Już jakiś czas nie łowię na spina regularnie z prostego powodu-nie mam gdzie

Czasem wyskoczę z paprochami za okoniem podłubać i to wszystko.Dodatkowy powód jest taki,że Marcin podarował mi muchówkę w ubiegłym sezonie,a ta metoda jest dużo lepsza na moje wody bez drapieżników

Pod młotek poszedł już jeden spin,kilkadziesiąt woblerów i innych drobiazgów.Zostawiłem sobie garstkę gumek i kijek własnego pomysłu.
Oczywiście rezerwuję zestawik,oprócz pieniędzy w grę wchodzi wymiana na sito 3mm
