić, zamówić towar, zaimplantować itd... Po prostu dużo pracy mnie czeka przez najbliższe kilka miesięcy. No i w " starym " sklepie trzeba podopinać pewne tematy.
Ale generalnie jest git
łysy wąż
#475682 28.02.2010 21:30:47
Aaa to co innego - trochę operacyjnej robótki jeszcze nikomu nie zaszkodziło
gdzie otwieracie w W-wie?
#475698 28.02.2010 21:36:19
pod Warszawą - w Piasecznie dokładnie. 8000 m / kw. powierzchni handlowej. Ale moloch to będzie....
łysy wąż
#475702 28.02.2010 21:37:34
nie będę wymieniał firmy, ale być może się domyślisz jak Ci powiem, że w Poznaniu też jeden sklep mamy. tylko mniejszy, chyba ze 4000 m / kw jeśli dobrze pamiętam .
łysy wąż
#475721 28.02.2010 21:45:58
Ha, a ja wiem w jakim sklepie Łysy wąż pracuje, ale nie powiem
tylko nie wiem w którym - tym na Targówku(Marki), czy obok CH Reduta. Obydwa bardzo chętnie odwiedzam,szczególnie ten większy. Skoro nowy ma być jeszcze większy, to chyba "ocipieję" i znów mnie Tinca za kołnierz będzie musiał ciągnąć. Tak to jest, jak się mieszka w małym miasteczku.
Nie bój się moderatora, ja tu tylko sprzątamchociaż z drugiej strony...to mam znajomości z Adminem
#475724 28.02.2010 21:47:23
TARGO patison
Wyobraź sobie ten sklep z Targówka tylko 2 i pół raza większy... I dwupiętrowy...
Wyobraź sobie ten sklep z Targówka tylko 2 i pół raza większy... I dwupiętrowy...
łysy wąż
Reklama
#475726 28.02.2010 21:49:25
Tak tak już wiem
- ale 2x większy od poznańskiego? To kolos 
#475727 28.02.2010 21:49:44
Ło rany to zaginę! Aaa Targo, no tak nie pomyślałem, w Reducie nie widać wędkarskiej ręki, więc nie mogłeś tam pracować
Nie bój się moderatora, ja tu tylko sprzątamchociaż z drugiej strony...to mam znajomości z Adminem
#475740 28.02.2010 22:01:28
na rowerach to może nie, ale to co będzie w środku będzie mocno zaskakiwało
Na razie więcej powiedzieć nie mogę...
zresztą nie gadajmy o pracy.... Uciekam powolutku nad moje bajorko - pomoczyć robala
kolorowych
zresztą nie gadajmy o pracy.... Uciekam powolutku nad moje bajorko - pomoczyć robala
kolorowych
łysy wąż
#475745 28.02.2010 22:06:15
Jasne
ja tez się zawijam - powodzenia i nie śpiesz się z zacięciem 
Reklama