Forum sympatyków wędkarstwa

Okres letni
T#62917 urlop od czy urlop na...słowem kto gdzie kiedy
Facebook
Reklama



Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#451587 13.02.2010 19:02:04
lato a właściwie wiosną juz zaczynam takie wędkowanie na max. nocka to podstawa w moim "jadłospisie" , praktycznie każdy weekend przeznaczam na wędkowaniepan zielony a i częsć urlopu przeznaczam na tego typu wypoczynek. staram się łowic w różnych miejscach polski na ile mi pozwala porfel , lubię stałe grunty dlatego nazywam siebie gruntowcem pomimo że i czasami spławikiem sie też pobawię . lubię oczywiście rzekę , mimo że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie to jednak szum płynącej rzeki działa na mnie bardzo kojąco i dla tego pomimo ze mniej trafiam okazów na takich wędkowaniach to jednak preferuję ją bardziej niz zasiadkowe łowienie na zbiornikach stałychpan zielony a wy co preferujecie?



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
maniekpc
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Bydgoszcz
#451599 13.02.2010 19:19:51
Tak jak Ty ja także stawiam wyżej łowienie w rzece niż np. w jeziorze.Rzeka mówi do człowieka,a jeśli rozumiesz co mówi to jesteś w domu.Łowię najczęściej na mojej ukochanej Brdzie, ale bywa,że ruszam gdzieś dalej.Czekam na marca i ruszam.
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#451611 13.02.2010 19:33:11
Pochodzę z Hajnówki na podlasiu,łowiłem tam na Narwi,Narewce, Bugu,Biebrzy.Po przeprowadzce w okolice Nidzicy moje łowiska to Bugo-Narew oraz Wisła w okolicach Grochal i Wyszogrodu,oraz mazurskie kanały; Szymoński i Mioduński.Mimo wielu jezior w mojej okolicy(ok.40)ja wolę wody płynące.Jeziora są administrowane przez rybaków ze Szwaderek przedstawiają "wodną" pustynię.Złowienie płoci 25-30cm czy leszczyka 0.5-1.0kg graniczy z cudem i jest sensacją na okolicę. Nad wodą proferuję wędkarstwo stacjonarne (biwak,ognisko,czasem rybka na patelni)czyli splawiczek i gruntówki.Nad wodą bardziej mi chodzi o wypoczynek,oderwanie się od dnia powszedniego, niż o połów okazow.Oczywiście jak coś się zaczepi - to radość jest wielka. Pozdrawiam.
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#451652 13.02.2010 20:02:20
właśnie o to chodzi koledzy , o wypoczynek ..lol też stacjonarnie prowadzę wędkowanie ,namioty kuchenki itp. przewaznie z kolegami wybieramy się minimum na dwa dni , a i miejscówki często są oddalone od siebie na krańcowych zasiadkach nawet do 500m , to nie znaczy że jest nas tylu tylko każdy wybiera to co lubi , co prawda nieraz jest nas sporo i wówczas dzielimy się na grupy rywalizując między sobą o najlepszego przegranego , ten najlepszy wcale niema ciekawej nagrody pan zielonytaki dziwny



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#451676 13.02.2010 20:18:31
Czasami gdy jest nas kilku na wyprawie robimy sobie takie mini-zawody zawsze o największą rybę.Nagrodą jest to co każdy z nas wrzuci do czapki np.paczka haczyków,spławik,błystka itp.Wygrany zabiera "pulę", ot taka zabawa i mała rywalizacja "dużych dzieci"(cyt.moja Żona) Staram się zabierać już na biwak moje 5-letnie bliźniaki.Wiadomo;czym skorupka za młodu nasiąknie...
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#451739 13.02.2010 20:41:18
gratki za bliźniaki , u mnie jedynie moja młodsza córka czasem ze mną łowi pełnoprawnie i co najlepsze pobiła ojca już w wieku 11 lat złowiła i wyholowała sama 4,5 kg. karpia a ja walnołem karpia ale ustami . mój największy karp to niespełna 4,2kg. lol



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#451779 13.02.2010 20:57:06
Mi się w życiu fartneło za pierwszym razem-parka.
Dziewczynka- Kinga
Chłopiec- Błarzej
- i wszyscy w domu.

To Ci Córka numer wiwneła z tym karpiem-Brawo.
Spokojny
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Wróblów k. Sławy
#451790 13.02.2010 21:04:08
korzun A ja na taki wynik dwa razy pracowałem, ale nie narzekam na "pracę"
A tak a,propos to Piotrek Dyrekto to Leszno jest aktualne?
Wracając do tematu to ja mam przynajmniej 50 jezior w promieniu 30 km, jest w czym wybierać no i jeszcze Odra i Barycz a na północ Obra i jej kanały.



