Reklama
#998573 27.08.2012 16:38:32
Postanowiłem załozyć taki wątek. Bo jak każdy z Nas wie, w Naszym kraju dzieją się różne rzeczy. Czasem abstrakcyjne i niewiarygoadne. Ocierające się o granice absurdu. Do takich zapewne można zaliczyć sprawę ze statkami na kanale elbląskim.
Za dziennik.pl
Takie rzeczy tylko u nas. Urzędnicy kupili za szerokie statki.
Urzędnicy długo wybierali statki, które miały pływać po Kanale Elbląskim. Zamiast wybrać stocznię z doświadczeniem, wybrano najtańszą ofertę. Efekt? Statki są za szerokie i nie mieszczą się w śluzach. Do tego toną.
Statek ktory miał pływać po kanale elbląskim.
zdjęcie Newspix.
Nie liczyło się, że wyłoniony wykonawca nie miał doświadczenia w budowie takich statków. Nie liczył się też kapitał zakładowy firmy i zabezpieczenia w przypadku fiaska budowy. Odrzucono znane stocznie. Pieniądze wydane, a statki nie pływają. Wyjaśnieniem sprawy powinna zając się prokuratura – mówi "Faktowi" radna Mirosława Bilińska oceniając przetarg na statki ogłoszony przez burmistrza Ostródy.
Okazało się, że statki, które miały wozić turystów po kanale z unikatowymi pochylniami, nie mieszczą się w śluzach Kanału Elbląskiego, a do tego podczas próby obciążeniowej zaczęły tonąć. Jak statek wodowano, to stał się niestabilny. Nie przeszedł próby obciążeniowej i zaczął tonąć - mówi "Faktowi" pracownik armatora z Ostródy. Wpłynęła do nas informacja o niespełnieniu norm niezbędnych do dopuszczenia przez Państwowy Rejestr Statków do ruchu statków po Kanale Elbląskim – dodaje Łukasz Bielewski z Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Pierwsza z trzech jednostek nie została więc odebrana i niszczeje w zakładzie wykonawcy - ujawnia gazeta.
Co gorsza, pisze "Fakt, pieniądze na statki dała Unia. Jeśli jednostki nie wypłyną na Kanał Elbląski do czerwca, to miasto będzie musiało oddać pieniądze Brukseli.
Jak mówi Zulu Gula; Polska to dziwna kraj.
Za dziennik.pl
Takie rzeczy tylko u nas. Urzędnicy kupili za szerokie statki.
Urzędnicy długo wybierali statki, które miały pływać po Kanale Elbląskim. Zamiast wybrać stocznię z doświadczeniem, wybrano najtańszą ofertę. Efekt? Statki są za szerokie i nie mieszczą się w śluzach. Do tego toną.
Statek ktory miał pływać po kanale elbląskim.
zdjęcie Newspix.
Nie liczyło się, że wyłoniony wykonawca nie miał doświadczenia w budowie takich statków. Nie liczył się też kapitał zakładowy firmy i zabezpieczenia w przypadku fiaska budowy. Odrzucono znane stocznie. Pieniądze wydane, a statki nie pływają. Wyjaśnieniem sprawy powinna zając się prokuratura – mówi "Faktowi" radna Mirosława Bilińska oceniając przetarg na statki ogłoszony przez burmistrza Ostródy.
Okazało się, że statki, które miały wozić turystów po kanale z unikatowymi pochylniami, nie mieszczą się w śluzach Kanału Elbląskiego, a do tego podczas próby obciążeniowej zaczęły tonąć. Jak statek wodowano, to stał się niestabilny. Nie przeszedł próby obciążeniowej i zaczął tonąć - mówi "Faktowi" pracownik armatora z Ostródy. Wpłynęła do nas informacja o niespełnieniu norm niezbędnych do dopuszczenia przez Państwowy Rejestr Statków do ruchu statków po Kanale Elbląskim – dodaje Łukasz Bielewski z Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Pierwsza z trzech jednostek nie została więc odebrana i niszczeje w zakładzie wykonawcy - ujawnia gazeta.
Co gorsza, pisze "Fakt, pieniądze na statki dała Unia. Jeśli jednostki nie wypłyną na Kanał Elbląski do czerwca, to miasto będzie musiało oddać pieniądze Brukseli.
Jak mówi Zulu Gula; Polska to dziwna kraj.
wpis edytowany 27.08.2012 17:54:19
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#999694 29.08.2012 16:04:37
Niczego sobie kwiatuszek. Za fakt.pl
[iZgwałciła taksówkarza oralnie. Trzy razy
To sobowtórka Angeliny Jolie
Rumuńska miłośniczka Angeliny Jolie, z ustami jak amerykańska gwiazda, zgwałciła taksówkarza. I to trzy razy. Na koniec oralnie! - donosi fakt.pl
Luminita Perijoc, znana nie tylko w swojej ojczyźnie, jadąc taksówką miała zwrócić uwagę na przystojnego kierowcę. Pod pretekstem konieczności wniesienia ciężkich bagaży zaciągnęła go do domu. Tam zaproponowała mężczyźnie seks.
Kiedy ten odmówił, wyjęła nóż i przystawiła mu do gardła. Później kazała taksówkarzowi się rozebrać i dwa razy zmusiła go do klasycznego stosunku. Na koniec zgwałciła mężczyznę oralnie.
Ofierze udało się uciec i zamknąć w sypialni, skąd w panice zadzwonił po policję.
Okazało się, że kobieta była w tym czasie pod wpływem leków - dodaje portal.
Jej przyjaciele powiedzieli lokalnym gazetom, że gwałcicielka jest wielką miłośniczką Angeliny Jolie. Taksówkarz twierdzi, że gwałt był dla niego straszliwym dramatem i teraz jest lokalną gwiazdą, choć w ogóle się o to nie prosił!
/i]







[iZgwałciła taksówkarza oralnie. Trzy razy
To sobowtórka Angeliny Jolie
Rumuńska miłośniczka Angeliny Jolie, z ustami jak amerykańska gwiazda, zgwałciła taksówkarza. I to trzy razy. Na koniec oralnie! - donosi fakt.pl
Luminita Perijoc, znana nie tylko w swojej ojczyźnie, jadąc taksówką miała zwrócić uwagę na przystojnego kierowcę. Pod pretekstem konieczności wniesienia ciężkich bagaży zaciągnęła go do domu. Tam zaproponowała mężczyźnie seks.
Kiedy ten odmówił, wyjęła nóż i przystawiła mu do gardła. Później kazała taksówkarzowi się rozebrać i dwa razy zmusiła go do klasycznego stosunku. Na koniec zgwałciła mężczyznę oralnie.
Ofierze udało się uciec i zamknąć w sypialni, skąd w panice zadzwonił po policję.
Okazało się, że kobieta była w tym czasie pod wpływem leków - dodaje portal.
Jej przyjaciele powiedzieli lokalnym gazetom, że gwałcicielka jest wielką miłośniczką Angeliny Jolie. Taksówkarz twierdzi, że gwałt był dla niego straszliwym dramatem i teraz jest lokalną gwiazdą, choć w ogóle się o to nie prosił!
/i]
wpis edytowany 29.08.2012 20:01:23
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1131106 06.01.2013 13:50:57
I Justyna znowu sprała d...ę norweżkom!
Jest niesamowita! Ma charakter! Marit Bjoergen astma (leczenie) zdaje się wychodzi bokiem. Nagła arytmia? Tak wytrenowana? Coś tu nie gra!

wpis edytowany 06.01.2013 20:04:15
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1131305 06.01.2013 15:53:38
No Justyna wymiata. W poprzednim wyścigu jak i dzisiaj zdemolowała rywalki.
Co do arytmii Marit to prasa norweska pisała, że kilku ich sportowców - astmatyków - ma problemy z sercem właśnie po zażywaniu tego leku i Bjergen nie jest pierwsza.
Co do arytmii Marit to prasa norweska pisała, że kilku ich sportowców - astmatyków - ma problemy z sercem właśnie po zażywaniu tego leku i Bjergen nie jest pierwsza.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#1437444 10.05.2013 18:32:12
Czy to możliwe? Debili jest weszędzie pełno!
Mali agenci Kima
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Północnokoreańska bezpieka pielęgnuje w Polsce towarzystwo zwolenników reżimu. Są w nim dyrektor z PKP, działacz PSL, lekarz, były dyplomata, a także spec od samolotów bezzałogowych, który pisze dla Pjongjangu "opracowania"
Towarzystwo Polsko-Koreańskie (TPK) działa od połowy lat 80. Jego członkowie spotykają się w ambasadzie KRLD na warszawskim Mokotowie przy okazji prelekcji wygłaszanych przez politruków, a także z okazji ważnych rocznic, takich jak urodziny Kim Ir Sena, Kim Dżong Ila czy rocznica zawarcia rozejmu na Półwyspie Koreańskim. Prócz tego organizują w polskich wsiach i miasteczkach wystawy rękodzieła, malarstwa i pokazy przyrządzania potraw kuchni koreańskiej.
Formalną siedzibą TPK jest warszawskie mieszkanie prezesa, 80-letniego Sławoja Guzowskiego. To emerytowany dyrektor PRL-owskich fabryk, autor biografii Kim Ir Sena. Koreę Północną uważa za wspaniały kraj: - Żadnej biedy, brudu. Hotele znakomite. Obsługa na najwyższym poziomie. Nie ma głodnych.
Zarząd główny TPK tworzą m.in.:
* Jacek Poniewierski, dyrektor Biura Strategii PKP PLK SA. Odpowiada za planowanie polskiej infrastruktury kolejowej. Sześć razy gościł w Korei Płn. na koszt reżimu. Był traktowany niczym głowa państwa, dostał order. Jak tłumaczy: "za pomoc koreańskim powodzianom". - Zebrałem około tysiąca dolarów. Przelałem na konto w KRLD - mówi.
* Dr Leszek Gołdyn, wykładowca na Wydziale Mechanicznym Politechniki Białostockiej. Zna się na samolotach bezzałogowych. Napisał dwa techniczne opracowania dla Pjongjangu, ich dokładnej treści nie może sobie przypomnieć.
* Stanisław Dobek, sadownik spod Opatowa i działacz PSL. Nagrodzony koreańskim Medalem Przyjaźni I klasy, wielokrotnie pokazywany w koreańskich wiadomościach telewizyjnych. "Gazeta" pisała już o nim: wykorzystywał darmową siłę roboczą na swoich plantacjach. Zabierał koreańskim robotnikom paszporty, nie płacił pensji, karmił kapustą i jabłkami.
* Jarosław Krasicki zatrudnia Koreańczyków w swojej gdyńskiej przychodni medycznej. Lekarze z Pjongjangu pracują u niego jako masażyści.
* Jan Seremet, wiceprezes TPK, emerytowany leśnik z Otwocka.
* Marek Chrobok, przedsiębiorca z Pszczyny zajmujący się energią odnawialną.
* Wojciech Niemiec, wrocławski lekarz homeopata.
* Prof. Andrzej Gawdzik, chemik z Uniwersytetu Opolskiego.
* Tadeusz Bąk, dyplomata w stanie spoczynku.
Po co koreańskiemu reżimowi ci ludzie?
- Agenci działający w Polsce pod przykrywką dyplomatów muszą przedstawiać w centrali raporty - twierdzi ekspert od wywiadu, emerytowany pracownik MSZ. - Działacze towarzystwa są dla nich tzw. osobowymi źródłami informacji.
- W przypadku ambasad państw przewidywalnych można zrobić rozróżnienie na dyplomatów prowadzących z czystymi intencjami podobne koła przyjaźni oraz agentów służb - mówi Vincent V. Severski, były oficer wywiadu, autor powieści szpiegowskich. - Ambasady KRLD ten podział nie dotyczy, bo oni wszyscy działają tajnie. Agentura koreańska nie prowadzi jednak u nas większych akcji. Im raczej zależy na tym, żeby się wykazać dobrymi kontaktami z Polakami przed szefostwem w Pjongjangu i żeby na przyjęciu w ambasadzie nie było pustki.
- Skuteczna propaganda potrzebuje zagranicznych pożytecznych idiotów. Mają potwierdzać, że idee KRLD zyskują zwolenników na całym świecie - dodaje prof. Waldemar Dziak z PAN, znawca reżimu Kimów. - Ci faceci nawet mówią językiem zaprogramowanym przez dyktaturę, używają argumentów wyjętych wprost z poradnika dla koreańskich służb specjalnych, jak urobić zwolenników reżimu w innych krajach. Plotą bzdury, że nie interesuje ich polityka, tylko przyjaźń między ludźmi i pomoc. Przecież wiedzą, że w Korei Północnej wszystko jest polityką. Głodowa śmierć tysięcy dzieci, publiczne egzekucje na 13-latkach. Ciekawe, czy panowie z TPK słyszeli o wiceministrze obrony narodowej KRLD skazanym na śmierć za flirtowanie z sekretarką podczas pogrzebu Kim Dżong Ila. Nie zasłużył na rozstrzelanie ze zwykłej broni - rozszarpał go pocisk z moździerza.





Mali agenci Kima
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Północnokoreańska bezpieka pielęgnuje w Polsce towarzystwo zwolenników reżimu. Są w nim dyrektor z PKP, działacz PSL, lekarz, były dyplomata, a także spec od samolotów bezzałogowych, który pisze dla Pjongjangu "opracowania"
Towarzystwo Polsko-Koreańskie (TPK) działa od połowy lat 80. Jego członkowie spotykają się w ambasadzie KRLD na warszawskim Mokotowie przy okazji prelekcji wygłaszanych przez politruków, a także z okazji ważnych rocznic, takich jak urodziny Kim Ir Sena, Kim Dżong Ila czy rocznica zawarcia rozejmu na Półwyspie Koreańskim. Prócz tego organizują w polskich wsiach i miasteczkach wystawy rękodzieła, malarstwa i pokazy przyrządzania potraw kuchni koreańskiej.
Formalną siedzibą TPK jest warszawskie mieszkanie prezesa, 80-letniego Sławoja Guzowskiego. To emerytowany dyrektor PRL-owskich fabryk, autor biografii Kim Ir Sena. Koreę Północną uważa za wspaniały kraj: - Żadnej biedy, brudu. Hotele znakomite. Obsługa na najwyższym poziomie. Nie ma głodnych.
Zarząd główny TPK tworzą m.in.:
* Jacek Poniewierski, dyrektor Biura Strategii PKP PLK SA. Odpowiada za planowanie polskiej infrastruktury kolejowej. Sześć razy gościł w Korei Płn. na koszt reżimu. Był traktowany niczym głowa państwa, dostał order. Jak tłumaczy: "za pomoc koreańskim powodzianom". - Zebrałem około tysiąca dolarów. Przelałem na konto w KRLD - mówi.
* Dr Leszek Gołdyn, wykładowca na Wydziale Mechanicznym Politechniki Białostockiej. Zna się na samolotach bezzałogowych. Napisał dwa techniczne opracowania dla Pjongjangu, ich dokładnej treści nie może sobie przypomnieć.
* Stanisław Dobek, sadownik spod Opatowa i działacz PSL. Nagrodzony koreańskim Medalem Przyjaźni I klasy, wielokrotnie pokazywany w koreańskich wiadomościach telewizyjnych. "Gazeta" pisała już o nim: wykorzystywał darmową siłę roboczą na swoich plantacjach. Zabierał koreańskim robotnikom paszporty, nie płacił pensji, karmił kapustą i jabłkami.
* Jarosław Krasicki zatrudnia Koreańczyków w swojej gdyńskiej przychodni medycznej. Lekarze z Pjongjangu pracują u niego jako masażyści.
* Jan Seremet, wiceprezes TPK, emerytowany leśnik z Otwocka.
* Marek Chrobok, przedsiębiorca z Pszczyny zajmujący się energią odnawialną.
* Wojciech Niemiec, wrocławski lekarz homeopata.
* Prof. Andrzej Gawdzik, chemik z Uniwersytetu Opolskiego.
* Tadeusz Bąk, dyplomata w stanie spoczynku.
Po co koreańskiemu reżimowi ci ludzie?
- Agenci działający w Polsce pod przykrywką dyplomatów muszą przedstawiać w centrali raporty - twierdzi ekspert od wywiadu, emerytowany pracownik MSZ. - Działacze towarzystwa są dla nich tzw. osobowymi źródłami informacji.
- W przypadku ambasad państw przewidywalnych można zrobić rozróżnienie na dyplomatów prowadzących z czystymi intencjami podobne koła przyjaźni oraz agentów służb - mówi Vincent V. Severski, były oficer wywiadu, autor powieści szpiegowskich. - Ambasady KRLD ten podział nie dotyczy, bo oni wszyscy działają tajnie. Agentura koreańska nie prowadzi jednak u nas większych akcji. Im raczej zależy na tym, żeby się wykazać dobrymi kontaktami z Polakami przed szefostwem w Pjongjangu i żeby na przyjęciu w ambasadzie nie było pustki.
- Skuteczna propaganda potrzebuje zagranicznych pożytecznych idiotów. Mają potwierdzać, że idee KRLD zyskują zwolenników na całym świecie - dodaje prof. Waldemar Dziak z PAN, znawca reżimu Kimów. - Ci faceci nawet mówią językiem zaprogramowanym przez dyktaturę, używają argumentów wyjętych wprost z poradnika dla koreańskich służb specjalnych, jak urobić zwolenników reżimu w innych krajach. Plotą bzdury, że nie interesuje ich polityka, tylko przyjaźń między ludźmi i pomoc. Przecież wiedzą, że w Korei Północnej wszystko jest polityką. Głodowa śmierć tysięcy dzieci, publiczne egzekucje na 13-latkach. Ciekawe, czy panowie z TPK słyszeli o wiceministrze obrony narodowej KRLD skazanym na śmierć za flirtowanie z sekretarką podczas pogrzebu Kim Dżong Ila. Nie zasłużył na rozstrzelanie ze zwykłej broni - rozszarpał go pocisk z moździerza.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#1893719 18.07.2014 14:12:31
Kolejny etap rewitalizacji rzeki Rakówki.
http://belchatow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/rakowka-w-belchatowie-z-nowym-narybkiem-do-rzeki-wpuszczono,2357470,9956432,t,id,zid.html#galeria
http://belchatow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/rakowka-w-belchatowie-z-nowym-narybkiem-do-rzeki-wpuszczono,2357470,9956432,t,id,zid.html#galeria
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#2591231 03.10.2018 20:21:24
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ekologiczny chodnik- absurd goni absurd...
#2592862 08.10.2018 08:01:48
Następny cud- po 2 latach remontu mamy "rondo" w Nidzicy
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
wpis edytowany 08.10.2018 08:03:11
Reklama
#2598761 23.10.2018 20:30:55
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Takie rzeczy na moim 'podwórku'.
wpis edytowany 23.10.2018 20:32:13
#2598939 24.10.2018 09:56:13
Suuuper
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
#2601122 30.10.2018 17:54:56
#2601140 30.10.2018 20:48:32
Ale bałagan pisiory uskuteczniają z 11 i 12 listopada! 
To jedno potrafią perfekcyjnie.
To jedno potrafią perfekcyjnie.
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
#2601253 31.10.2018 11:18:51
A najlepsze jest to ze praktycznie od dwóch lat non stop trąbili o 100 rocznicy,i co? i wyszło jak zawsze, czyli na ostatnią chwilę.
Łowię bo lubię
#2601341 31.10.2018 18:50:02
Roberciie nic nie wyszło
Będzie marsz narodowców z hailowaniem! Bo tyle tylko potrafią . Nikogo z Europy. A druga rocznica dopiero za sto lat. Znowu spychany się na obrzeża Europy. Teraz własnymi rękami „dobrej zmiany”
Jestem Polakiem gorszego sortu! I szczycę się tym!!!
Reklama