"Zdrowy rozsądek i umiar we wszystkim" Grzegorz K. alias Spokojny
Dyrekto
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Kalisz
#451793 13.02.2010 21:08:42
jasne że aktualne ,pisałem do norbiko że jak niema nic przeciwko że już na portalu w.. nie jestem to sprawa aktualna odp. do dnia dzisiejszego była pozytywna... a jeżeli nie to trudno przeciez możemy spotkac się z tego portalu . wybor należy do nas lol



"życie to wieczna tułaczka pośród przeciwności losu" piotr s. alias dyrekto
rycerz930
poziom 3

Użytkownik
Lokalizacja: Łódź .
#458270 17.02.2010 22:09:33
Rzeka to łowisko które lubię najbardziej . W jeziorach czy zaporówkach łowienie częściej jest bardziej komfortowe . Rzeki są trudniejsze , ale myślę że wybaczają więcej błędów .Moje najpiękniejsze wyprawy ( nawet te bez większych efektów ) to wyprawy nad Wisłę w okolice Wyszogrodu . Po jednej z takich wypraw zakochałem się w tej rzece .Pamiętam jak dziś . Przyjechaliśmy na łowisko późnym popołudniem , rzeka była prawie martwa , tylko gdzieniegdzie oczkowały uklejki . Wraz ze zbliżającym się zmrokiem , woda ożywała . W kulminacyjnym momencie ataki i spławy ryb były tak częste że zlewały się w jeden wielki koncert . Ataki drapieżników były tak bliskie że w niektórych chwilach miałem wrażenie że krople rozbryzgującej się wody dosięgną mnie na brzegu .Ach te nocki nad Wisłą .... . Są cudowne . Byle do Wiosny . Pozdrawiam .
Reklama



maniekpc
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Bydgoszcz
#459783 18.02.2010 17:17:15
pięknie to ująłeś...
korzun04
poziom 5
Użytkownik
Lokalizacja: Nidzica
#460300 18.02.2010 21:37:39
Rycerzu może wspólny wypad na wyszogród?Choć mam wrażenie że już się spotkaliśmy,wędkując na tej samej główce!
salto
poziom 5

Użytkownik
#462232 20.02.2010 10:45:09
Moje plany na ten sezon to kilkudniowy wypad do Kazimirza prawdopodobnie bedzie to kwatera we wsi Pomorze koło Kazimierza.
No i urlop.Wstepnie mam nagraną miejscówke miedzy Międzychodem a Miedzyrzeczem.
No i oczywiście jesli by było spotkanie z forum i termin byłby dobry to się melduję.



Łowię bo lubię
mateuszwos
poziom 4

Użytkownik
#462241 20.02.2010 10:49:15
wieś Pomorze koło Kazimierza? Kurde nie znam a wydawało mi się że znam wszystkie. Z której strony Kazimierza? Muszę to sprawdzić. Chyba że nie piszesz o Kazimierzu Dolnym



Wędkarstwo, przyroda, spokój
salto
poziom 5

Użytkownik
#462263 20.02.2010 11:04:20
W strone Opola Lubelskiego,w dolinie rzeki Chodelki



Łowię bo lubię
mateuszwos
poziom 4

Użytkownik
#462270 20.02.2010 11:12:12
To będziesz mieszkał koło Kazimierzowa a do Kazimierza dolnego koło 15 km ale jest prosty dojazd przez Karczmiska i Bochotnicęwesoły Albo przez Karczmiska i Wilkówwesoły a wtedy będziesz przejeżdżał niedaleko mojej chatkiwesoły



Wędkarstwo, przyroda, spokój
salto
poziom 5

Użytkownik
#462273 20.02.2010 11:13:50
[urlhttp://www.umichasi.pl/][/url]



Łowię bo lubię
mateuszwos
poziom 4

Użytkownik
#462283 20.02.2010 11:21:48
Nad Bartka będziesz miał rzut kamieniemwesoły



Wędkarstwo, przyroda, spokój
salto
poziom 5

Użytkownik
#462285 20.02.2010 11:24:13
Parę dni myśle tam spędzić.Pozwiedzam okolicę i oczywiście wypad na Wisłe.



Łowię bo lubię
mateuszwos
poziom 4

Użytkownik
#462287 20.02.2010 11:25:49
No to nie ma siły która Cię powstrzyma aby wpaść do mnie na starorzecze na wielgarne Profesorki ( liny)



Wędkarstwo, przyroda, spokój
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl